W sobotę, 4 lipca, w Stanach Zjednoczonych trwają obchody 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości. Główne wydarzenia zaplanowano w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Los Angeles, choć część uroczystości zakłóciła fala upałów.

W programie rocznicowych obchodów znalazły się koncerty, pokazy lotnicze, wystawy, wydarzenia patriotyczne, międzynarodowy przegląd morski i parada żaglowców w Nowym Jorku oraz wielki pokaz fajerwerków w Waszyngtonie.

Część wydarzeń rozpoczęła się już wcześniej. W piątek prezydent Donald Trump wystąpił pod Mount Rushmore, gdzie mówił o amerykańskim wyjątkowym charakterze i ostrzegał przed komunizmem.

Obchody utrudnia fala upałów, z którą zmagają się wschodnie stany USA. Jak podała Associated Press, w Filadelfii odwołano piątkową paradę „Salute to Independence”, a w Waszyngtonie czasowo zamknięto „The Great American State Fair” na National Mall. Później niż zwykle rozpoczęto też wpuszczanie publiczności na piątkowy koncert „A Capitol Fourth”, który ostatecznie się odbył. Odwołano również zaplanowaną na sobotę paradę Dnia Niepodległości w Waszyngtonie.

Centralne uroczystości 250-lecia zaplanowano w stolicy USA. Na błoniach przy Pomniku Waszyngtona ma odbyć się wydarzenie „Salute to America Celebration & Fireworks”. Organizatorzy zapowiedzieli występy muzyczne, przeloty wojskowych samolotów, udział orkiestry sił zbrojnych, wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa oraz pokaz fajerwerków.

Do 10 lipca na National Mall w Waszyngtonie trwa „The Great American State Fair”, przedstawiane jako współczesna wystawa światowa poświęcona historii, tradycjom, innowacjom i dorobkowi Stanów Zjednoczonych. Organizatorzy zapowiadają ponad 150 ekspozycji przygotowanych przez stany, terytoria, firmy, instytucje obywatelskie i organizacje społeczne. W programie są też koncerty, projekcje filmów, występy zespołów wojskowych, codzienne wydarzenia tematyczne i diabelski młyn ustawiony w centrum Waszyngtonu.

W Nowym Jorku od 3 do 8 lipca odbywa się z kolei „International Naval Review & Sail 4th 250”. Na sobotę zaplanowano główne wydarzenia z udziałem dużych żaglowców, międzynarodowym przeglądem lotniczym, morskim i pokazem fajerwerków. Publiczne zwiedzanie żaglowców ma potrwać od 5 do 8 lipca.

W Los Angeles wieczorem 4 lipca ma odbyć się koncert America250 na stadionie Los Angeles Memorial Coliseum. Wystąpić mają m.in. Chris Stapleton, The Smashing Pumpkins, Maren Morris, Anthony Ramos i Chaka Khan. Wydarzenie ma zakończyć pokaz fajerwerków i dronów.

4 lipca wystosowano komunikat o niepodległości

Rocznica odnosi się do wydarzeń z 4 lipca 1776 roku, gdy Drugi Kongres Kontynentalny zatwierdził tekst Deklaracji Niepodległości, ogłaszającej zerwanie 13 brytyjskich kolonii w Ameryce Północnej z Koroną. Sama decyzja o niepodległości zapadła jednak dwa dni wcześniej, 2 lipca, po przyjęciu rezolucji zgłoszonej przez Richarda Henry’ego Lee z Wirginii. Dopiero 4 lipca Kongres przyjął ostateczne brzmienie dokumentu, który stał się symbolem powstania Stanów Zjednoczonych.

Deklarację opracował pięcioosobowy komitet, w którego skład weszli Thomas Jefferson, John Adams, Benjamin Franklin, Roger Sherman i Robert R. Livingston. Głównym autorem projektu był Jefferson. Dokument był politycznym komunikatem, który miał uzasadnić zerwanie więzi z Wielką Brytanią, przekonać mieszkańców kolonii oraz zabiegać o uznanie sprawy amerykańskiej za granicą.

Po zatwierdzeniu tekstu rozpoczęto jego druk. Pierwsze egzemplarze, znane jako druki Dunlapa, przygotował w Filadelfii John Dunlap, oficjalny drukarz Kongresu Kontynentalnego. 6 lipca 1776 roku Deklaracja ukazała się w „Pennsylvania Evening Post” jako pierwsza publikacja prasowa dokumentu. Publicznie odczytano ją w Filadelfii 8 lipca, a wersję pergaminową, która stała się najbardziej rozpoznawalnym egzemplarzem Deklaracji, zaczęto podpisywać 2 sierpnia 1776 roku.

Trwa spór o historię

Obchodom towarzyszy spór o sposób przedstawiania amerykańskiej historii. Jak podał Reuters, muzea, parki narodowe i instytucje kultury od lat przygotowywały wystawy mające przyciągnąć miliony odwiedzających, ale część planów została uwikłana w konflikt o to, czy rocznica ma koncentrować się przede wszystkim na ideałach założycielskich i osiągnięciach USA, czy również na trudnych wątkach historii kraju, np. niewolnictwie, losie Indian, imigracji czy segregacji.

Jednym z punktów sporu stała się ekspozycja przy President’s House w Filadelfii, niedaleko Independence Hall. W tym miejscu, używanym niegdyś przez prezydentów George’a Washingtona i Johna Adamsa, National Park Service prezentował wystawę poświęconą napięciu między wolnością a niewolnictwem. Dotyczyła ona m.in. Oney Judge, kobiety zniewolonej przez George’a i Marthę Washingtonów, która uciekła w 1796 roku.

W styczniu National Park Service usunął z tego miejsca panele dotyczące niewolnictwa po wcześniejszym rozporządzeniu Donalda Trumpa, nakazującym przegląd federalnych programów i ekspozycji pod kątem treści określanych przez administrację jako „ideologia dzieląca społeczeństwo”. Sąd federalny nakazał później przywrócenie paneli, ale sąd apelacyjny orzekł w ubiegłym miesiącu, że administracja może je usunąć i zastąpić nową ekspozycją.

Alan Spears, starszy dyrektor ds. zasobów kulturowych w organizacji National Parks Conservation Association, ocenił w rozmowie z Reutersem, że konsekwencje tej sprawy wykraczają poza Filadelfię. „Kiedy zdejmujecie te panele, sterylizujecie, łagodzicie, wybielacie i wymazujecie amerykańską historię” — powiedział.

Przedstawiciele administracji odrzucają zarzuty o wymazywanie niewygodnych elementów historii. Twierdzą, że celem jest przywrócenie właściwych proporcji w opowieści o Stanach Zjednoczonych i mocniejsze zaakcentowanie ideałów założycielskich, w tym wolności religii i wolności słowa. Krytycy uważają natomiast, że część zmian może prowadzić do zawężenia przekazu muzeów i parków narodowych.

Czytaj też:

Tak było: Konstytucja USA jest inspirowana polskim katechizmem

Wolna elekcja to ewenement na skalę europejską

Kresy.pl / Reuters / AP

Tagi: , ,
forma płatności