Mark Milley, przewodniczący kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA przyznał, że amerykańskie wojsko nie ma pewności skąd pochodzi koronawirus – przekazuje w środę 300 Gospodarka.

Według Marka Milleya, przewodniczącego kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA, nie ma pewności co do pochodzenia koronawirusa – przekazuje portal. „Czy to wyszło z laboratorium w Wuhan? Czy pojawiło się na targu w Wuhan? Czy pojawiło się gdzieś indziej? Odpowiedź brzmi: nie wiemy”.

Generał Mark Milley zapewnił, że wojsko Stanów Zjednoczonych cały czas bada sytuację.

Słowa te stoją w sprzeczności ze zdaniem Sekretarza Stanu USA Mika Pompeo. Jak informowaliśmy, zarzucił on Chinom odpowiedzialność za śmierć kilkudziesięciu tysięcy osób na całym świecie. Zdaniem polityka działania chińskiego rządu spowolniły reakcję reszty świata na pandemię nowego koronawirusa.

Według Pompeo, gdyby Chiny wcześniej przekazały informacje o koronawirusie, pandemia mogłaby wyglądać inaczej. „Oni wiedzieli od początku” – przekazywał. „Chiny mogły zapobiec setkom tysięcy śmierci na całym świecie. Chiny mogły zapobiec ogólnoświatowemu kryzysowi”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem amerykańskiego polityka, rząd chiński ciągle nie ujawnił wszystkich posiadanych informacji. „Chiny ciągle odmawiają prośbom o podzielenie się danymi, które mogą ratować ludzkie życie”.

Według Pompeo nie ma nic sprzecznego w sytuacji, w której różne urzędy USA publikują inne oświadczenia na temat pandemii. Zdaniem sekretarza stanu jedyne co je różni to stopień przekonania co do pochodzenia wirusa. „Staramy się dojść do prawdy. Są różne poziomy pewności w różnych miejscach” – przekazywał.

Zobacz też: Donald Trump: Koronawirus zabije nawet 100 tys. Amerykanów. Do końca roku powstanie jednak szczepionka

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Sekretarz stanu odmówił odpowiedzi na pytanie, czy zdaniem amerykańskich władz wirus został uwolniony celowo. Pochodzenie wirusa stało się punktem zapalnym w relacjach między USA i Chinami. W ostatnich tygodniach prezydent Trump wzmógł wysiłki, aby obwinić Chiny o wybuch pandemii.

W piątek Trump napisał na Twitterze, że niektóre sieci telewizyjne w USA są „chińskimi marionetkami”.

Kresy.pl/300gospodarka

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz