Zakładam, że ocena Pentagonu ws. Fort Trump będzie pozytywna, pracuję nad tym. Chcemy przeznaczyć 2 mld dolarów na infrastrukturę bazy, ale lokalizacja nie została przesądzona – mówił szef MON Mariusz Błaszczak.

W rozmowie z telewizją internetową wPolsce.pl szef MON Mariusz Błaszczak komentował sprawę powstania Fort Trump w Polsce. Przypomniał o swojej ostatniej wizycie w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z Johnem Boltonem, doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Donalda Trumpa. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu ponownie udaje się do stolicy Stanów Zjednoczonych. Będzie to już jego piąta oficjalna wizyta w tym kraju. W jego ocenie, sytuacja „idzie ku dobremu”.



Przeczytaj: Mattis: decyzja ws. Fort Trump jeszcze nie została podjęta, badamy polską ofertę

– Będę rozmawiała z sekretarzem obrony Jamesem Mattisem, dlatego że to właśnie Pentagon został zobowiązany przez Senat do przedstawienia do marca oceny naszej propozycji, wyłożonej na stół przez ministra obrony narodowej – powiedział Błaszczak, mówiąc o proponowanej przez Polskę stałej bazie sił USA w naszym kraju.

– Podczas mojej najbliższej wizyty w Pentagonie będę rozmawiał nt. postępów prac. Zakładam, że ocena będzie pozytywna, pracuję nad tym – dodał minister. Zapewnił też, że do marca 2019 roku poznamy decyzję Pentagonu i zapowiedział kolejne rozmowy, tym razem z amerykańskimi senatorami. – Kolejny etap to działania w Kongresie. Będę rozmawiał ze senatorami i przekonywał ich, że ten projekt jest korzystny dla Polski i dla USA. Wzmacnia bezpieczeństwo wolnego świata.

Szef MON mówił również o 2 mld dolarów, które Polska przeznaczy na infrastrukturę nowej bazy wojsk USA:

– Miejsce nie zostało przesądzone, rozmawiamy na ten temat. Żołnierze amerykańscy doskonale znają Polskę. Zadeklarowaliśmy wkład finansowy. Uważamy, że jest to przedsięwzięcie korzystne, że to inwestycja, która z cała pewnością przyniesie zyski. Mówiliśmy o tych dwóch miliardach dolarów, które chcemy przeznaczyć na infrastrukturę związaną z obecnością wojsk amerykańskich.

Przeczytaj: Polacy niechętni do płacenia za „Fort Trump” [SONDAŻ]

Przypomnijmy, że podczas wizyty w USA polski prezydent Andrzej Duda starając się nakłonić Trumpa do budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce nie tylko zaproponował nazwę „Fort Trump”, ale również zaoferował, że strona polska zainwestuje w ten projekt co najmniej 2 mld dolarów. Wiadomo, że strona polska przedstawiła Amerykanom kilka proponowanych lokalizacji dla stałej bazy wojsk USA, a sprawa jest analizowana w Pentagonie. Według nieoficjalnych informacji Amerykanie upierają się, żeby stała baza sił USA w Polsce, o ile powstanie, nie znajdowała się we wschodniej, tylko centralnej części naszego kraju. To rozbiegałoby się z oczekiwaniami władz Polski, które chcą, żeby tzw. Fort Trump znajdował się w Polsce północno-wschodniej lub wschodniej

Zbytnie poleganie i płacenie być może dużych środków na stacjonowanie amerykańskich wojsk powoduje, że tych środków jest mniej na nasze wojska operacyjne. Naprawdę, nie możemy tylko opierać się na stałej bazie. Fort Trump wszedł do dyskursu amerykańskiego, ale uważam, że to jest bardzo krótkowzroczne – uważa gen. Jarosław Stróżyk z Fundacji Stratpoints.

Przeczytaj: The National Interest: Ameryce nie jest potrzebny Fort Trump

Czytaj również: Defense News: Fort Trump nie odstraszy Rosji

Minister Błaszczak powiedział, że rozmawiał też z Amerykanami o przyspieszenia procedur ws. zakupu systemów artylerii rakietowej HIMARS w ramach programu Homar.

Przeczytaj: Polska kupuje HIMARS bez transferu technologii

Wpolityce.pl / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz