Kamiński: Ukraińcy umierają za prawo bycia homoseksualistą i za integrację europejską

Zdaniem wicemarszałka Senatu, Michała Kamińskiego, wojna rosyjsko-ukraińska toczy się przede wszystkim o wartości, a Ukraińcy giną m.in. „za prawo bycia homoseksualistą” czy za „integrację europejską”.

W środę na antenie Radia Zet wicemarszałek Senatu, Michał Kamiński (Koalicja Polska, Unia Europejskich Demokratów), komentował m.in. ostatnie wydarzenia dotyczące Ukrainy i wojny rosyjsko-ukraińskiej. Krytykował w tym kontekście rząd – za to, że wspiera Ukrainę militarnie, a zarazem przyzwala na krytykę Zachodu. Jego zdaniem, „mówienie Władimira Putina, niestety niepokojąco zbiega się z myśleniem polskiego rządu”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Rząd Polski, jak gdyby zapominał, że ta wojna nie jest czystą wojną dwóch nacjonalizmów – twierdził Kamiński. Uważa, że gdyby tak było, to „cały Zachód nie angażowałby się po stronie Ukrainy”. Jego zdaniem, to wojna przede wszystkim o „wartości”, a Ukraińcy giną m.in. „za prawo bycia homoseksualistą” i za „integrację europejską”.

 

– Ta wojna jest i o tym rząd polski nie pamięta, wojną przede wszystkim wartości. Ukraińcy dzisiaj umierają za prawo bycia homoseksualistą, za prawo bycia lewakiem, prawakiem, katolikiem, prawosławnym bądź ateistą i za prawo wybierania własnego prezydenta, posła, senatora, czy kogokolwiek się tam ma. Umierają za wolność, demokrację i integrację europejską, którą ten rząd jak tylko może to krytykuje i spowalnia – powiedział wicemarszałek Senatu.

Przeczytaj: W Charkowie odbędzie się „tydzień LGBT”

Czytaj również: BBC: Ukraina rozważy zalegalizowanie „małżeństw” jednopłciowych podczas wojny

Kamiński dziwił się też, że konferencja dotycząca odbudowy Ukrainy odbywa się nie w Polsce, ale w Berlinie. Uważa, że to wina rządu Mateusza Morawieckiego, bo powinna ona odbywać się w Warszawie.

Polityk uważa też, że dzięki gwarancjom ze strony Zachodu, nie należy uznawać deklaracji prezydenta Rosji, Władimira Putina, o możliwości użycia broni atomowej za bardzo groźne.

– Wiemy doskonale, że Władimir Putin usłyszał od Zachodu, a to jeszcze było za czasów premierostwa [Borisa] Johnsona, że jakiekolwiek użycie przez Rosję broni masowego rażenia, spowoduje natychmiastową reakcję Wielkiej Brytanii. Johnson powiedział wyraźnie, że będzie to uderzenie w centra podejmowania decyzji w Rosji – powiedział polityk.

Podczas wywiadu Michał Kamiński przyrównał też obecnego rosyjskiego prezydenta do zamordowanego przez bolszewików cara Mikołaja II, sugerując, że Putina może spotkać podobny los:

– Putin wybrał drogę, jak jego poprzednik Mikołaj II, co skończyło się w piwnicy pewnego domu. Putin nie wybrał wariantu bardzo radykalnego, pełnej mobilizacji i przekroczenie granic tych nowych republik nie spowoduje ataku jądrowego i jeśli nie dojdzie do szybkiego przełamania, to ta wojna będzie trwała długo. To jest niekorzystne dla Putina, bo wojna długa, to wojna na wyczerpanie, a tę wojnę wygrywa zachód.

Czytaj także: Michał Kamiński: można mówić o Banderze i Wołyniu, tylko to Ukraińcy bronią Polski przed rosyjskim imperializmem

Jeśli integralność terytorialna naszego państwa zostanie zagrożona, to dla ochrony Rosji i naszego narodu użyjemy wszelkich posiadanych środków, to nie jest blef – powiedział w środę w orędziu do narodu rosyjskiego Władimir Putin. Jego zdaniem, część liderów czołowych państw NATO otwarcie opowiada się za użyciem broni jądrowej przeciwko Rosji.

Czytaj więcej: Putin: wobec Rosji ruszył szantaż nuklearny – dla ochrony kraju użyjemy wszelkich środków

Radio Zet / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz