Polska Grupa Zbrojeniowa i koreańska firma Hyundai Rotem podpisały memorandum o wspólnym rozwoju czołgów i transporterów opancerzonych – poinformował w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak. „To ważny krok dla rozwoju wojska i przemysłu” – ocenił. Wcześniej, podczas odprawy rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Sił Zbrojnych RP, minister zapowiedział pozyskanie dla Sił Zbrojnych RP sprzętu z Republiki Korei, w tym czołgów i bojowych wozów piechoty.

Wojsko Polskie musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt, o czym podczas wizyty w Korei rozwiałem m. in. z przedstawicielami Hyundai Rotem. Dziś PGZ Hyundai Rotem podpisały memorandum o wspólnym rozwoju czołgów i transporterów opancerzonych. To ważny krok dla rozwoju wojska i przemysłu – przekazał Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wcześniej, podczas odprawy rozliczeniowo-koordynacyjnej kadry kierowniczej Sił Zbrojnych RP, minister zapowiedział pozyskanie dla Sił Zbrojnych RP sprzętu z Republiki Korei, w tym czołgów i bojowych wozów piechoty.

„Wojsko musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt, dlatego konsekwentnie modernizujemy i wymieniamy uzbrojenie używane przez naszych żołnierzy. Ruszyliśmy z kolejną fazą programu Wisła, czyli dostaw systemu obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu. Dokupimy kolejnych 6 baterii tego systemu. Zamówimy także 500 wyrzutni systemu Himars, który jest w stanie razić cele na odległość do 300 kilometrów” – powiedział szef MON.

„Wojna na Ukrainie pokazała jak istotna jest artyleria, dlatego Polska musi stać się potęgą artyleryjską. Kupimy także sprawdzony sprzęt produkcji koreańskiej m.in. bojowe wozy piechoty, które będą uzupełnieniem BWP Borsuk krajowej produkcji, haubice i czołgi K2. W najbliższym czasie podpiszemy umowy na dostawy m.in. niszczycieli min, zdalnie sterowanych systemów wieżowych ZSSW zintegrowanych z transporterami Rosomak, wielozadaniowych śmigłowców wsparcia AW149, 2 satelitów obserwacyjnych i niszczycieli czołgów” – dodał.

Przypomnijmy, że na początku czerwca szef MON deklarował, że chce, by koreańskie czołgi  były produkowane w Polsce. „Chcemy, żeby doszło do transferu technologii” – powiedział.

Minister obrony narodowej przebywał z wizytą w Korei Południowej. Rozmawiał z przedstawicielami resortu obrony Korei i tamtejszego przemysłu zbrojeniowego. „Chcemy wykorzystać potencjał, jaki ma Korea Południowa, aby zastąpić sprzęt postsowiecki, który wciąż jest na wyposażeniu Wojska Polskiego, sprzętem kompatybilnym ze sprzętem amerykańskim, a taki sprzęt produkuje Korea Południowa” – oświadczył minister. „Kupujemy czołgi ABRAMS, ale równolegle prowadzimy negocjacje w sprawie kupienia czołgów koreańskich. Chcemy, żeby czołgi koreańskie były produkowane w Polsce. Chcemy, żeby doszło do transferu technologii” – dodał.

Jak informowaliśmy, wcześniej szef MON Mariusz Błaszczak przekazał, że „współpraca ze stroną koreańską przy zakupie czołgów K2 zakłada wysoki poziom polonizacji, który da impuls rozwojowy polskiej zbrojeniówce”.

Przypomnijmy, że południowokoreański koncern Hyundai Rotem zaproponował Polsce czołg podstawowy K2PL w ramach programu Wilk, wraz z szeroką ofertą współpracy przemysłowej, a także współpracę przemysłową i opracowanie nowego Kołowego Transportera Opancerzonego dla Polski. Trwają też rozmowy między rządami Polski i Korei Południowej ws. szybkiej dostawy istniejących czołgów K2.

Zwracaliśmy uwagę, że z wypowiedzi przedstawiciela Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych wynika, iż planowane jest także pozyskanie nowego wozu bojowego piechoty, obok BWP Borsuk.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Wiceminister: Polski przemysł zbrojeniowy będzie produkował czołgi, program „Wilk” będzie kontynuowany

Południowokoreański czołg K2 Black Panther jest rozważany jako nowy wóz dla polskiej armii. We wrześniu 2020 r. Hyundai Rotem zaoferował polskim firmom z branży obronnej możliwość wspólnej produkcji czołgu podstawowego K2PL, wariantu czołgu K2 Czarna Pantera.

Podawaliśmy, że we wrześniu 2021 roku wiceszef koreańskiego Hyundai Rotem, producenta czołgu podstawowego K2 zapewniał, że wóz w wersji K2PL, dla Polski, byłby docelowo produkowany u nas, z udziałem polskich firm, w tym na eksport. Koreańczycy oferują w tym transfer technologii wojskowych.

Oglądaj także: Gen. Skrzypczak: Polski czołg może powstać we współpracy z Koreą [+VIDEO]

gov.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. 1000_szabel
    1000_szabel :

    K2 PL aka Wilk rozumiem i popieram, ale koreańskie BWP-y, które mają słabsze paramentry od Borsuka?? Już pomijam to, że zamiast iść w kierunku ujednolicenia sprzętu, by nie było potem problemów z częściami, to MON tworzy zbieraninę różnorakiego sprzętu. WP to nie dom kolekcjonerski militariów! A dla zwykłych żołnierzy brakuje podstawowego oporządzenia.