Ultimatum państw Unii Europejskiej wobec Maduro

Unia Europejska domaga się od prezydenta Wenezueli przeprowadzenia nowych wyborów. Francja, Hiszpania i Niemcy przedstawiły to żądanie w formie ultymatywnej.

W opublikowanej w środę deklaracji wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini wezwała prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro do „rozpoczęcia szybkiego procesu politycznego prowadzącego do wolnych i uczciwych wyborów”. Mogherini ogłosiła też, że Unia Europejska uznaje Zgromadzenie Narodowe na czele, którego stoi Juan Guaido, który w środę ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli wbrew Maduro. Jeszcze mocniejszego sformułowania użył przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który uznał izbę, które przewodzi Guaido za jedyną instytucję państwową w Wenezueli posiadającą demokratyczną legitymację „w przeciwieństwie do Maduro” i wezwał całą UE do „poparcia demokratycznych sił Wenezueli”. Tymczasem Zgromadzenie to nie jest uznawane przez prezydenta, Sąd Najwyższy i inne organa państwowe Wenezueli.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W formule ultymatywnej stanowisko wobec Maduro sformułowały Francja, Hiszpania i Niemcy. Wyraziły one w sobotę żądanie aby w ciągu ośmiu dni prezydent Wenezueli zadeklarował rozpisanie nowych wyborów. W przeciwnym razie państw te uznają, podobnie jak zrobiły to USA, lidera opozycji za tymczasowego prezydenta tego południowoamerykańskiego państwa.

Jednak portal Politico twierdzi, że Hiszpanie są najbardziej sceptyczni wobec koncepcji uznania Guaido. Portal powołuje się na źródła w unijnej dyplomacji. Hiszpanie obawiają się pogłębienia podziałów społecznych w Wenezueli a nawet wybuchu wojny domowej. Proponują stworzenie grupy kontaktowej, w ramach której spotkaliby się przedstawiciele Maduro i opozycji. Jednak sam hiszpański rząd naciskany jest przez liberalną opozycję z Partii Ludowej (PP) i Ciudadanos aby jak najszybciej uznał Guaido przywódcą Wenezueli.

Jednoznacznego poparcia Guaido udzieliła natomiast Wielka Brytania, która zsolidaryzowała się ze stanowiskiem USA i Kanady. Natomiast znacznie bardziej wstrzemięźliwy był minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas, który wezwał obie strony sporu w Wenezueli do umiarkowania i unikania przemocy.

Ministrowie spraw zagranicznych wszystkich państw UE omówią sytuację w południowoamerykańskim państwie na spotkaniu w Bukareszcie, które odbędzie się w następny czwartek i piątek.

politico.eu/kresy.pl

 

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    „Prawa obywatelakie,wolność i bezpieczeństwo wszystkich członków Zgromadzenia Narodowego,w tym PREZYDENTA JUANA GUAIDO,muszą być przestrzegane i szanowane”-napisała w swym oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji Federico Mogherini.Grzecznie zapytam panią Federico,w oparciu o jakie prawo,jaką konstytucję,jakie wybory,jaką demokrację,wystrugała tego PREZYDENTA GUAIDO?