„Polski rząd powinien zareagować stanowczo i bronić polskich samorządów, które przyjęły rezolucje dotyczące 'stref wolnych od LGBT' lub 'praw rodzinnych, przed bezprawnym działaniem KE'” – oświadczył w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Minister Zbigniew Ziobro powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”, że polski rząd powinien stanowczo bronić samorządów, które przyjęły rezolucje dotyczące „stref wolnych od LGBT” lub „praw rodzinnych, przed bezprawnym działaniem KE” – podała w poniedziałek Polska Agencja Prasowa (PAP).

Jak pisaliśmy, komisarz UE ds. równości Helena Dalli poinformowała pod koniec lipca, że odrzuconych zostało sześć wniosków o środki na projekty w ramach unijnego programu „Partnerstwo miast”. Podkreśliła, że w proces ich składania były zaangażowane władze lokalne polskich miast, które przyjęły rezolucje w kwestii „stref wolnych od LGBT” oraz „praw rodzinnych”.

Wcześniej marszałkowie pięciu województw otrzymali list od Komisji Europejskiej, w którym krytycznie oceniono podjęte uchwały dotyczące tzw. stref wolnych od ideologii LGBT. KE groziła też polskim samorządom możliwością odcięcia im dostępu do unijnych środków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zbigniew Ziobro został zapytany, jak w tej sytuacji powinien zareagować polski rząd.

„Polski rząd powinien zareagować stanowczo i bronić polskich samorządów przed bezprawnym działaniem KE. Aktywiści LGBT mają mocne finansowe wsparcie ze strony UE. Mimo ich chuligańskich ekscesów pani komisarz Dalli nie przejdzie przez myśl, żeby odbierać im środki finansowe, bo jej zdaniem ich działania zasługują na tolerancję” – odpowiedział.

Podkreślił, że podobna tolerancja nie jest okazywana polskim samorządom, które uchwalają Kartę praw rodziny i „nie chcą narzucenia im ideologii LGBT”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„To jest przedsmak tego, co zrobiłaby Komisja Europejska, gdyby mechanizmy, o których zawetowanie wnosiłem, były wprowadzone w życie. Przykładowo na rok przed wyborami KE ukarałaby Polskę za niewprowadzenie małżeństw homoseksualnych i odebrałaby m.in. dotacje dla rolników lub pieniądze na budowę infrastruktury drogowej. To realny scenariusz” – dodał.

W czasie rozmowy minister sprawiedliwości nawiązał także to tematu konwencji stambulskiej. Zaprzeczył by zapowiedź chęci jej wypowiedzenia oznaczała zgodę na przemoc i była zachętą np. do bicia kobiet. Zadeklarował, że jesienią, razem z koalicjantami, zamierzają zaostrzyć kary dla sprawców okrutnych przestępstw seksualnych.

pap / wnp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz