Kongres USA nie chce, aby armia USA zakupiła dwie dodatkowe baterie Żelaznej Kopuły

Kongres USA nie chce, aby armia USA zakupiła dwie dodatkowe baterie Żelaznej Kopuły – donosi „Defense One”.

FY22 National Defense Authorization Act wydany został w zeszłym tygodniu, w tym tygodniu będzie obradować nad nim amerykański Senat. Priorytetem ma być wzrost zdolności ochrony przed ogniem pośrednim (Indirect Fires Protection Capability – IFPC).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

60 PLN    (0.27%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

IFPC jest przeznaczony do obrony stałych lub częściowo stacjonarnych obiektów przed dronami, pociskami manewrującymi, rakietami, artylerią i moździerzami.

Dokument, jak napisano w jego podsumowaniu, nie wyeliminuje wymogu, aby armia rozmieściła posiadane już systemu. Portal defensenews.com podkreśla, że jest to ukłon w stronę systemów Żelaznej Kopuły już znajdujących się w posiadaniu armii USA.

Przypomnijmy, że na początku stycznia bieżącego roku resort obrony Izraela poinformował o dostarczeniu amerykańskiej armii drugiej i jednocześnie ostatniej baterii rakietowego systemu obrony przeciwlotniczej Rafael Iron Dome (Żelazna Kopuła). 30 września ubiegłego roku miała miejsce dostawa pierwszej baterii. Obecnie amerykańskie wojsko korzysta z dwóch baterii Żelaznej Kopuły.

Jak informowaliśmy, na wyspie Guam (północny Pacyfik) rozmieszczono jedną z baterii. Wyrzutnia była tam obecna do połowy listopada bieżącego roku.

Docelowo do 30 września 2023 roku do armii USA miały trafić kolejne dwie baterie.

Kontrakt w omawianej sprawie został podpisany w sierpniu 2019 roku przez rządy Stanów Zjednoczonych i Izraela, który pośredniczył w transakcji z firmą Rafael. Elementy systemu Iron Dome zostały zintegrowane z używanymi w US Army ciężarówkami Oshkosh HEMTT.

Zobacz także: Czy Żelazna Kopuła chroni jeszcze Izrael?

Armia podkreślała w ostatnich latach, że potrzebuje funduszy i energii skierowanych budowę trwałych zdolności, a nie dodatkowych baterii Żelaznej Kopuły.

Przypomnijmy, że w marcu ub. roku armia USA oświadczyła, że porzuca plany przyjęcia systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła z powodu obaw o kompatybilność z istniejącymi technologiami amerykańskimi. Zrezygnowano z planów zakupu dwóch dodatkowych baterii (kontrakt przewidywał taką możliwość) i rozwoju integracji swoich systemów z tymi powstałymi w Izraelu. Wówczas głównym problemem dla Amerykanów była odmowa dostarczenia armii amerykańskiej kodu źródłowego Żelaznej Kopuły przez Izrael, przez co Amerykanie nie mogli w pełni zintegrować systemu ze swoją obroną powietrzną. Jednak w maju ub. roku armia USA oświadczyła, że jest gotowa odebrać dwa zaprojektowane przez Izrael systemy ochrony przeciwrakietowej „Żelazna Kopuła”, jeśli będą kompatybilne z posiadanymi już systemami.

We wrześniu br. wojsko sfinalizowało kontrakt o wartości 247 milionów dolarów z firmą Dynetics, należącą do Leidos, na zbudowanie prototypów systemu IFPC do zwalczania zagrożeń związanych z dronami i pociskami manewrującymi.

Dynetics dostarczy armii 16 wyrzutni do 31 marca 2024 roku.

Umowa została zawarta po tym, jak przeprowadzono próbne strzelanie, w którym Dynetics zmierzyło się z zespołem Rafael i Raytheon Technologies.

Raytheon i izraelski Rafael zaoferowali wyrzutnię Żelazna Kopuła i system Tamir (znany jako SkyHunter w USA), a Dynetics z Huntsville dostarczył Enduring Shield.

Kresy.pl / defensenews.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz