Czterej młodzi Ukraińcy napadli na przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, zastraszyli ich nożem, pobili i okradli. Trafili do aresztu.

Do zdarzenia doszło 6 listopada w centrum Krakowa. Czterej młodzi Ukraińcy zaoferowali przypadkowo spotkanym osobom kupno papierosów oraz karty bankomatowej, na której rzekomo miało się znajdować kilkaset złotych. W pewnym momencie stali się agresywni. Jeden z młodych ludzi wyjął nóż, którym zaczął grozić zaatakowanym mężczyznom. Domagał się pieniędzy i innych wartościowych przedmiotów. Napastnicy pobili i okradli swoje ofiary, zabierając im portfel z pieniędzmi i telefon. Następnie uciekli.



Poszkodowani zawiadomili policję, której udało się zatrzymać całą grupę. Okazało się, że sprawcami są nastoletni obywatele Ukrainy, dwaj w wieku 17 lat i dwaj w wieku 18 lat. Wszyscy usłyszeli w prokuraturze zarzuty rozboju z użyciem noża. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Zostali tymczasowo aresztowani.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód. Obywatelom Ukrainy grozi kara od trzech do piętnastu lat pozbawienia wolności.

To nie pierwsze tego rodzaju zdarzenie, do którego w ostatnim czasie doszło w Krakowie. W ubiegłym miesiącu Polak wracający z pracy został napadnięty przez dwóch Ukraińców na terenie krakowskiej dzielnicy Bieżanów. Napastnicy brutalnie go pobili i ukradli mu dwie kurtki – jedną zimową, a drugą przeciwdeszczową, które napadnięty nosił miał na sobie w chwili ataku. Napastnicy wzięli ubrania, chociaż tego dnia było bardzo zimno. Tuż po napaści 38-latek spostrzegł policjantów patrolujących okolicę i poprosił ich o pomoc. Sprawcy zostali zatrzymani i oskarżeni o rozbój.

Czytaj także: Ukrainiec brutalnie zamordował i okradł polskiego piłkarza. Grozi mu dożywocie

Krakow.eska.pl / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Accipiter :

    Chyba nikt nie jest zdziwiony tym, że tak będzie się dziać. Rezun to rezun. Prymitywne bydło.
    Rząd powinien zrobić wszystko by to nagłośnić, a po procesie i odbyciu kary wypierdolić ich z kraju z zakazem wjazdu. Jeśli to są nieletni to w ramach odpowiedzialności rodzicielskiej wydaleni powinni zostać też rodzice tych śmieci.
    Tak by było w kraju gdzie dobro i godność obywateli jest najważniejsza, ale nie tu gdzie rząd czasem tylko odrywa usta od dupy rezunów.

  2. Gaetano :

    To nie pierwszy taki przypadek w samym Krakowie. Te ścierwa jak zwykle używają swej ulubionej broni wobec naszych, a mateuszek wrzeszczy więcej i więcej, banderofil jeden. Niestety polskojęzyczni i przeżarte sądy niestety też, postępują z tymi pomiotami pobłażliwie, a my sami jesteśmy rozbrojeni. Bo dla takiego zwyrodnialca zabić, to jak splunąć, a należy się mu kulka na ulicy w samoobronie.
    Apeluję do krakowskich kiboli. Na obecną chwilę to chyba oni pierwsi byliby w stanie uspokoić sytuację.