Niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier uznał drugą nitkę gazociągu Nord Stream za projekt biznesowy będący w interesie Niemiec.

W wywiadzie dla gazety Welt am Sonntag” minister gospodarki wywodzący się z partii Angeli Merkel – CDU zdecydowanie bronił projektu drugiej nitki gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego. „Przede wszystkim po pierwsze, każde państwo ma prawo wolnego utrzymywania takich relacji ekonomicznych i handlowych jakie uważa za korzystne” – powiedział Altmaier. Projekt Nord Stream 2 scharakteryzował jako prowadzony przez prywatne firmy zachodnie w interesie Niemiec.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Niemiecki minister cieszył się z porozumienia z Francją, która w pewnym momencie groziła poparciem dla środków prawnych, które mogłyby zablokować Nord Stream 2. „Wspólnota niemiecko-francuska zdała egzamin. To bardzo ważny rezultat” – powiedział Altmaier, jednocześnie oceniając krytykę pod adresem projektu, formułowaną między innymi przez władze Polski, jako „motywowaną ideologicznie”. Jeszcze ostrzej niemiecki minister odpowiedział na zarzuty prezydenta USA Donalda Trumapa, oskarżającego Niemcy o uzależnianie siebie i Europy od niemieckiego gazu – „Nigdy nie daliśmy się zaszantażować i w przyszłości też tak nie będzie”.

Altmaier podkreślił jednak także, że liczy na to, iż Amerykanie i Rosjanie „dojdą do porozumienia”. Jednocześnie wzywał też Amerykanów do współdziałania z państwami europejskimi, bo tylko wówczas Moskwa „weźmie pod uwagę” uwagi zachodu.

welt.de/kresy.pl

Niemiecki minister gospodarki broni gazociągu Nord Stream 2
3 (60%) 4 głosów.

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz