Do prezydenta Ukrainy trafiła petycja o zalegalizowanie „małżeństw” osób tej samej płci, podpisana przez ponad 28 tys. osób. Wołodymyr Zełenski jest zobowiązany ją rozpatrzyć.

Jak podało we wtorek BBC, na biurko Wołodymyra Zełenskiego trafiła petycja wzywająca do legalizacji „małżeństw” jednopłciowych. Podpisało ją ponad 28 tys. osób, co zgodnie z ukraińskim prawem zobowiązuje prezydenta Ukrainy do udzielenia odpowiedzi na nią w ciągu 10 dni.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według BBC nieuznawanie przez państwo ukraińskie związków osób tej samej płci stwarza problem dla jednego z partnerów w razie śmierci drugiego partnera. Taka osoba nie może odebrać ciała zmarłego i go pochować. Problem ma być szczególnie palący obecnie, w czasie wojny. Do takiego też argumentu mają odwoływać się autorzy petycji. „W tym czasie każdy dzień może być ostatnim” – czytamy w jej tekście.

Każda petycja na Ukrainie, która zgromadzi ponad 25 tys. podpisów, musi zostać rozpatrzona przez prezydenta, ale nie jest dla niego wiążąca. Dlatego też, jak pisze BBC, „nie jest jasne, czy Zełenski zdecyduje się zalegalizować małżeństwa osób tej samej płci”.

Brytyjskie medium zauważa, że w ciągu ostatnich 6 lat odsetek osób, które negatywnie postrzegają „społeczność LGBT”, spadł na Ukrainie z 60,4 do 38,2 proc. W ubiegłym roku parada LGBT w Kijowie zebrała 7 tys. osób, podczas gdy kilka lat wcześniej takie zgromadzenia były rozganiane przez nacjonalistów.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińscy nacjonaliści przeciw polsko-ukraińskiemu marszowi LGBT w Warszawie [+VIDEO]

Kresy.pl / bbc.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz