Sąd administracyjny regionu Lacjum uchylił zakaz wydany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Włoch dla statku przewożącego nielegalnych migrantów z Afryki do tego państwa.

Próbujący realizować restrykcyjną politykę migracyjną włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini, nakazał zamknięcie włoskich portów przed statkami pozarządowych organizacji, które najczęściej podejmują nielegalnych migrantów u wybrzeży Libii i przewożą ich do Włoch. Zakaz ten objął także statek Open Arms używany przez hiszpańską, proimigracyjną organizację o tej samej nazwie. Od 13 dni krążył on w pobliżu portu na włoskiej wyspie Lampedusa, obszaru Włoch położonego najbliżej Afryki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak sąd włoskiego regionu stołecznego uznał w środę, że statek Open Arms powinien zostać wpuszczony do włoskiego portu. Podjął taką decyzję powołując się na dokumentację medyczną przedstawioną przez załogę statku uznając, że niektórym jego pasażerom potrzebna jest właśnie pomoc medyczna.

Ze orzeczeniem sądu nie zgodziło się włoskie MSW. Podkreśliło ono, że Open Arms wziął na pokład migrantów przebywających u samego wybrzeża Libii. Działanie takie resort opisał jako „systematyczne zabieranie ludzi z celem politycznym, by przewieźć ich do Włoch” i zaskarżył decyzję sądu. Głos zabrał sam Salvini – „Dalej będę odmawiał zgody na zawinięcie do portu tym, którzy domagają się tego, by przywozić nielegalnych imigrantów zawsze i tylko do Włoch”. Włoska agencja Ansa twierdzi, że minister zamierza podpisać kolejne rozporządzenie, które zakaże statkowi Open Arms wpływania na włoskie wody terytorialne, jak informuje telewizja Polsat News.

Czytaj także: Nielegalni migranci porwali statek handlowy

polsatnews.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz