Media: Ruchy rosyjskiego okrętu z „bronią apokalipsy” i „pociągu nuklearnego” [+VIDEO]

Uzbrojony w broń jądrową rosyjski okręt podwodny K-329 Biełgorod ma znajdować się w pobliżu Arktyki, gdzie przeprowadzi „tajne testy”. Zachodnie wywiady analizują wysyłane przez Rosję sygnały dotyczące użycia broni jądrowej – pisze The Moscow Times. Informacje na temat okrętu podał w niedzielę jako pierwszy włoski dziennik La Repubblica. W ostatnich dniach w sieci pojawiły się także materiały mające przedstawiać rosyjski „pociąg nuklearny”, zmierzający w kierunku Ukrainy.

Rosyjski K-329 Biełgorod to najdłuższy okręt podwodny na świecie. Został zwodowany w lipcu br. Jest wyposażony w torpedy „Posejdon” o napędzie atomowym (nazywane „bronią apokalipsy”), uzbrojone w głowicę jądrową. Według niedzielnych informacji włoskiego dziennika La Repubblica, zachodni wywiad uważa, że ​​Biełgorod znajduje się na wodach w pobliżu Arktyki w celu przeprowadzenia „serii tajnych testów”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Brytyjski The Times sugeruje z kolei, że testy „Posejdona” mogą odbyć się na Morzu Czarnym, bliżej państw członkowskich NATO.

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się także doniesienia o rosyjskim pociągu ze sprzętem wojskowym, który według analityków należy do jednostki nuklearnej.

Do sieci trafiły materiały przedstawiające dużych rozmiarów pociąg towarowy przewożący specjalistyczny sprzęt wojskowy. Brytyjski dziennik Daily Mail zwraca uwagę, że nadzór nad transportowanym sprzętem posiadają urzędnicy z tego departamentu Ministerstwa Obrony Rosji, który odpowiada jednocześnie za kwestie nuklearne.

Zobacz także: ISW: Nuklearne groźby Putina nie będą skuteczne

Pociąg przewozi m.in. transportery opancerzone APC BPM-97. Konwój zaobserwowano w centralnej części Rosji. Zdaniem gazety za sprzęt transportowany pociągiem odpowiada 12. Główna Dyrekcja Rosyjskiego Ministerstwa Obrony, która zajmuje się także przechowywaniem, konserwacją i dostarczaniem broni m.in. Strategicznym Siłom Rakietowym mającym kontrolę nad bronią jądrową.

Analityk wojskowy Konrad Muzyka uważa, że próba rozmieszczenia takiego sprzętu może być sygnałem dla Zachodu, że Rosja dąży do eskalacji konfliktu na Ukrainie. Nie musi być jednak związana z zamiarem użycia broni nuklearnej. Może oznaczać też przygotowania Rosji do przeprowadzenia ćwiczeń strategicznego odstraszania GROM.

Zobacz także: Były dyrektor CIA: Jeśli Putin użyje broni nuklearnej, USA zniszczą rosyjskie jednostki na Ukrainie

themoscowtimes.com / repubblica.it / thetimes.co.uk / dailymail.co.uk / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    jak na razie wygląda na to że Rosja nie udowodniła że jest mocarstwem i przegrywa wojnę z Ukrainą która nie jest mocarstwem. Putinowi zostaje ostatni atut, broń atomowa, tylko czy odważy się jej użyć? Jakie implikacje to mogło by wywołać wiedzą wyłącznie wtajemniczeni w plany „ewentualnościowe”. Nam pozostaje nadzieja na rozwiązanie wojskowe a później polityczne. Ciekawe czy Ukraina obroni się przed Ruskim agresorem.

  2. r2d2
    r2d2 :

    jak na razie wygląda na to że Rosja nie udowodniła że jest mocarstwem i przegrywa wojnę z Ukrainą która nie jest mocarstwem. Putinowi zostaje ostatni atut, broń atomowa, tylko czy odważy się jej użyć? Jakie implikacje to mogło by wywołać wiedzą wyłącznie wtajemniczeni w plany „ewentualnościowe”. Nam pozostaje nadzieja na rozwiązanie wojskowe a później polityczne. Ciekawe czy Ukraina obroni się przed Ruskim agresorem.