Narodowy Bank Polski udostępnił z dniem 21 marca 2022 r. Narodowemu Bankowi Ukrainy linię swapową na parze dolar amerykański/hrywna do kwoty 1 mld USD – przekazał w poniedziałek Narodowy Bank Polski (NBP) w komunikacie. NBP skupi od swojego ukraińskiego odpowiednika hrywny, płacąc w dolarach amerykańskich. Transakcja nie przekroczy równowartości 1 mld dolarów. Już w 2015 roku Polska udzieliła Ukrainie linii kredytowej w formie swapu o wartości 4 mld złotych.

Po rozmowach ze stroną ukraińską NBP postanowił udzielić stronie ukraińskiej swapa nie w PLN, a w USD – portal Business Insider cytuje komunikat polskiego banku centralnego. Oznacza to, że Narodowy Bank Ukrainy zamiast złotych otrzyma dolary.

Linia swapowa na parze walutowej to umowa między dwoma bankami centralnymi o wzajemnej wymianie walut. Bank centralny może na tej podstawie uzyskać środki pieniężne w walucie obcej od banku centralnego, który jest emitentem tej waluty. NBP będzie mógł w tym przypadku otrzymać dolary za hrywny.

Narodowy Bank Polski podkreślił w komunikacie, że podejmując decyzję „brał pod uwagę nadzwyczajne okoliczności związane z agresją Rosji na Ukrainę, co może mieć negatywny wpływ na stabilność systemu finansowego w Polsce”.

Przypomnijmy, że już w 2015 roku Polska udzieliła Ukrainie linii kredytowej w formie swapu o wartości 4 mld złotych.

W grudniu 2015 roku ówczesny prezes NBP Marek Belka i prezes Narodowego Banku Ukrainy Wałerija Hontarewa podpisali umowę o otwarciu linii swapowej na parze walutowej złoty/hrywna. Dotyczyła ona transakcji swapowych do kwoty 4 miliardów złotych. Transakcja miała wspierać stabilizację systemu finansowego na Ukrainie.

Zobacz także: Nieważne, czy Ukraina odda nam 4 mld złotych – wysoki urzędnik PiS-owskiego MSZ

Czytaj także: 4 miliardy złotych kredytu dla Ukrainy to faktyczna darowizna

Informowaliśmy, że w Kancelarii Premiera odbyło się w poniedziałek spotkanie Mateusza Morawieckiego z przywódcami opozycji na temat Ukrainy. Premier zaproponował na nim pakiet zmian, m.in. uderzających w rosyjskie wpływy w polskiej gospodarce.

Jeszcze w trakcie spotkania z liderami opozycji rzecznik rządu Piotr Müller przekazał na briefingu, że premier Mateusz Morawiecki przedstawił kilka punktów, które wymagałyby zmiany konstytucji. Po pierwsze, miałoby to być wyłączenie wydatków związanych z obronnością spod konstytucyjnych ograniczeń długu publicznego. Druga proponowana zmiana wymagająca zmiany konstytucji to konfiskata majątków rosyjskich oligarchów, bądź osób, które „są zaangażowane we wspieranie działań Federacji Rosyjskiej”. Jak wyjaśniał Müller, chodzi w szczególności o osoby objęte sankcjami Unii Europejskiej. Trzecią proponowaną zmianą miała być kwestia dodatkowego opodatkowania podmiotów gospodarczych, które kontynuują swoją działalność w Rosji. Rzecznik rządu zaznaczał, że być może ta propozycja nie wymaga zmiany konstytucji.

Zobacz także: Niemcy oszacowali milionowe fale uchodźców z Ukrainy

businessinsider.com.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz