Agencja Uzbrojenia: K9PL ma być w pełni produkowany w Polsce

W przyszłości HSW będzie produkować nowoczesne armatohaubice K9PL / Krab 2, opracowane w oparciu o najlepsze rozwiązania z systemów K9A2 i Krab, przy czym Kraby będą produkowane do czasu powstania przyszłościowego wyrobu – wynika z informacji rzecznika Agencji Uzbrojenia, ppłk Krzysztofa Płatka.

Jak pisaliśmy, w piątek strona polska potwierdziła wcześniejsze informacje mediów, dotyczące zakupu południowokoreańskich samobieżnych armatohaubic K9. Jak donoszą media, docelowo Polska miałaby pozyskać ponad 600 systemów tego typu. Według informacji przekazanych przez jednego z ekspertów oznacza to wygaszenie produkcji Krabów do ok. 2026 roku, przy czym docelowo K9 miałyby być produkowane w HSW.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawa dotycząca zakupu południowokoreańskich, samobieżnych armatohaubic K9 wywołała dyskusje w sieci, szczególnie w związku z tym, że potencjalnie oznacza to koniec programu Krab. W piątek wieczorem, w serii wpisów na Twitterze, dodatkowych informacji udzielił rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia, ppłk Krzysztof Płatek.

„K9PL ma być w pełni produkowany w Polsce” – napisał ppłk Płatek. To oznacza, że w Polsce ma zostać uruchomiona produkcja K9 na licencji, przy czym systemy te mają zostać w jakimś stopniu spolonizowane, do wersji PL.

Ta odpowiedź wywołała inne pytania: czy pozyskanie K9 i polonizacja będzie końcem Kraba i jakie są perspektywy tego programu.

(…) przyszłość HSW S.A. będzie wiązała się z produkcją nowoczesnego wyrobu K9PL, opartego o K9A2, gdzie prawa licencyjne będą właściwie tylko z jednego źródła, co naturalnie będzie wiązało się ze stopniową zmianą produkowanego asortymentu” – odpisał rzecznik.

„Krab ma być produkowany dopóki nie powstanie przyszłościowy wyrób, który ma obejmować najlepsze rozwiązania z Kraba i z K9A2PL, a jego opracowanie ma być wykonane rękami Huty. Czyli wymiana generacyjna to wyjście daleko w przyszłość, już na horyzont lat 30-tych [XXI w.]” – poinformował. Twierdził też, że przy opracowaniu systemu, o roboczej nazwie „K9PL/Krab 2”, mają zostać wykorzystane doświadczenia, wyniesione z wykorzystania armatohaubic Krab podczas wojny na Ukrainie:

„I właśnie te doświadczenia z wykorzystania AHS Krab podczas wojny na Ukrainie, to będzie siła i potężny know-how, jaki ma być wykorzystany w K9PL/Krab2 (nadal projekt wymaga jakiejś dobrej nazwy)”.

To oznacza, że Polska najwyraźniej zdecydowała się na zakup bliżej nieokreślonej liczby armatohaubic K9, przy czym docelowo ma powstać spolonizowana wersja K9PL, w oparciu o nową wersję systemu – K9A2. Będzie ona produkowana na licencji w Hucie Stalowa Wola. Jednocześnie, wraz z wdrażaniem produkcji K9PL/Krab 2, wygaszana będzie produkcja dotychczasowych armatohaubic Krab.

Przypomnijmy, że według południowokoreańskich mediów, polski resort obrony miałby być zainteresowany zakupem wozów bojowych piechoty K21/AS21 Redback, samobieżnych armatohaubic K9 oraz najnowszych systemów obrony powietrznej KM-SAM Block 2. Wartość tej umowy może przekraczać 10 mld dolarów. Według tych informacji, koncern Hanwha dąży do sprzedania Polsce nawet 670 haubic K9. Nie podano jednak terminu dostawy. Zwraca to uwagę w kontekście produkowania w Polsce armatohaubic Krab, opracowanych w oparciu o K9. Część mediów zaznacza, że być może podana liczba nie odnosi się do samych armatohaubic K9, ale że chodzi też o inne pojazdy z tej rodziny, jak wozy amunicyjne K10, czy bojowe wozy piechoty AS21.

Według Defense News, łączna wartość wszystkich kontraktów zbrojeniowych z Koreą Płd. ma sięgać 14,5 mld dol., przy czym umowa z Hanwha na 670 armatohaubic K9 ma być warta 3-3,8 mld dol.

Dodajmy, że według mediów z Korei Południowej, wzrost kosztów produkcji wywołany wojną na Ukrainie miał spowodować blisko dwukrotny wzrost ceny zakupu sprzętu.

Do sprawy odniósł się ekspert ds. wojskowości, Jarosław Wolski. Z jego informacje wynika, że po wyprodukowaniu jeszcze jednej, ostatniej partii Krabów, ich produkcja w Polsce zostanie wygaszona, gdyż pozyskamy na licencji „ponad 650” K9. Zaznaczył, że nie chodzi tu jednak o zakup „z półki” ponad 600 armatohaubic, lecz o produkcję na licencji całego wozu. Obecnie już podwozie do Krabów jest produkowane na licencji K9.

Jak pisaliśmy, w ubiegłym tygodniu „Newsweek” podał, że MON rozważa zakup 150 południowokoreańskich armatohaubic K9, wartych szacunkowo ponad 17 mld zł, zamiast produkować Kraby w Hucie Stalowa Wola. Gazeta zaznaczała, że w takim przypadku ucierpi polski przemysł. Dla porównania, jak dotąd w HSW zamówiono dla Polski w sumie 96 Krabów za 4,5 mld zł. Przypomniano, że zakup haubic z Korei zapowiadał już wcześniej szef MON, ale nie było wiadomo, czy chodzi tylko o podwozie, czy o całe egzemplarze. Według płk Krzysztofa Płatka, rzecznika prasowego Agencji Uzbrojenia, decyzja „to kwestia dni, może tygodni”. Zaznaczył wówczas, że wciąć nie zdecydowano, „czy będą kupowane podwozia, całe haubice, czy też będzie inne rozwiązanie”. W przypadku samego podwozia, eksperci uważają, że dzięki temu można by przyspieszyć budowę Krabów w HSW (wykorzystują to samo podwozie, na licencji). Miałoby to istotne znaczenie w związku z zamówieniem przez Ukrainę 54 systemów Krab. Jednak według przecieków może równie dobrze chodzić o całe armatohaubice. Nie wiadomo też, jaka byłaby cena za jedną koreańską haubicę, bo zależy to m.in. od wersji wyposażenia czy liczby zamówionych egzemplarzy. Szacunkowo, za 150 sztuk Polska musiałaby zapłacić ok. 17,5 mld zł.

Już wcześniej podkreślaliśmy, że mimo to, iż polski przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie sam dostarczyć Krabów dla Wojska Polskiego, to przyjął zamówienie na armatohaubice dla ukraińskiej armii. W czerwcu w Kijowie podpisano umowę o wartości około 3 mld zł, dotycząca zakupu przez Ukrainę ponad 50 sztuk polskich samobieżnych armatohaubic Krab dla trzech dywizjonów artylerii.

Miesiąc temu, po powrocie z Korei Południowej, minister obrony oświadczył, że PGZ i koreańska firma Hyundai Rotem podpisały memorandum o wspólnym rozwoju czołgów i transporterów opancerzonych, mających być uzupełnieniem dla nowych wozów pływających Borsuk. Wcześniej, podczas odprawy rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Sił Zbrojnych RP, minister zapowiedział pozyskanie dla Sił Zbrojnych RP sprzętu z Republiki Korei, w tym czołgów i bojowych wozów piechoty. Ponadto, Błaszczak podkreślił, że w kontekście wojny na Ukrainie „Polska musi stać się potęgą artyleryjską” i zapowiedział, że Polska kupi „sprawdzony sprzęt produkcji koreańskiej”, w tym haubice K9 oraz czołgi K2. Powiedział, że „trwają rozmowy z Koreańczykami, którzy oferują armatohaubice K9” i zapowiadał, że decyzja o ewentualnych zakupach zapadnie jeszcze w czerwcu.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz