Misja Rady Europy twierdzi, że sytuacja w Polsce negatywnie wypływa na życie „społeczności LGBT”

Według RMF FM, „specjalna misja Rady Europy jest zaniepokojona łamaniem praw mniejszości seksualnych w Polsce”. Zdaniem jej członków obecna sytuacja w naszym kraju wpływa negatywnie na życie homoseksualistów oraz ich prawa i bezpieczeństwo.

Jak informuje RMF FM, od poniedziałku delegacja Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Europy, specjalna misja Rady Europy, badała sytuację mniejszości w Polsce. Według stacji, „Rada Europy zajęła się łamaniem praw społeczności LGBT” na wniosek posłanki Hanny Gill-Piątek (kiedyś Wiosna, Lewica; obecnie Polska 2050 Szymona Hołowni) i posła Lewicy Krzysztofa Śmiszka. Członkowie misji rozmawiali między innymi z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, ministerstwem rodziny, a także samorządami i organizacjami pozarządowymi. Z uwagi na pandemię, informacje zbierano za pomocą internetowych wideokonferencji.

Czytaj także: Lewica powołuje szereg zespołów parlamentarnych w Sejmie. W tym ds. „społeczności LGBT”

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Specjalna misja RE zwraca w swoim wstępnym raporcie uwagę na działania samorządów i władz lokalnych, które w ostatnim czasie przyjmowały deklaracje o tzw. strefach wolnych od ideologii LGBT lub „prawach rodzinnych”.  W dokumencie zaznaczono, że to samorządy odgrywają „kluczową rolę w zapewnieniu obywatelom ich praw, a także w promowaniu dialogu i porozumienia”.

 

Członkowie tej misji wyrazili też zaniepokojenie z, ich zdaniem, łamania w Polsce „praw mniejszości seksualnych”. W raporcie napisano m.in.: „dostrzegamy negatywny wpływ obecnej sytuacji w Polsce na życie członków tej społeczności [LGBT – red.], ich prawa i bezpieczeństwo”.

Zobacz: Przerobiona „na tęczowo” bandera RP i wymierzone w Polskę hasła na siedzibie KE w Brukseli

Ostateczne ustalenia misji mają zostać przedstawione na początku 2021 roku.

Jak pisaliśmy, komisarz UE ds. równości Helena Dalli poinformowała pod koniec lipca, że odrzuconych zostało sześć wniosków o środki na projekty w ramach unijnego programu „Partnerstwo miast”. Podkreśliła, że w proces ich składania były zaangażowane władze lokalne polskich miast, które przyjęły rezolucje w kwestii „stref wolnych od LGBT” oraz „praw rodzinnych”.

Wcześniej marszałkowie pięciu województw otrzymali list od Komisji Europejskiej, w którym krytycznie oceniono podjęte uchwały dotyczące tzw. stref wolnych od ideologii LGBT. KE groziła też polskim samorządom możliwością odcięcia im dostępu do unijnych środków.

Przeczytaj: „Strefy wolne od LGBT”: Ziobro: polski rząd powinien zareagować stanowczo i bronić polskich samorządów

Przypomnijmy, że we wrześniu br. podczas swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, odniosła się do inicjatywy części polskich samorządów, które przyjmowały rezolucje w kwestii tzw. stref wolnych od ideologii LGBT” oraz praw rodzinnych.

– Nie spocznę w wysiłkach na rzecz budowy unii równości, gdzie wszyscy mogą być tym, kim naprawdę są – bez obawy przed oskarżeniami lub dyskryminacją, bo bycie sobą to nie jest ideologia. To jest tożsamość i nikt nie może nikomu tego zabrać. Chcę postawić sprawę jasno: strefy wolne od LGBT to strefy wolne od wartości humanistycznych. Nie ma dla nich miejsca w naszej Unii Europejskiej – oświadczyła szefowa KE. Zapowiedziała także, że będzie dążyć do „wzmocnienia praw osób LGBT” oraz wprowadzi rozwiązania, które mają sprawić, że dzieci osób tej samej płci będą uznawane w całej UE.

Rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz