Nowy premier Włoch, Giuseppe Conte podziela zdanie prezydenta USA Donalda Trumpa w kwestii powrotu Rosji do grona państw grupy G7.

Jak informowaliśmy wcześnie, amerykański prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, tuż przed wylotem do Kanady na spotkanie przywódców państw grupy G7, że Rosja powinna wrócić do tego grona. Przypomniał też, że przed wyrzuceniem Rosji z tej grupy, nazywano ją G8.



Ze słowami Trumpa zgodził się premier Włoch Giuseppe Conte, który napisał o tym na Twitterze:

– Zgadzam się z Donaldem Trumpem: Rosja powinna wrócić do G8. To jest w interesie wszystkich.

Przeczytaj: Włoski rząd kluczem do poprawy relacji UE-Rosja

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosja dołączyła do grupy siedmiu najbardziej wpływowych państw świata w 1997 roku. Odtąd mówiło się o niej jako o grupie G8. Z związku z sytuacją gospodarczą, Moskwie pozwolono uczestniczyć tylko w spotkaniach politycznych. Członkostwo Rosji w G8 zostało zawieszone w 2014 roku, po zajęciu przez nią Krymu.  W skład grupy G7 wchodzą USA, Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy.

Zobacz także: Salvini: Zmienimy z Orbanem reguły UE

– Rosja powinna być na tym spotkaniu. Dlaczego spotykamy się bez Rosji? – mówił Trump przed wylotem do Kanady, dodając, że doradzałby pozostałym przywódcom G7 podjęcie decyzji o przywróceniu członkostwa Rosji w tym gronie. – Powinni pozwolić wrócić Rosji, ponieważ powinniśmy mieć Rosję przy stole rozmów. – argumentował Trump.

Jak informowaliśmy, do pomysłu Trumpa ustosunkowała się już także Kanada. Rzecznik kanadyjskiego premiera oświadczył, że stanowisko Kanady w kwestii zawieszenia Rosji nie uległo zmianie. W ubiegłym tygodniu powrót Rosji do G7 wykluczyła Angela Merkel.

Przypomnijmy, że Giuseppe Conte  w swoim expose zapowiedział m.in. poparcie dla otwierania się na Rosję oraz rewizję unijnych sankcji nałożonych na ten kraj:

– Będziemy wspierać otwieranie się na Rosję … Będziemy nalegać na rewizję systemu sankcji, zaczynając od tych, które tworzą ryzyko upokarzania rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego.

Jednocześnie podkreślił znaczenie członkostwa w NATO i sojuszu Włoch z USA.

Twitter.com / 112.ua / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz