Izraelskie lotnictwo przeprowadziło już drugi w ciągu ostatnich dni nalot na cele Hamasu w Strefie Gazy, w odwecie za wypuszczanie balonów zapalających na terytorium Izraela.

W nocy z czwartku na piątek izraelskie myśliwce przeprowadziły kolejną w ostatnim czasie serię nalotów na obiekty wiązane ze zbrojnymi ugrupowaniami palestyńskimi w Strefie Gazy.

Według źródeł stacji Al-Jazeera, celem izraelskich nalotów było kilka obiektów i stanowisk Hamasu, względnie innych palestyńskich ugrupowań zbrojnych, na północny-zachód od Gazy i na północ od Beit Lahia. Trafiony został m.in. cywilny budynek administracyjny na wschód od miasta Dżabalia w północnej części Strefy Gazy oraz pole uprawne w okolicy Chan Junus. Nie było doniesień o ofiarach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Media izraelskie syntezując informacje palestyńskich mediów i raporty Sił Obronnych Izraela podają, że zaatakowano: kontrolowany przez Hamas budynek w Beit Lahia, sześcio-kondygnacyjny budynek administracji cywilnej Hamasu w północnej części Strefy Gazy, bazę Hamasu w pobliżu Chan Junis, stanowisko do wystrzeliwania rakiet w pobliżu Gazy oraz pola uprawne na południu, gdzie rzekomo miały się znajdować podziemne składy wyrzutni rakiet.

Komentując naloty rzecznik Hamasu Fawzi Barhoum powiedział, że bombardowania są „przedstawieniem” i „show” ze strony nowego rządu Izraela z premierem Naftalim Bennettem na czele. Zapowiedział, że palestyński ruch oporu będzie czujny, żeby bronić swoich ludzi i swoich świętych miejsc. Ostrzegł też, że jeśli Izrael „będzie dalej popełniał idiotyzmy i brał na cel naszych ludzi”, to może dojść do wznowienia walk.

Część mediów powiązanych z Hamas podała, że w rejonie Gazy zestrzelono izraelskiego drona, czemu strona izraelska zaprzecza. Pojawiły się też doniesienia o otwarciu w stronę Izraela ognia z karabinów maszynowych.

Strona izraelska twierdzi, podobnie jak parę dni temu, że naloty miały charakter odwetowy za ponowne wysłanie ze Strefy Gazy w stronę państwa żydowskiego balonów zapalających. Od kilku dni Palestyńczycy wypuszczają je, żeby wywoływać pożary upraw, sadów, drzew i zarośli po stronie izraelskiej. Według izraelskich mediów, tylko w czwartek balony wywołały osiem pożarów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W oficjalnym komunikacie izraelscy wojskowi zapowiedzieli, że będą dalej niszczyć zdolności wojskowe i obiekty Hamasu i że pociągną tę organizację do odpowiedzialności „za to co się dzieje w Strefie Gazy”. Zaznaczono, że naloty miały zniechęcić Palestyńczyków do dalszych agresywnych akcji.

Według „Times of Israel”, ostatnie naloty były znacznie silniejsze i większe niż te sprzed paru dni. Zaznaczono, że jest to zarazem najostrzejsza izraelska reakcja na wypuszczanie balonów zapalających od kilku lat.

Hamas stoi na stanowisku, że akcje z balonami mają „popularny”, oddolny charakter i nie można ich uznawać za naruszanie rozejmu. Izrael nie zgadza się z tym. Według stacji Kanał 13, izraelska delegacja na rozmowy z egipskimi mediatorami, dbającymi o przestrzeganie zasad rozejmu przez obie strony, zagroziła, że jeśli akcje z balonami się nie skończą, to Izrael może rozpocząć kolejną kampanię przeciwko palestyńskim ugrupowaniom w Strefie Gazy.

Jak pisaliśmy, w środę nad ranem siły izraelskie przeprowadziły naloty na cele w Strefie Gazy. Jak podano, Izrael zaatakował ośrodki Hamasu w samej Gazie i na południu, w rejonie miasta Chan Junis. Izraelska armia zaznaczyła, że jest przygotowana „na wszystkie scenariuszy”, w tym na wznowienie walk „w obliczu ciągłych aktów terrorystycznych wychodzących z Gazy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Były to pierwsze tego typu ataki Izraela od blisko miesiąca, czyli od czasu zawarcia 21 maja br. rozejmu z palestyńskim Hamasem. Miała to być reakcja na wypuszczenie przez Palestyńczyków balonów zapalających. We wtorek we wschodniej Jerozolimie zorganizowano, z poparciem rządu, „Marsz flag” upamiętniający jej zajęcie przez Izrael. Akcja wywołała oburzenie wśród Palestyńczyków z uwagi na prowokacyjny charakter i wznoszenie antyarabskich haseł.

timesofisrael.com / aljazeera.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz