Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, współpracując z amerykańskim wojskiem, stworzyli niewielkiego drona o nazwie Smellicopter. Jest on biohybrydą. Potrafi rozpoznawać zapachy.

Smellicopter to połączenie maszyny z żywą tkanką. Żywy fragment ćmy, który został wszczepiony do drona, odpowiada za rozpoznawanie zapachów. Umieszczono w nim wrażliwe czułki ćmy o nazwie zwisak tytoniowy – poinformował w środę portal „Science Daily”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Dron rozpoznaje zapachy w otoczeniu za pomocą żywych fragmentów owada. Może dzięki nim wyczuwać substancje chemiczne w powietrzu oraz lokalizować ludzi. Posiada także możliwość znalezienia wycieków gazu lub materiałów wybuchowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Żywe czułki ćmy zostały wykorzystane, ponieważ dotychczasowe czujniki, stworzone na ich wzór, były zbyt słabe i zbyt powolne, by podczas przelotu drona odnajdywać i identyfikować zapachy. Opóźnienie w tym zakresie wynosiło aż 10 minut. Smellicopter podczas lotu może także wykrywać i omijać przeszkody.

Ćma wykorzystuje swoje czułki do wykrywania substancji chemicznych w swoim środowisku i kierowania się w stronę źródeł pożywienia lub potencjalnych partnerów. Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego chcieli osiągnąć taki sam efekt.

Połączenie organicznej części z elektroniką było możliwe dzięki włożeniu małych przewodów do końcówek wydrążonej czułki. Pozostała ona przez cztery godziny aktywna biologicznie i chemicznie. Mogła przez cały ten czas odbierać sygnał ze wszystkich swoich komórek i wyczuwać biochemiczne zmiany w otoczeniu. W niecałą minutę wykrywa ślady zapachowe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Siły Powietrzne USA tworzą drona, który ma wygrywać w walce powietrznej z załogowymi myśliwcami

Miniaturowe drony, takie jak Smellicopter, mogą być używane na terenach naturalnych katastrof, m.in. wyszukując przysypanych ziemią lub gruzem ludzi lub na terenach działań wojennych (w celu odnalezienia materiałów wybuchowych).

sciencedaily.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz