Były czołowy działacz białoruskiej opozycji utrzymywany przez lata przez agendy państwa polskiego uznał za wskazane gloryfikować sowieckiego partyzanta odpowiedzialnego za śmierć mieszkańców polskiej wsi na Kresach Wschodnich.

Były działacz białoruskiej opozycji, przez lata mieszkający w Polsce i korzystający z wsparcia agend państwa polskiego Franciszak Wiaczorka szeroko komentuje na Twitterze obecne napięcia społeczno-polityczne na Białorusi, gdzie obywatele coraz częściej wyrażają niezadowolenie z rządów prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Komentując przepychanki do jakich doszło niedzielę między milicjantami a mieszkańcami Nowogródka, Wiaczorka postanowił przybliżyć miasto czytelnikom z USA, gdzie teraz mieszka. „Nowogródek był centrum żydowskiego ruchu oporu w czasie drugiej wojny światowej. Tu się zaczęła historia słynnych żydowskich partyzantów prowadzonych przez braci Bielskich. O tym jest film z Hollywood „Opór” [„Defiance”]” – napisał Wiaczorka.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Białorusko-amerykański działacz napisał w ten sposób o oddziale partyzanckim pod dowództwem Tewje Bielskiego. Składał się on z Żydów uchodzących do lasów przed Niemcami. Oddział ten działał na obszarze byłego województwa nowogródzkiego II RP, w Puszczy Nalibockiej. Znany był z rabunków dokonywanych w okolicznych wsiach. Inaczej niż ukazano to w amerykańskim filmie, Bielski unikał walk z Niemcami, traktując swój oddział jako grupę przetrwania. Jednak 8 maja 1943 r. wziął wraz innymi oddziałami sowieckiej partyzantki w ataku na wieś Naliboki gdzie miejscowi Polacy utworzyli samoobronę mającą chronić ich przed rabunkami. W wyniku ataku zginęło ponad 120 mieszkańców wsi.

Franciszak Wiaczorka znany jest ze specyficznego podejścia do Polaków na Białorusi i do państwa polskiego. W 2014 roku Wiaczorka udostępnił na swojej stronie na Facebooku mapę opublikowaną przez redakcję Radia Svaboda – białoruskiej sekcji Radia Wolna Europa. Na mapie tej Białoruś przedstawiona jest jako obejmująca polskie Podlasie wraz z Białymstokiem, a także Mazury co Wiaczorka określił jako „ciekawą wersję” nowego podziału politycznego regionu. W tym samym roku Wiczorka krytykował jednego z opozycyjnych polityków białoruskich za to, że kandydując w wyborach parlamentarnych z okręgu zamieszkanym przez Polaków użył na swoich plakatach języka polskiego. W zeszłym roku krytykował prezydenta Andrzeja Dudę za to, że w czasie uroczystości pochówku szczątków dwóch dowódców powstania styczniowego Wincentego Kalinowskiego i Zygmunta Sierakowskiego jakie odbył się tego dnia w Wilnie unikał słowa białoruski opisując dziedzictwo [Wincentego] Kastusia Kalinowskiego.

Wiaczorka, syn Wincuka, działacza Białoruskiego Frontu Narodowego, przez kilka lat studiował na Uniwersytecie Warszawskim korzystając ze stypendium oraz pracował dla utrzymywanej z budżetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP telewizji Biełsat. Polski Instytut Sztuki Filmowej wyłożył równowartość 2 milionów dolarów na film fabularny „Żywie Biełaruś” wyprodukowany w 2012 r. którego współscenarzystą był właśnie Wiaczorka. Fabuła filmu została częściowo oparta na jego doświadczeniach jako opozycjonisty.

Po wyjeździe z Polski Franciszak Wiaczorka rozpoczął pracę w Pradze w Radiu Svaboda. Obecnie przebywa w USA gdzie jest analitykiem dla rządowej, amerykańskiej Agencji na rzecz Mediów Globalnych.

twitter.com/kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz