Zbigniew Ziobro przebywał na Węgrzech od listopada, gdzie uszedł uznając postępowanie karne przeciwko sobie za motywowane politycznie.
Obóz Orbana przegrał kwietniowe wybory, a w sobotę odbyło się pierwsze posiedzenie Zgromadzenia Narodowego. Przywódca Partii Szacunku i Wolności (TISZA) Péter Magyar zapowiadał już wcześniej, że Ziobro, ale też jego dawny zastępca w Ministerstwie Sprawiedliwości, Marcin Romanowski nie mogą liczyć na dalszy azyl na Węgrzech. Ziobro postanowił nie czekać na powołanie nowego rządu w Budapeszcie.
TVN24, powołując się na informacje przypadkowego świadka, twierdzi, że Ziobro został zauważony w sobotę na lotnisku Newark w stanie New Jersey, w USA. Portal stacji telewizyjnej poświadcza relację świadka wykonaną przez niego fotografią. Przedstawia ona osobę wyglądającą jak były minister sprawiedliwości siedzącą w barze z anglojęzyczną nazwą.
Informację tę potwierdziła już w niedzielę TV Republika. Według niej w USA przebywa już także Romanowski, który na Węgry uszedł jeszcze w 2024 roku.
Dwóm politykom prokuratura stawia zarzuty nielegalnego manipulowania państwowym Funduszem Sprawiedliwości w takich sposób, by dotacje z niego dostawały wybrane podmioty, czasem do tego formalnie nieuprawnione. Ziobro i Romanowski uznają postępowania karne za motywowane politycznie i uważają, że nie mogą liczyć na uczciwy proces w Polsce pod władzą Donalda Tuska.
W zeszłym roku Polska obniżyła szczebel stosunków dyplomatycznych z Węgrami poniżej poziomu ambasadorów, między innymi z powodu azylu udzielonego Ziobrze.
tvn24.pl/kresy.pl






























