Jeśli Ukraina zniszczy tę neoimperialną koncepcję Rosji, ten rodzaj nacjonalizmu, to będziemy mogli działać, jak chcemy, współpracować, z kim chcemy i wziąć to, co uważamy za słuszne – uważa Mychajło Podolak, doradca szefa biura prezydenta Ukrainy. Jego zdaniem, „byłoby świetnie”, gdyby Ukraińcom przekazano systemy Patriot, „bo to miałoby znaczenie także dla obrony całej Europy”. Oświadczył też, że nie wierzy w możliwość porozumienia z Rosją, a odbudowa Ukrainy będzie mogła ruszyć, gdy Moskwa oficjalnie skapituluje.

We wtorek doradca szefa gabinetu prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, udzielił wywiadu dla RMF FM. Podczas rozmowy poruszono m.in. wątek potencjalnej, kolejnej fali uchodźców z Ukrainy, w związku z trudną sytuacją socjalną spowodowaną rosyjskimi atakami i niszczeniem ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

Oni poczekali na minusową temperaturę – kiedy będzie minus siedem, osiem, dziesięć [stopni Celsjusza – red.]w nocy i pięć, sześć stopni mrozu w dzień. Dziś chcą zadać jak najwięcej szkód, bo wiedzą, że system ogrzewania najbardziej na tym ucierpi” – powiedział Podolak.

 

Rozumiem, że każdy chciałby mieć informacje o tym, czy znów będzie kolejna duża, potężna fala uchodźców z Ukrainy, ale to wygląda nieco inaczej. (…) Wiemy, co oni robią, wiemy, jak mamy chronić i remontować te obiekty, żeby zminimalizować ten czas, kiedy ludzie nie mają prądu, nie mają wody, ogrzewania, itd. Staramy się prowadzić te prace najszybciej jak się da, przy wsparciu naszych europejskich partnerów i Polski, która jest takim hubem kierowanej do nas pomocy – możemy dzięki temu otrzymywać nowe transformatory czy części zamienne” – wyjaśnił. Jego zdaniem, „dużej ewakuacji przynajmniej na dziś nie będzie”.

Zaznaczył, że dla Ukrainy niezrozumiałe jest to, dlaczego niemożliwe jest przekazanie Ukraińcom „dziesiątek systemów obrony przeciwrakietowej”. Powiedział, że ukraińska obrona przeciwrakietowa jest w stanie zestrzelić 75-80 proc. rosyjskich rakiet, ale konieczne jest zastąpienie systemów poradzieckich nowszymi – „takimi, jakie są obecnie w Europie”.

Chodzi o dziesiątki sztuk – jeśli lecą rakiety, stoi dużo wyrzutni, które je po prostu zestrzeliwują… Nie rozumiemy tego podejścia biurokratycznego, by nie przekazywać ich Ukrainie. To przecież nie broń do ataków, ale po to, by ochronić elektrownie, hydroelektrownie, elektrownie atomowe, czy sieć energetyczną” – powiedział Podolak.

Zobacz: Rosja potwierdza ukraińskie ataki na swoim terytorium. „Uderzyły drony sowieckiej produkcji”

Powiem tylko a propos Patriotów, że byłoby świetnie przekazać je Ukrainie, bo to miałoby znaczenie także dla obrony całej Europy” – dodał.

Przeczytaj: Polacy chcą niemieckich rakiet dla Polski, nie Ukrainy

Czytaj również: Media: Polska przekazała Ukrainie systemy S-125 Newa-SC nie informując opinii publicznej

Doradca w biurze prezydenta Ukrainy nie wierzy w możliwość porozumienia z Rosją:

Nie dogadamy się z Rosjanami. To trzeba zrozumieć – oni nie chcą żadnych rozmów, oni chcą nas zniszczyć. Używają słowa „negocjacje” na pokaz, by zaprezentować rzekomą gotowość. To nieprawda. Chcą nas zniszczyć, ale potrzebują operacyjnej przerwy”.

Podolak nawiązał też do niedawnej wizycie rosyjskiego ministra obrony, Siergieja Szojgu, na Białorusi. „(…) [on – red.] chciał docisnąć Łukaszenkę, żeby jeszcze raz spróbowali wejść na Ukrainę z terytorium Białorusi (…)” – uważa polityk. Według niego, w ten sposób Rosjanie otworzyli drugi front, by odciągnąć siły ukraińskie ze wschodu i z południa. Dodał, że jego zdaniem taki plan pewnie jest, ale według mnie to niemożliwe”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Doradca w biurze prezydenta uważa, że o „wielkiej odbudowy Ukrainy” będzie można mówić konkretniej, gdy Rosja oficjalnie podpisze akt kapitulacji.

Co do wielkiej odbudowy Ukrainy – w momencie podpisania dokumentu o innym kształcie Federacji Rosyjskiej, tak ostrożnie się wyrażam o akcie kapitulacji, ale w tym momencie będzie to ważne, żeby wkroczyć i rozpocząć odbudowę (…)” – powiedział Podolak. Przyznał, że będzie to wymagało „sporych nakładów finansowych”, ale liczy na zainteresowanie inwestorów takim projektem.

Czytaj także: Podolak: Negocjacje z Rosją oznaczałyby kapitulację. Wojna zakończy się, kiedy Rosja zacznie się bać Ukrainy

Jeśli Ukraina zniszczy tę neoimperialną koncepcję Rosji, ten rodzaj nacjonalizmu, to będziemy mogli działać, jak chcemy, współpracować, z kim chcemy i wziąć to, co uważamy za słuszne – tak jak było w Gruzji, tak jak było u nas w 2014 roku i to co jest teraz w 2022 roku” – oświadczył Podolak.

Wydaje mi się, że to będzie popularne, by inwestować na Ukrainie, myślę, że nasi przyjaciele z Polski będą mieli w tym swój duży udział” – dodał.

rmf24.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kasper1
    Kasper1 :

    „Powiem tylko a propos Patriotów, że byłoby świetnie przekazać je Ukrainie, bo to miałoby znaczenie także dla obrony całej Europy” – dodał.” – jakie znaczenie dla obrony całej Europy? Ten rezun swoim bajdurzeniem chciałby stworzyć alternatywną rzeczywistość w której rosyjskie pociski atakują całą Europę bronioną przez neobanderowskie władze Ukrainy.