Przedstawiciel polskiego MSZ skomentował sytuację na Białorusi gdzie doszło do napięć społeczno-politycznych w związku z rozpisanymi na 9 sierpnia wyborami prezydenckimi.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz skomentował w poniedziałek kampanię wyborczą na Białorusi. Jak powiedział Polskiemu Radiu „polska dyplomacja z uwagą śledzi rozwój sytuacji na Białorusi, a od momentu ogłoszenia daty tych wyborów w sposób szczególny”. Przydacz podkreślił, że dla oceny sytuacji społeczno-politycznej w sąsiednim kraju ważne są dwie przesłanki – „Sytuację postrzegamy jako bardzo skomplikowaną i staramy się ją interpretować przede wszystkim przez pryzmat najważniejszej kwestii, jaką jest dla Polski poszanowanie suwerenności i podmiotowości Białorusi, jak również poszanowania podstawowych praw obywateli”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wiceminister odniósł się do kwestii kontekstu politycznego i bezpieczeństwa – „kampania wyborcza odbywa się na tle poważnych wyzwań – bardzo skomplikowanych i niejasnych relacji z Rosją, na które nakładają się skutki pandemii COVID-19 czy niekorzystne trendy gospodarcze”.

Jednocześnie jednak Przydacz przeprowadził krytykę działań białoruskich władz – „Niemniej, podejmowane przez władze Białorusi działania dotyczące procesu wyborczego oraz ingerencja w swobody obywatelskie faktycznie budzą pytania o integralność tych wyborów. Trudno przejść do porządku dziennego nad represjami wobec niektórych kandydatów, blogerów, aktywistów czy też przedstawicieli mediów (zatrzymania, kary aresztu i finansowe, zastraszanie, odmowa rejestracji dwóch pretendentów)”. Wiceminister ujawnił, że władze Polski rozmawiają z oficjalnym Mińskiem na temat zatrzymań opozycyjnych polityków i dziennikarzy – „Jesteśmy aktywnie zaangażowani”.

„Z przyczyn oczywistych zależy nam, aby sytuacja na Białorusi była spokojna i bezpieczna dla obywateli, a proces wyborczy spełniał podstawowe wymogi demokratyczne i odbywał się z poszanowaniem praw obywateli Białorusi.” – powiedział Przydacz deklarując – „Wierzymy, że osobom zatrzymanym zostaną zapewnione sprawiedliwe postępowania zgodnie z prawem Białorusi i demokratycznymi standardami”. Podkreślił znaczenie utrzymywania dialogu z Białorusią – „Dzięki mądrej polityce ostatnich lat udało nam się zbudować kontakty bilateralne, które pozwalają w trudnych chwilach nie ograniczać się do wygłaszania jedynie oficjalnych oświadczeń. To bezpośredni dialog powinien być podstawą relacji dwustronnych”. Dodał przy tym by na relacje z Białorusią spoglądać także z perspektywy geopolitycznej – „Warto pamiętać, że Białoruś – podobnie jak cały region – nie żyje w geopolitycznej próżni. Rozwój procesów wewnętrznych i geopolitycznych na Białorusi i jej sąsiedztwie ma strategiczne znaczenie dla Polski i UE”.

18 czerwca w Mińsku zatrzymany został Wiktor Babaryko były szef należącego do Gazpromu czołowego działającego na Białorusi banku. 56-letni Babaryko w sektorze bankowym pracuje od 1995 r. Od 2000 roku był prezesem Biełgazprombanku czyli białoruskiej spółki-córki rosyjskiego potentata gazowego. Tego samego dnia w którym Babaryko zapowiedział start w wyborach prezydenta Białorusi, Biełgazprombank ogłosił, że zrezygnował on ze stanowiska prezesa i odszedł z zarządu spółki. Wcześniej Komisja Kontroli Państwowej przeprowadziła przeszukania w Biełgazprombanku, a wkrótce potem państwo przejęło zarządzanie nim. 15 wysokich menadżerów zostało zatrzymanych w ramach postępowania w sprawie prania brudnych pieniędzy i unikania płacenia podatków. W czwartek pisaliśmy też, że władze nakazały zamrożenie środków finansowych z funduszu wyborczego Babaryki.  Wcześniej zatrzymany został w Grodnie Siergiej Tichanowski. Popularny wideobloger zatrzymany został w czasie zbiórki podpisów poparcia dla kandydatury swojej żony. Obecnie przebywa w areszcie w Mińsku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji kandydatur Babaryki i innego popularnego polityka opozycyjnego Walerija Cepkały. W odpowiedzi doszło do protestów społecznych w trakcie których milicja dokonała wielu zatrzymań.

polskieradio.pl/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz