Maltański sąd uniewinnił piosenkarza Matthew Grecha oraz dwoje dziennikarzy po trzyletnim procesie dotyczącym wywiadu, w którym artysta opowiedział o odejściu od homoseksualnego stylu życia po nawróceniu na chrześcijaństwo. Sąd uznał, że dzielenie się osobistym świadectwem nie stanowi przestępstwa.
Po trwającej trzy lata batalii prawnej maltański sąd uniewinnił piosenkarza Matthew Grecha, oskarżonego o promowanie tzw. terapii konwersyjnej. Sprawa dotyczyła wywiadu z 2022 roku, w którym artysta opowiadał o swojej drodze wiary i o tym, jak porzucił homoseksualny styl życia po nawróceniu na chrześcijaństwo. Wyrok zapadł w ubiegłą środę przed Sądem Magistrackim na Malcie. Sędzia Monica Vella uznała Grecha oraz prowadzących program – Ritę Bonnici i Mario Camilleriego – za niewinnych wszystkich zarzutów.
Sprawa rozpoczęła się po emisji programu PM News z 6 kwietnia 2022 roku, transmitowanego na Facebooku i później opublikowanego w serwisie YouTube. Grech – były uczestnik programu X Factor Malta – opowiadał w nim o swoim życiu, określając się jako „ex-gay” i mówiąc o zmianie stylu życia po doświadczeniu duchowego nawrócenia w wieku 19 lat.
„Jeśli ktoś dopuszcza się stosunków seksualnych z osobą tej samej płci, w oczach Boga dopuszcza się aktu homoseksualnego, a to jest grzechem. Jak w przypadku każdego innego grzechu, można się z niego nawrócić i prosić Boga o przebaczenie oraz o siłę do przezwyciężenia go” – mówił w wywiadzie.
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniach złożonych przez działaczy związanych z ruchem LGBT, którzy uznali, że program promował nielegalne praktyki tzw. terapii konwersyjnej. Na Malcie obowiązuje bowiem ustawa zakazująca takich praktyk od 2016 roku.
Sąd uznał jednak, że w programie nie doszło do przestępstwa. W uzasadnieniu wyroku Monica Vella podkreśliła, że dyskusja publiczna na kontrowersyjny temat nie jest równoznaczna z reklamowaniem zakazanych praktyk.
„Ten sąd uważa, że jedyną intencją prowadzących program mogło być stworzenie platformy do dyskusji na ten temat. Nie ma wątpliwości, że nie mieli zamiaru naruszyć tego przepisu prawa” – powiedziała.
Sędzia wskazała również, że Grech dzielił się przede wszystkim własnym doświadczeniem. Sam piosenkarz podczas procesu podkreślał, że jego historia miała charakter duchowy, a nie medyczny.
„Moja droga była duchowa, a nie terapeutyczna” – mówił przed sądem.
Sędzia zwróciła też uwagę na kwestie wolności wypowiedzi i wolności religijnej. W uzasadnieniu podkreślono, że mieszkańcy Malty mają prawo publicznie wyrażać i promować swoje przekonania religijne – niezależnie od tego, czy są ateistami, katolikami, muzułmanami czy wyznawcami innych religii.
Sąd uznał również, że w sprawie nie wykazano ani samego czynu zabronionego, ani zamiaru popełnienia przestępstwa.
Po ogłoszeniu wyroku Grech podziękował swoim prawnikom i osobom, które go wspierały. W oświadczeniu cytowanym przez organizację Christian Concern przekazał:
„Przez trzy długie lata moje życie wywróciło się do góry nogami, nie z powodu wyrządzenia krzywdy komukolwiek, nie z powodu podżegania do nienawiści, nie z powodu łamania prawa, ale z powodu dzielenia się moim osobistym świadectwem nadziei i odnowy w podcaście. Stoję tu dziś wdzięczny – wdzięczny mojemu zespołowi prawnemu, wdzięczny tym, którzy mnie wspierali, i przede wszystkim wdzięczny Bogu”.
Wraz z piosenkarzem uniewinniono także prowadzących program.
Zobacz: Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę
independent.com.mt / timesofmalta.com / niedziela.pl / Kresy.pl
































