Nowy premier Japonii Yoshihide Suga przeprowadził w piątek pierwszą rozmowę telefoniczną z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem. Obaj przywódcy zgodzili się „blisko współpracować” w kwestiach dwustronnych i globalnych – poinformował Suga po rozmowie.

Politycy nie rozmawiali na temat wizyty państwowej Xi w Japonii, która zaplanowana była pierwotnie na wiosnę 2020 roku, ale została przełożona na czas nieokreślony z powodu pandemii

Xi zapewnił Sugę, że jest gotowy wspólnie z nim „odgrywać strategiczną rolę przewodnią, by promować nowy rozwój relacji chińsko-japońskich”. Poparł też pomysł organizacj iprzez Japonię Igrzysk Olimpijskich w przyszłym roku.

Jak informowaliśmy, w połowie września japoński parlament zdecydował, że nowym szefem rządu Japonii zostanie Yoshihide Suga, nowy lider rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Zastąpił na tym stanowi wieloletniego premiera, Shinzo Abe.

Jako główne wyzwania dla nowego japońskiego premiera wskazuje się m.in. uporanie się do końca z tzw. drugą falą epidemii koronawirusa, odbudowa mocno dotkniętej za sprawą epidemii gospodarki (w II kwartale br. PKB spadł o 7,8 proc.), a także kwestia zorganizowania przełożonej na przyszły rok letniej olimpiady w Tokio. Japonia ma też duże problemy długoterminowe, jak ogromne zadłużenie publiczne rządu i starzejąca się populacja. Inną kwestią jest konieczność przeprowadzenia nowych wyborów w październiku 2020 roku, choć w rządzie pojawiły się głosy o możliwych przyspieszonych wyborach, które mogą zostać ogłoszone już nawet na przyszły miesiąc.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy wcześniej, pod koniec sierpnia br. Shinzo Abe ustąpił ze swojego stanowiska z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Od dawna cierpi na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Był premierem od grudnia 2012 roku. Na początku sierpnia Abe ustanowił rekord najdłuższej kadencji szefa rządu w historii Japonii. Od początku drugiej kadencji premiera w grudniu 2012 roku przewodniczył Radzie Ministrów łącznie 2799 dni.

Kresy.pl / reuters.com / forsal.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz