W piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo zagroził Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu „konsekwencjami” w przypadku dochodzenia w sprawie domniemanych zbrodni wojennych Izraela. Jego zdaniem to państwo nie podlega Trybunałowi, ponieważ nie jest stroną Statutu Rzymskiego. Autonomia Palestyńska zaś, nie może być według niego uznana za suwerenne państwo.

W piątek sekretarz stanu USA ostrzegł Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) o możliwych „konsekwencjach” w razie prowadzenia dochodzenia w sprawie domniemanych zbrodni wojennych Izraelainformuje portal „The Times of Israel”. Jego zdaniem MTK nie posiada jurysdykcji nad Izraelem, w związku z czym wszelkie postępowania tego typu będą nielegalne. Zaznaczył także, że w jego opinii Autonomia Palestyńska nie może być uznana za suwerenne państwo, w związku z czym nie ma prawa być stroną w określonych działaniach międzynarodowych.

Jak pisaliśmy, pod koniec kwietnia prokurator generalna Międzynarodowego Trybunału Karnego Fatou Bensouda przekazała, że na potrzeby badania ewentualnych zbrodni wojennych Izraela na terenie Palestyny, można uznać że jej organizacja posiada jurysdykcję nad terenami autonomii.

Do sprawy odniósł się Mike Pompeo.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Międzynarodowy Trybunał Karny jest organem politycznym, a nie instytucją sądowniczą. Ta niefortunna rzeczywistość została po raz kolejny potwierdzona przez działanie prokuratora MTK, który chciał zapewnienia jurysdykcji (MTK) nad Izraelem, który podobnie jak Stany Zjednoczone, nie jest stroną Statutu Rzymskiego, na podstawie którego utworzono Trybunał” – czytamy w oświadczeniu Pompeo.

„Nie wierzymy, że Palestyńczycy kwalifikują się jako suwerenne państwo, a zatem nie mają kwalifikacji, aby uzyskać pełne członkostwo lub uczestniczyć jako państwo w międzynarodowych organizacjach, podmiotach lub konferencjach” – powiedział Pompeo w czasie ostatniej wizyty w Izraelu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Portal informuje, że amerykańscy senatorowie i przedstawiciele Białego Domu domagali się od Mike’a Pompeo „ochrony” Izraelczyków przed oskarżeniem przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

Izrael od dawna artykułuje opinię, że MTK nie ma jurysdykcji w tej sprawie, ponieważ nie ma suwerennego państwa palestyńskiego, które mogłoby przekazać jurysdykcję karną sądowi nad swoim terytorium i obywatelami. Na wniosek głównej prokurator MTK komisja złożona z trzech sędziów Trybunału ma wydać orzeczenie w sprawie ewentualnej właściwości, lub jej braku, do rozpatrywania wspomnianej sprawy. Termin posiedzenia w tej sprawie nie został jeszcze ustalony.

www.timesofisrael.com / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz