Lwów: w kościele św. Marii Magdaleny zdjęto portrety Bandery i Szeptyckiego

Nowy dyrektor Domu Muzyki Organowej i Kameralnej mieszczącego się w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Lwowie usunął ze ścian portrety Stepana Bandery i metropolity Szeptyckiego. Jego działania wzbudziły protesty, a sprawa trafiła pod obrady Lwowskiej Rady Miejskiej.

Iwan Ostapowycz, nowy dyrektor Domu Muzyki Organowej i Kameralnej, znajdującego się w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Lwowie, nakazał zdjęcie z sali organowej podobizn lidera OUN, Stepana Bandery, a także kontrowersyjnego, grekokatolickiego metropolity lwowskiego, Andreja Szeptyckiego, który w czasie II wojny światowej kolaborował z Hitlerem. Zdjęto także wiszącą tam „flagę państwową”, przy czym agencja ZIK precyzuje, że chodziło o czerwono-czarną flagę OUN-UPA.

Przeczytaj: Hitlerowski kolaborant zostanie błogosławionym? Kontrowersje wokół beatyfikacji metropolity Szeptyckiego

Portrety usunięto  w listopadzie, niedługo przed wizytą szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego we Lwowie. Sprawa ta wywołała oburzenie ukraińskiego poety Ihora Kałynecia. – Mam wrażenie, że salę koncertową przygotowują do przekazania Polakom – napisał Kałyneć.

Przeczytaj: Ukraińcy nadal odmawiają oddania kościołów we Lwowie

Nowy dyrektor, który nakazał ściągnięcie portretów Bandery i Szeptyckiego podkreślał, że miejsce to powinno spełniać swoją zasadniczą funkcję, dla której zostało powołane – czyli „dawać mieszkańcom Lwowa i turystom przyjemność ze sztuki”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Planujemy ożywić i odnowić tę funkcję. Bo taka jest główna funkcja sali organowej – powiedział Ostapowycz. Dodał, że nie godzi się, żeby portrety „liderów myśli ukraińskiej” czy flaga państwowa były przyczepione do ścian taśmą samoprzylepną. Zaznaczył, że miejsce ma zostać wyremontowane, a symbole narodowe znajdą tam swoje odpowiednie, godne miejsce.

Ostapowycz zapytany o to, czy sala organowa może zostać przekazana polskiej społeczności, zdecydowanie zaprzeczył. – Sala organowa jest własnością miasta. I pozostanie własnością miasta – podkreślił dyrektor.

Sprawa oburzyła część ukraińskich radnych, którzy zgłosili ją podczas obrad Rady Miasta. Iwan Rudnyćkyj, deputowany frakcji Bloku Petra Poroszenki zwrócił się do mera Lwowa Andrija Sadowego z wnioskiem o wyjaśnienie, jak doszło do usunięcia portretów „bohatera Ukrainy Stepana Bandery i duchowego mentora narodu, metropolity Andreja Szeptyckiego” z sali organowej. Rudnyćkyj zwrócił uwagę, że z Lwowskiego Domu Muzyki Organowej i Kameralnej, jak nazywany jest kościół św. Marii Magdaleny, usunięto również „flagę państwową” (wg ZIK – sztandar OUN-UPA) oraz baner ku czci tzw. Niebiańskiej Sotni. Jego zdaniem, mer miasta powinien odnieść się do działań kierownictwa sali organowej.

Kościół św. Marii Magdaleny, obecnie znajdujący się pod adresem ul. Bandery 8, został odebrany wiernym w 1962 roku. Później, w 1988 roku, władze miejskie wydzierżawiły budynek dyrekcji Domu Muzyki Organowej i Kameralnej. Od tego czasu w kościele odbywają się koncerty muzyki organowej i symfonicznej czy imprezy folklorystyczne, a także akademie – w tym także ku czci UPA.

Przeczytaj: Lwów: w kościele św. Marii Magdaleny w kaplicy-baptysterium wciąż znajduje się toaleta [+VIDEO]

Ukraińskie władze Lwowa konsekwentnie odmawiają zwrotu kościoła katolikom i miejscowym Polakom. Od 2001 roku z wielkim utrudnieniem w kościele odprawiane są nabożeństwa – wierni nie mogą jednak korzystać z organów, nie ma też miejsca do przechowywania Najświętszego Sakramentu. W 2010 roku władze Lwowa nieodpłatnie wynajęły budynek dyrekcji Domu Muzyki Organowej i Kameralnej na 20 lat. W czerwcu 2014 roku sąd oddalił pozew katolickiej społeczności Lwowa i uznał kościół za własność miasta.

Czytaj także: Polacy ze Lwowa walczą o kościół św. Marii Magdaleny

Jedynymi przedwojennymi czynnymi kościołami rzymskokatolickimi we Lwowie są archikatedra i kościół pw. św. Antoniego.

Przeczytaj: MSZ przyznaje, że jest bezradne w sprawie zwrotu kościoła św. Marii Magdaleny we Lwowie

Zik.ua / galinfo.com.ua / dyvys.info / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    W Przemyślu przekazano Cerkwi Grekokatolickiej kosciół za czasów zaborów odebrany Polskim zakonnikom przez Austriaków i przekazany Cerkwi Grekokatolickiej.
    Z kolei w Lwowie kościół Św. Magdaleny miał być przekazany Polakom. Jak widać zaufanie
    do strony ukraińskiej wypada mieć Żadne! Jest to modelowy przykład stosunków polsko ukraińskich.

  2. Mazowszanin jeden
    Mazowszanin jeden :

    tak Iwanie Ostapowyczu, „miejsce to powinno spełniać swoją zasadniczą funkcję, dla której zostało powołane” – powinno służyć kultowi religijnemu. Wy na wschodzie nie potraficie, nie będąc pod czyjąś władzą, nawet filharmonii zbudować. Operę we Lwowie pobudowano wedle projektu poznańskiego (!) architekta, pod nadzorem polskich inżynierów, na wniosek władz miasta podówczas zdominowanego Polakami. Nie wpadli oni 100 lat temu na pomysł aby jakąś cerkiew przerobić na operetę czy magazyn desek, ale za to odpowiada kwestia różnic mentalnościowych…