Pomimo wcześniejszych deklaracji, PiS nie chce, aby na mocy specjalnej ustawy dzień 11 lipca był upamiętnieniem ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Wskazuje na to wywiad udzielony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także to, jak wyglądają prace nad niedoszłą ustawą.

W wywiadzie dla Gazety Polskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do kwestii upamiętnienia męczeństwa Kresowian, pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Choć podkreślał, że „zbrodnie popełnione na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem”,a on sam nie dopuszcza „żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii”, to jednak nie chce, żeby pamięć o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców była czczona 11 lipca. Mimo, że wcześniej tak właśnie deklarował PiS. W wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że upamiętnienie męczeństwa Kresowian zostanie przesunięte na 17 września.

„Ten dzień łączy w sobie wszystkie zbrodnie popełnione na Polakach na Wschodzie. Jest najbardziej uniwersalny”– powiedział Kaczyński.

Przeczytaj: Nowe święto – Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian

Przeczytaj także: PiS obiecuje: Ludobójstwo Wołyńskie i sprawy polskiej mniejszości nie będą podlegać żadnej dyskusji

Ukraińskie naciski

Wszystko wskazuje na to, że do zmiany daty upamiętnienia doszło pod naciskem strony ukraińskiej. Na zmianę terminu obchodów Ukraińcy nalegali wprost podczas ostatniej wizyty delegacji polskich parlamentarzystów w Kijowie.O naciskach strony ukraińskiej donosił Jerzy Wójcicki, prezes Stowarzyszenia „Kresowiacy” z Winnicy, powołując się na wypowiedź Marcina Święcickiego (PO), który poinfomorwał, że Ukraińcy nie chcieli, żeby był to dzień 11 lipca, nawiązujący do daty apogeum ludobójstwa na Wołyniu. W zamian proponowali właśnie datę 17 września, ku której ostatecznie skłonił się PiS.

PRZECZYTAJ: Szef ukraińskiego parlamentu chce zawieszenia dyskusji o ludobójstwie na Wołyniu. Polski poseł – uhonorowania największego ukraińskiego polonofoba

Projekt ustawy przygotowywany przez PiS, za który odpowiadał poseł Michał Dworczyk, od początku budził duże kontrowersje w środowiskach Kresowian. Zdecydowana większość z nich radykalnie odcięła się od tej inicjatywy, którą uznano za próbę zagłuszenia pamięci o ludobójstwie, poprzez upamiętnienie jej w kontekście szeregu innych antypolskich zbrodni. Projekt został ostatecznie zaakceptowany na zasadzie kompromisu jedynie przez część środowisk kresowych, którym bardzo zależało na tym, by upamiętnienie męczeństwa Kresowian miało moc ustawy, a nie uchwały, która jest aktem prawnym niższej rangi. Ze względu na naciski pojawiła się propozycja odrębnego upamiętnienia ukraińskiego ludobójstwa i przesunięcia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian na dzień 17 września. Wygląda jednak na to, że PiS próbuje utrącić upamiętnienie ofiar OUN-UPA w dniu 11 lipca.Zamiast ustawy prawdopodobnie będzie jedynie uchwała, która ma krótki okres trwania i nie jest obowiązującym prawem – inaczej niż w przypadku ustawy. Pojawiają się również głosy, że była to celowa manipulacja ze strony PiS. Zwracano też uwagę, że poseł Dworczyk nie prowadził rzeczowych konsultacji ze środowiskami kresowymi.

PRZECZYTAJ: Stanisław Srokowski oskarża PiS o przekręt w sprawie kresowego ludobójstwa

Nie można ukrywać jednych zbrodni pod drugimi

Do sprawy odniósł się również ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

„Pojawia się pytanie dlaczego dzień 17 września, a nie 11 lipca? Uważam, że powinny zostać przyjęte dwie niezależne od siebie ustawy. Jedna, która ustanawia 17 września dniem męczeństwa kresowian pod okupacją sowiecką oraz druga, która ustanawia 11 lipca dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na polskich obywatelach– mówi Kresom.pl ks. Isakowicz – Zaleski. „Nie można dowolnie wymieniać tych dwóch świąt i ukrywać jednych zbrodni pod drugimi. Trzeba wyraźnie piętnować ludobójstwo dokonane przez Sowietów oraz ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich”.

Z wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego wnioskuję, że ma miejsce próba wrzucenia obu tych spraw to jednego worka. Tymczasem czym innym były zbrodnie sowieckie, które oczywiście trzeba upamiętniać 17 września (co do tego nie ma wątpliwości), a czym innym zbrodnie UPA, SS Galizien i wielu innych kolaboranckich organizacji. Trzeba też zaznaczyć, że dotyczyło to nie tylko Kresów, ale też obecnego terytorium Polski – Lubelszczyzny i Podkarpacia”– zaznacza duchowny.

Kaczyński deprecjonuje ludobójstwo na Polakach

Działania PiS w tej sprawie krytykują również przedstawiciele Kukiz’15, w tym posłowie ze Stowarzyszenia Endecja. „To skandaliczna sytuacja, że Jarosław Kaczyński deprecjonuje ludobójstwo dokonane na polskiej ludności i nie tylko. Próba wrzucenia zbrodni dokonanej przez ukraińskich szowinistów do jednego kotła z wszystkimi zbrodniami dokonanymi przez sowietów jest wyrazem poprawności politycznej i ulegania nastrojom międzynarodowym”– mówi Kresom.pl poseł Tomasz Rzymkowski.

Poseł Rzymkowski podkreśla, że przedstawiciele Kukiz’15 w czerwcu złożą projekt ustawy ustanawiającej datę 11 lipca świętem państwowym jako narodowy dzień pamięci zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej przez OUN-UPA. Dodaje, że ich plany mają poparcie m.in. przedstawicieli środowiska akademickiego. „Chcemy, żeby dzień 11 lipca był narodowym dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej”– deklaruje poseł.

Rzymkowski zapowiada też, że Endecja przygotowuje specjalną uchwałę upamiętniającą zbrodnię na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Endecja chce również wprowadzić do kodeksu karnego przepisy karzące za podważanie zbrodni dokonanej przez OUN-UPA, analogicznie jak w przypadku stosowania określenia „polskie obozy koncentracyjne”. „Chcemy, żeby Polacy byli szanowani. A deprecjonowanie zbrodni ukraińskich i zapominanie o cywilnych ofiarach, szczególnie o kobietach i dzieciach w ramach poprawności politycznej i pseudo-dobrych relacji polsko-ukraińskich jest próbą kreowania polityki polskiej na modłę czynników zewnętrznych. To próba zakłamywania historii” – mówiRzymkowski.

Mimo prób, do momentu publikacji nie udało nam się skontantować ani z posłem Michałem Dworczykiem, ani z żadną osobą z PiS, która posiadałaby odpowiednie kompetencje w tym temacie.

Przeczytaj: Komu przeszkadza pamięć o Kresach i polska tożsamość narodowa

mt/tg/KRESY.PL

Czytaj kolejny artykuł
257 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • fiesta
      fiesta :

      Kalkstein, ty sqrwysynska zydowska kanalio i zdrajco ! Wypierdalaj z Polski razem ze swoimi pobratymcami !…. 11 LIPCA TO DZIEN POLSKIEJ ZALOBY NARODOWEJ NA CZESC POMORDOWANYCH POLAKOW NA WOLYNIU, PODOLU I W MALOPOLSCE WSCHODNIEJ PRZEZ ZWYRODNIALCOW Z OUN-UPA ! Kropka.
      W ten dzien KAZDY POLAK I POLKA ma obowiazek wywiesic polska flage z czarna wstazka na znak zaloby narodowej.

      • fiesta
        fiesta :

        PRZYKLAD WROGICH I ANTYPOLSKICH DZIALAN OUN w swietle Uchwaly OUN z 22 czerwca 1990r – dowod, ze partie polityczne i politycy w Polsce, ktorzy popieraja NEO-BANDEROWCOW na dzisiejszej UPA-inie, dzialaja na szkode Panstwa Polskiego i Polakow i sa ZDRAJCAMI POLSKI ! Oto szczegolny fragment tresci uchwaly….

        ..Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.

        Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi – w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA.

        Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego).

        Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.

        Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej….. ZAPAMIETAJ TO POLKO I POLAKU ! NIE BADZCIE NAIWNI I NIE MIEJCIE ZLUDZEN, BO CEL BANDEROWCOW Z OUN JEST SCISLE OKRESLONY I WYMIERZONY W POLSKE I POLAKOW !

        • fiesta
          fiesta :

          ZAPAMIETAJCIE WSZYSCY POLACY !….

          NACJONALIZM NA DZISIEJSZEJ UKRAINIE JEST POWAŻNYM ZAGROŻENIEM DLA POLSKI….
          Nacjonalizm ukrainski mial zawsze charakter antypolski. Tak bylo przed II wojna swiatowa, w jej trakcie, kiedy przybral wymiar ludobójczy, tak jest i dzisiaj. Przejawów niecheci, a nawet nienawisci wobec narodu polskiego nie brak ani w deklaracjach ideowych nacjonalistów, ani w wystapieniach ich liderów. Czesc z tych oswiadczen ma nawet charakter stricte rewizjonistyczny, nawiazujacy do idei „wielkiej Ukrainy”. Godzi to bezposrednio w integralnosc polskiego terytorium. Padaja nawet zadania „oddania” 19 powiatów – ziem siegajacych po Kraków i Warszawe! Roszczenia terytorialne dotyczace tzw. Zakierzonii pojawiaja sie tez w finansowanym z pieniedzy polskich podatników „Naszym Slowie”, organie Zwiazku Ukrainców w Polsce. ZUwP ma niechlubna karte zwiazana ze wspieraniem ukrainskiej ideologii nacjonalistycznej odwolujacej sie bezposrednio do banderyzmu. Niestety, zamiast potepienia tego typu zachowan, wladze, w osobie prezydenta Bronislawa Komorowskiego honoruja ludzi takich jak Tyma, Sycz, Syrnyk, Huk, pochwalami i odznaczeniami. Jest to dla kazdego zdrowo myslacego Polaka obelga! Dzisiaj ukrainskie ugrupowania szowinistyczne maja ogromny wplyw na ksztalt polityki w parlamentach i samorzadach obu krajów, jak i w ukrainskich formacjach militarnych. W polskim sejmie ukonstytuowala sie nawet specjalna grupa kilkunastu poslów i senatorów dla lobbingu na rzecz Ukrainy. Nastroje coraz bardziej przypominaja te, które w Niemczech wyniosly do wladzy Hitlera. Populizm, nienawisc do wszystkich i wszystkiego i manipulacje psychologiczno-propagandowe prowadza do dramatycznych spustoszen moralnych i radykalizacji postaw Ukrainców. Nie zwazajac na to, kolejne elity rzadzace Polska konsekwentnie wspieraja politycznie, medialnie i finansowo kijowskie wladze, bezkrytycznie je popierajac na forach miedzynarodowych. Dzieje sie tak mimo licznych prowokacji, oszukiwania i okradania przedstawicieli polskiego biznesu, falszowania historii, a nawet czynnych zniewag wobec kierowanych wobec Polaków, szczególnie wywodzacych sie z ziem poludniowo-wschodnich Drugiej Rzeczypospolitej.
          Ciag dalszy na stronie: ( http://www.kresykedzierzynkozle.home.pl/attachments/File/2__Ksi____ka_tom_7.pdf ).

        • fiesta
          fiesta :

          ANTYPOLONIZM UKRAINSKI – arcybiskup Lwowa Mieczysław Mokrzycki o dyskryminacji Kościoła przez Cerkiew grekokatolicką….. „Kościół katolicki obrządku łacińskiego jest jednym z wielu Kościołów na Ukrainie, który zgodnie z konstytucją jest równy wobec prawa z innymi wspólnotami religijnymi. Jako wyznanie, które doświadczyło represji ze strony władz komunistycznych ma prawo do zadośćuczynienia i zwrotu majątków i dóbr bezprawnie zabranych. Gwarantują to kolejne zarządzenia i ustawy podejmowane przez władze ukraińskie. M.in. mówią o tym dekrety Prezydenta Ukrainy z 1992, 1996 r. i inne.

          Rzeczywistość niestety pokazuje, że mimo upadku totalitarnego systemu pozostały totalitarne tryby myślenia głęboko zakorzenione w świadomości sporej części społeczeństwa, w tym przedstawicieli władz a nawet środowisk chrześcijańskich. Można dostrzec nieprzyjazną czy wręcz wrogą postawę w stosunku do Kościoła rzymskokatolickiego lokalnych władz w wielu miejscowościach naszej archidiecezji, w tym przede wszystkim we Lwowie.

          Od skandalicznej obstrukcji ze strony lwowskich władz rozpoczął swą posługę ks. abp Marian Jaworski, któremu uniemożliwiono dostojne odbycie ingresu do swej katedry. Ta gorsząca informacja dotarła do papieża Jana Pawła II, który był bardzo zasmucony niegodziwą postawą wobec skierowanego przez niego pasterza, którego darzył wielkim szacunkiem i osobistą przyjaźnią.

          Szczególne nasze zaniepokojenie wywołuje sytuacja świątyń zabranych Kościołowi przez ateistów i teraz bezprawnie utrzymywanych przez władze deklarujące swe przywiązanie do religii i życzliwość Kościołowi. Smutną wymowę ma fakt, że dwie świątynie – katedra i kościół św. Antoniego, które zostawili nam komuniści w czasach najgorszych antyreligijnych nagonek, nadal pozostają jedynymi kościołami należącymi do rzymskokatolickiej wspólnoty w historycznej części Lwowa. Za ćwierćwiecze demokracji żadna ze świątyń nie powróciła do nas mimo usilnych zabiegów i starań.

          Skandaliczny wydźwięk ma bezprawne i uporczywe zatrzymywanie kościoła św. Marii Magdaleny jako sali organowej. Sytuacja ta hańbi władze miasta szczycące się europejskością i nawiązujące do lwowskiej spuścizny wielokulturowości i tolerancji.

          alodkpTo, że katolicy – parafianie kościoła św. Antoniego dochodzą swych praw w Strasburgu – próbując odzyskać należące do ich parafii budynki nie świadczy dobrze o poszanowaniu praw człowieka, w tym mniejszości narodowych i wyznaniowych w mieście tak bardzo związanym swą historią z łacińską tradycją kościelną (il. Procesja Bożego Ciała we Lwowie Anno Domini 2014, fot. p. Katarzyna Łoza / lwow.info). Atmosfera dawnego miasta nazywanego kiedyś „urbs catholicissima” (miasto w najwyższym stopniu katolickie) jest ustawicznie zatruwana kwasem braku sprawiedliwości wobec rzymokatolików, czego przykrym obrazem może być katedra łacińska, która o porze wieczornej, jako jedyna ze świątyń w śródmieścia nie została podświetlona przez władze miasta. Inne świątynie należące do większościowych wyznań zostały podświetlone przez władze Lwowa.

          Próba zaćmienia katolickiej i łacińskiej tradycji Lwowa widoczna jest w różnych przejawach. Władze miasta wykorzystują swoje prerogatywy, żeby wyeliminować elementy tradycji rzymskokatolickiej z przestrzeni publicznej Lwowa. Jak można wytłumaczyć brak zgody na powrót na właściwe miejsce na kolumnę przed kościołem bernardynów posągu św. Jana z Dukli, kiedyś głównego patrona grodu lwowskiego. Usunięty przez komunistów posąg świętego orędownika pozostaje w ukryciu z racji na nacjonalistyczne antypolskie ciągotki lwowskich radnych. Podobna sytuacja dotyczy innego wielkiego lwowianina – św. Józefa Bilczewskiego, arcybiskupa, uczonego, rektora uniwersytetu lwowskiego, społecznika żądającego sprawiedliwości wobec najuboższych. Na moją prośbę o nadanie imienia tego świętego placowi przed Kurią Metropolitalną władze odpowiedziały odmową.

          Niestety brak dobrej woli przekłada się także na relacje między konfesyjne. Szczególnie bolesnym jest to, że większość naszych świątyń bezprawnie przejął Kościół greckokatolicki, który w czasach prześladowań i represji komunistycznych tyle doświadczył życzliwości ze strony rzymokatolików. Kościoły są nam zabierane dzięki wsparciu władz, dość często dochodzi do sytuacji skandalicznych i gorszących. Przykładem może być casus kościoła w Komarnie, zabranego łacinnikom przez grekokatolików w sytuacji posiadania przez nich już kilku świątyń. Dość często jedyną motywacją nie oddawania nam świątyń jest hasło „nie oddać kościoła Polakom”. Jak inaczej można wytłumaczyć fakt zabrania nam kościoła MB Gromnicznej przylegającego do łacińskiej Lwowskiej Kurii Metropolitalnej. Ci, którzy naprędce utworzyli parafię greckokatolicką za ścianą Kurii nie wstydzą się rażącej nienormalności tego stanu rzeczy, który ze zgorszeniem na co dzień obserwują mieszkańcy miasta i turyści. Zastanawiającym jest brak właściwej postawy hierarchii greckokatolickiej, nie tylko nie próbującej wprowadzić ład i sprawiedliwość wobec współbraci chrześcijan, katolików, ale, można odnieść wrażenie, popierającej ten stan rzeczy. Bo jak można ocenić ten fakt, że mimo próśb papieża Benedykta XVI o oddanie kościoła MB Gromnicznej prawowitym właścicielom, nie nastąpiły żadne zmiany.

          Liczne kościoły zabrane nam przez grekokatolików są przebudowywana i niszczone. Tracą one pierwotny wygląd architektoniczny bądź wręcz się zawalają pod masywnymi, nieproporcjonalnymi kopułami, które mają zaświadczy o ich „cerkiewności”. W ten sposób bezpowrotnie znikają zabytki architektury, które przetrwały najgorsze czasy ateistycznego komunizmu i zostały zgładzone w okresie demokracji i rzekomej europeizacji społeczeństwa.

          Na dzień dzisiejszy Kościół greckokatolicki bezprawnie użytkuje dziesiątki naszych świątyń. Jest to przykre stwierdzenie ale niestety prawdziwe”….. http://www.krakowniezalezny.pl/tag/antypolonizm-ukrainski/

        • fiesta
          fiesta :

          Historyk prof.Jerzy Robert Nowak – Skończyć z przemilczaniem ludobójstwa UPA na Polakach !…..
          Trudno zrozumieć fakt, że w 27 lat po „wybiciu się na niepodległość” ciągle nie odsłonięto pełnej prawdy o bestialskich zbrodniach popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich na ok.150 tysiącach Polaków na Wołyniu i Małopolsce wschodniej. Dominacji posłów Platformy w poprzednim Sejmie „zawdzięczamy”, że nie przegłosowano tam nawet w pełni prawdziwej rezolucji o ludobójstwie. A równocześnie wciąż znosimy, także za czasów kierowania MSZ-em przez W. Waszczykowskiego, skrajne wybielanie zbrodniarzy z UPA na Ukrainie przy braku odpowiednio ostrego potępienia tego przez stronę polską. Na tym tle tym bardziej trzeba docenić wydrukowany w najnowszym numerze „Do Rzeczy” (z 23 maja 2016) świetny syntetyczny wywiad red. Macieja Pieczyńskiego z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim pt. „Banderowcy siedzą cicho, ale wciąż są groźni”. Bardzo ważne jest umieszczone zaraz na początku wywiadu sprostowanie jakże częstej manipulacji próbującej równać rzeź wołyńską z wysiedleniami w ramach akcji „Wisła”. Red. M. Pieczyński zadaje pytanie księdzu T. Isakowiczowi-Zaleskiemu: „W rozmowie z liderem jednego z zespołów rockowych z zachodniej Ukrainy poruszyłem temat rzezi wołyńskiej. Muzyk padł nagle na kolana i przeprosił za zbrodnie UPA. Po chwili chwycił mnie za rękę i zażądał, bym klękał i przepraszał za akcję „Wisła”. To jest dobra droga do pojednania?”. Zamienna jest jednoznaczna odpowiedź ks. Isakowicza-Zaleskiego na to pytanie: „Nie można stawiać znaku równości między ludobójstwem dokonanym przez zbrodniarzy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz SS-Galizien i ukraińskich organizacji kolaboranckich a akcją „Wisła”, którą przeprowadził polski rząd komunistyczny, gdyż było to przymusowe przesiedlenie, nie mordowanie. Poza tym rządu komunistycznego nikt w Polsce nie gloryfikuje, a na Ukrainie kult OUN-UPA jest oficjalnie wprowadzony w życie przez uchwałę parlamentu w Kijowie”.
          Ks. Isakowicz wspomina w wywiadzie o bezskuteczności prowadzenia dialogu na temat Wołynia ze środowiskami ukraińskimi, np. ze Związkiem Ukraińców w Polsce. „Z drugiej strony nie ma takiej woli (dialogu z Polakami – JRN). Parę lat temu w TVP Historia w czasie dyskusji zapytałem szefa Związku Ukraińców w Polsce, pana Piotra Tymę, czy to co działo się na Wołyniu w 1943 r. było ludobójstwem, czy nie. Odpowiedział, że nie. Również inni działacze zaprzeczają prawdzie, a nawet piszą skargi na tych, którzy mówią prawdę. To ma być dialog? Podobne stanowisko ma były poseł Mirosław Czech (…) To, co mnie najbardziej dziwi, to to, że rząd polski takiej organizacji przyznaje ogromne dotacje z kieszeni polskiego podatnika. Czy organizacje niemieckie, które zaprzeczałyby Holokaustowi Żydów lub zbrodniom SS, otrzymywałyby dotacje od rządu polskiego, niemieckiego lub izraelskiego? Oczywiście, że nie (podkr. – JRN). Związek Ukraińców w Polsce musi się w końcu zdecydować, czy po wypowiedziach jego przewodniczącego i innych działaczy chce być dalej organizacją społeczno-kulturalną, czy polityczną, usprawiedliwiającą ukraińskich ludobójców”.

          To, o czym mówi ks. Isakowicz Zaleski w swym wywiadzie, wskazuje, że w przypadku stosunku władz polskich do niektórych organizacji ukraińskich mamy do czynienia z kolejnym przejawem jakże częstego u nas masochizmu narodowego. Płacimy osobom odpowiedzialnym za pomniejszanie prawdy o ludobójstwie na Polakach. Czy nowy rząd patriotyczny p. Beaty Szydło nie powinien przeanalizować w związku z tym rozmiarów dotacji np. dla Związku Ukraińców w Polsce?

          Ks. Isakowicz-Zaleski szczegółowo rozważa, co należy zrobić, aby doprowadzić na Ukrainie do uznania sprawy Wołynia za ludobójstwo. Stwierdza: „Najpierw trzeba zrobić kroki we własnym kraju. Pierwszym z nich powinno być przełamanie strachu przed powiedzeniem prawdy o ludobójstwie przez Sejm RP. Ustawa z okazji dnia 11 lipca będzie testem (…) Drugi krok – Ministerstwo Edukacji powinno wprowadzić odpowiednie lekcje o kulturze i tradycji Kresów Wschodnich do programu szkolnego. Z kolei Ministerstwo Kultury powinno dofinansować film Wojciecha Smarzewskiego „Wołyń”, bo to, że trzeba aż zbiórki społecznej na ten cel świadczy bardzo źle o obecnie rządzących.
          Równocześnie trzeba w relacjach polsko-ukraińskich stawiać sprawy jasno: „Chcecie naszych pieniędzy i naszego sprzętu wojskowego, to powinniście pozwolić pozbierać kości pomordowanych Polaków, urządzić im chrześcijańskie pogrzeby i postawić krzyże na ich masowych mogiłach. Nie możecie też gloryfikować ludobójców, a zwłaszcza karać (jak to mówi wspomniana uchwała z 9 kwietnia ubiegłego roku) osób, w tym obywateli polskich, za mówienie prawdy o zbrodniach UPA. Powinniście także tak wspierać Polaków na Ukrainie, jak Polska wspiera mieszkających u siebie Ukraińców”. Bez tego wszystkiego obecna polityka wschodnia, która jest bardziej podlizywaniem się niż owocną dyplomacją, nie ma sensu” (podkr. – JRN).
          Ks. Isakowicz-Zaleski przytacza jaskrawe dowody tego niczym nieuzasadnionego podlizywania na przykładach dwóch czołowych polityków ukraińskich bezkrytycznie idealizowanych w Polsce, stwierdzając: „Prezydent Juszczenko tak się odwdzięczył za pomoc, że w 2007 r. bohaterem narodowym Ukrainy ustanowił Romana Suchewycza, dowódcę UPA i kata Kresowian, a w 2010 r. Stefana Banderę. Rozpoczął też proces gloryfikacji ludobójców z UPA. Podobnie postępuje Piotr Poroszenko”. Dodajmy do tych uwag księdza T. Isakowicza-Zaleskiego sprawę szczególnie skandalicznej, wręcz haniebnej, decyzji uhonorowania Juszczenki doktoratem honorowym KUL-u w lipcu 2009 r. Decyzje tę podjęto z inicjatywy niesławnej pamięci „TW Filozofa” – abp. Józefa Życińskiego wbrew protestom rodzin pomordowanych na Kresach. Jak wspominał ks. T. Isakowicz-Zaleski: „śp. Józef Życiński był głuchy na nasze prośby”. W czasie uroczystości nadania na KUL-u tytułu Juszczence ks. Isakowicz-Zaleski skandował: „Hańba Wiktorowi Juszczence!”.

          Ks. Isakowicz-Zaleski ocenia w cytowanym wywiadzie: „Tak zwana polityka miłości wobec Ukrainy niewiele daje. Niestety obecny rząd też z tego nie wyciąga wniosków. Vide: brak jakichkolwiek reakcji ze strony ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który de facto jest bezkrytycznym kontynuatorem polityki Radosława Sikorskiego w tej kwestii”. Pytany przez red. M. Pieczyńskiego, jakie miejsce sprawa Wołynia powinna mieć w relacjach polsko-ukraińskich, ks. Isakowicz-Zaleski odpowiedział: „Takie jak KL Auschwitz i inne zbrodnie nazistowskie w relacjach polsko-niemieckich. Tyle tylko, że Niemcy odcięli się od ideologii narodowego socjalizmu i nie zaprzeczają ludobójstwu. Na Ukrainie jest odwrotnie. Kult zbrodniarzy z OUN-UPA jest oficjalnie wspierany przez rząd i prezydenta Poroszenkę. Równocześnie nadal nie ma upamiętnienia ofiar, ani ich godnego pochówku. To tak jak nie zagojona rana, która ciągle będzie się otwierać (…) Wiara, że przez przemilczanie i zamiatanie pod dywan da się cokolwiek osiągnąć w relacjach z narodami, z którymi mamy wspólnie tworzyć Europę, jest tak samo szkodliwa jak kult zbrodniarzy.
          Ks. Isakowicz-Zaleski ustosunkował się też do decyzji powierzenia Leszkowi Balcerowiczowi stanowiska głównego doradcy gospodarczego w rządzie Wołodymyra Hrojsmana. Dodam tu, że są tacy w Polsce, którzy się nawet cieszą z tego, że Balcerowicz w rządzie ukraińskim zniszczy do reszty gospodarkę Ukrainy, głoszą, że będzie to swoisty „odwet za Wołyń”. Nie zdają sobie sprawy z tego, że może być również inny jakże fatalny dla Polski efekt działań Balcerowicza w rządzie Ukrainy, efekt, o którym tak mówił ks. Isakowicz-Zaleski: „Nie chcę być Kasandrą, ale wystarczy, że Leszek Balcerowicz doradzi premierowi Wołodymyrowi Hrojsmanowi, aby wprowadzić drakońskie zmiany gospodarcze, rozwalając rolnictwo i przemysł ciężki, tak jak to się stało w Polsce, a nastroje antypolskie i antysemickie wybuchną na nowo (…) Moja znajoma Ukrainka, mocno zaangażowana w Majdan, na mój e-mail o Balcerowiczu odpowiedziała krótko: „Polskie pany wróciły do Lwowa i Kijowa” (cyt. za wywiadem M. Pieczyńskiego z T. Isakowiczem-Zaleskim: Banderowcy siedzą cicho, ale wciąż są groźni, „Do Rzeczy” z 23 maja 2016).
          Marcin Hałaś pisał w Warszawskiej Gazecie o najnowszym przejawie ukraińskich roszczeń nacjonalistycznych wobec Polski: „Jak doniósł portal Kresy.pl – występowi ukraińskiej reprezentantki na konkurs Eurowizji towarzyszyła mapa „Wielkiej Ukrainy”. W materiale prezentującym uczestników tegorocznej fundacji zaprezentowano m.in.. fragment piosenki Jamali, reprezentantki Ukrainy w tegorocznym konkursie Eurowizji (…) Przy każdym z uczestników wyświetlono kontury kraju, który reprezentują w barwach narodowych w przypadku Ukrainy kontury tego kraju wyglądały zupełnie inaczej niż przebiegają obecne granice tego kraju. Jak widać część Polski południowo-wschodniej, m.in. Przemyśl i Chełm, oznaczono jako część Ukrainy. Podobnie postąpiono ze znaczną częścią Polski wschodniej, w tym ziemi lubelskiej” (wg. M. Hałaś: Kroniki tygodniowe: ziarna i plewy, „Warszawska Gazeta” z 13 maja 2016). Dziwne, że MSZ pod batutą Waszczykowskiego nie złożyło protestu w związku z tą tak skandaliczną sprawą. Z kolei z wywiadu Grzegorza Górnego z posłem mniejszości węgierskiej w parlamencie ukraińskim László Brenzowicsem „w Sieci” z 9 maja 2016 r. dowiedziałem się, że 13 marca 2016 organizacja nacjonalistów ukraińskich zorganizowała w Użhorodzie demonstrację, na której wznoszono hasła „Madziarów na noże”. Dodajmy do tego konsekwentną skrajnie antypolską działalność szefa ukraińskiego IPN-u Wołodymyra Wiatrowicza, zajadłego wielbiciela S. Bandery.

          Wszystkie te informacje potwierdzają trafność ostrzeżeń ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego – na temat ukraińskich nacjonalistów w wywiadzie udzielonym red. Maciejowi Pieczyńskiemu. Do sugestii ks. Isakowicza-Zaleskiego w sprawie tego, co należy robić dla odpowiedniego spopularyzowania wiedzy o ludobójstwie na polakach na Wołyniu dodałbym jeszcze jedna sprawę. Patriotyczne media powinny maksymalnie upowszechniać modę na zwiedzanie przez młodzież polskich Kresów od Lwowa, Kamieńca, Krzemieńca i Zbaraża po Wilno i Grodno. Powinno się stworzyć swego rodzaju duchowy „przymus”, że każdy Polak powinien był choć raz w życiu na Kresach. Nawiązuję tu do bardzo modnego na Węgrzech od dziesięcioleci zwyczaju jeżdżenia młodych Węgrów na swoje dawne kresy, od Siedmiogrodu po Górne Węgry (tj. tereny w Słowacji, od Koszyc po Bratysławę) oraz na Wojwodinę w Serbii. Parę lat temu pewien znaczący węgierski dyplomata opowiadał mi jak węgierskie MSZ proponowało polskiemu MSZ-owi współdziałanie w sprawach mniejszości narodowych, ze względu na to, że oba nasze kraje mają swoje duże mniejszości narodowe poza granicami państwa. Polski MSZ spod znaku R. Sikorskiego w ogóle nie podjął tematu. Warto to zmienić za nowego rządu.
          W sprawie stosunków z Ukraińcami bardzo mocno płacimy, podobnie jak w relacjach z innymi sąsiednimi nacjami, za skutki głupawej „internacjonalistyczno-kosmopolitycznej” polityki tzw. opozycji laickiej. Pisałem o tym szeroko w książce „Zagrożenia dla Polski i polskości” (Warszawa 1998, t.2, s. 292-319). To jej przedstawiciele, z Adamem Michnikiem na czele, przez lata stwarzali wizję Polaków jako narodu pełnego win wobec sąsiadów, który powinien tym korniej słuchać rad, czy nawet rozkazów z zewnątrz, przekazywanych za pośrednictwem współczesnych jurgieltników. Zaczęło się to od „nowatorsko” wytykającego Polakom winy wobec Niemców eseju Jana Józefa Lipskiego „Dwie ojczyzny” z 1979 roku. Potem przyszło coraz częstsze, wręcz nagminne, bicie się w piersi w imieniu Polski za winy wobec innych nacji ze strony niektórych „internacjonalistów” z opozycji z Michnikiem i Bujakiem na czele. Warto przypomnieć tu opinię publicysty katolickiego „Ładu” Adama Wertyńskiego na temat podejścia naszych „Europejczyków”, wciąż inicjujących kolejne przepraszania innych nacji: „We wszystkich spornych kwestiach polsko-obcych Adam Michnik sumituje się za Polaków, bierze stronę obcych, nie waży spraw obiektywnie, polskie dobro jest zawsze czemuś podporządkowane. W tym czasie nawet jego zagraniczni rozmówcy, z pełnymi ustami przyjaźni, mają na uwadze interesy swego kraju (co jest ich obowiązkiem) Michnik tego obowiązku nie spełnia” (por. A. Wertyński: Jakobinizm, „Ład” z 16 lutego 1992 roku).
          Skrajnie krzywdząca Polaków jednostronność dominowała przez całe dziesięciolecia po 1989 roku w obrazie stosunków polsko–ukraińskich, prezentowanym na łamach najbardziej wpływowych „czerwonych” i „różowych” mediów. Przyznał to nawet autor „Gazety Wyborczej” Maciej Stasiński w tekście z kwietnia 1997 r. W jego ocenie „poprawna politycznie” publicystyka „Rzeczpospolitej”, „Gazety Wyborczej”, „Tygodnika Powszechnego” czy „Polityki” starała się „łagodzić określenia dotyczące Ukraińców oraz odpowiednio wzmacniać określenia pod adresem Polaków. W myśl cennej skądinąd zasady „zacznijmy od bicia się we własnej piersi”, nazywa się tu „zbrodnią” akcję „Wisła”, natomiast zbrodnie UPA opisuje się eufemistycznie jako polskie „krzywdy” (por. M. Stasiński: Jak Polak z Ukraińcem, „Gazeta Wyborcza” 22 kwietnia 1997). Czytelników tego blogu odsyłam do wspomnianej już tu mojej książki „Zagrożenia…, op.cit., s. 303-317), gdzie wyliczam różne przykłady kłamliwej jednostronności wpływowych mediów na niekorzyść Polaków. Jak bardzo stronniczy i jednostronni byli czołowi przedstawiciele lewicy laickiej niech świadczy wypowiedź Jacka Kuronia. Będąc na Ukrainie popisał się on dość szczególnym antynarodowym oświadczeniem: „Ja Polak ze Lwowa dumny jestem z tego, że Lwów jest ukraińskim miastem” (ukraińskie pismo „Wysokyj Zamok” z 5 lipca 1992). Słowa Kuronia do złudzenia przypominały wypowiedź sławetnego PRL-owskiego targowiczanina Bolesława Bieruta, który w rozmowie z przedstawicielami wielkich mocarstw 13 października 1944 r. powiedział: „Przybyliśmy tu, by zażądać w imieniu Polski, żeby Lwów należał do Rosji. Taka jest wola narodu polskiego” (por. J. R. Nowak: „Myśli o Polsce i Polakach”, Katowice 1994, s.247).
          ****** Lobby ukraińskie w Polsce ******…..

          Odsłanianiu prawdy o zbrodniach popełnionych na Polakach nie służy siła lobby proukraińskiego w Polsce, szczególnie wpływowego na niektórych uczelniach i w życiu politycznym. Dość przypomnieć, że do niedawna (do wyborów w 2015 r.) funkcję przewodniczącego sejmowej komisji ds. mniejszości narodowych sprawował zajadły nacjonalista ukraiński Miron Sycz. Jego ojciec był zbrodniarzem ukraińskim, skazanym w Polsce w 1947 r. za swe zbrodnie na karę śmierci, później zmienioną na 15 lat więzienia. Poseł Mieczysław Golba z „Solidarnej Polski” przypomniał, że ojciec M. Sycza należał do sotni, która spaliła całą polską wieś Wiązownicę. Sam Miron Sycz starał się jak mógł blokować obchody ku czci Rzezi Wołyńskiej. Do najbardziej wpływowych polityków Unii Wolności należał Mirosław Czech, sekretarz generalny tej partii w latach 1997-2001. Wielokrotnie próbował zrównywać zbrodnie ukraińskie z działaniami polskimi, by tak zminimalizować ukraińskie zbrodnie, co ostro krytykował w czerwcu 2013 r. profesor Antoni Dudek. Równie stronniczy w sprawach polsko-ukraińskich był opisany już przez ks. T. Isakowicza-Zaleskiego prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma. Do najbardziej wpływowych działaczy lobby ukraińskiego Polsce należy para Berdychowskich Bogumiła i Zygmunt. Bogumiła Berdychowska, sekretarz Forum Polsko-Ukraińskiego była inicjatorką zbierania podpisów pod apelem do Rady Miasta Warszawy w sprawie niedopuszczenia do budowy pomnika pamięci ofiar ludobójstwa ukraińskich nacjonalistów z UPA i OUN w Warszawie. Jej mąż Zygmunt jest radnym z ramienia PO. ( http://jerzyrnowak.blogspot.ca/2016/05/skonczyc-z-przemilczaniem-ludobojstwa.html )…..
          p.s. Chce wyreczyc prof.J.R.Nowaka i od siebie dodam, ze LOBBY UKRAINSKIE W POLSCE tworza rowniez POLSKOJEZYCZNE ZYDY, ktorzy zajmowali lub zajmuja wazne stanowiska panstwowe w Polsce i pochodza z dawnych Kresow wschodnich II RP, jak: „pre-ZYD-ent” Stolzman, „pre-ZYD-ent” Kalkstein, „pre-ZYD-ent” Szczynukowicz. Do LOBBY UKRAINSKIEGO w Polsce nalezy rowniez „upa-dliniec” Schetyna, zydzisko Szechter z GW, zydzisko Kohne vel Walesa („Bolek”), zydzisko P.Kowal (politolog) etc, a nawet konsul z Lublina i ZYD Z UKRAINY W.Pawluk (typowy chazar oraz czciciel zyda i bandyty S.Bandery i zbrodniczej UPA).

      • fiesta
        fiesta :

        Referat dr Lucyny Kulińskiej pt. „Przebieg eksterminacji ludności polskiej Kresów Wschodnich
        w latach czterdziestych XX wieku”.
        Celem Ukraińców było wyniszczenie i wypędzenie Polaków z całego tego terenu, spalenie polskich wsi i opanowanie Przemyśla, a w drugim etapie „oczyszczenie” całego terenu aż po Rzeszów.

        http://www.konserwatyzm.pl/artykul/4534/kulinska-przebieg-eksterminacji-ludnosci-polskiej-kresow-pol

    • hkw
      hkw :

      Absolutnie nie można dopuścić do przesunięcia daty tego okrutnego ludobójstwa. Nie Kaczyński będzie dyktował poszkodowanym Polakom kiedy upamiętniać ten mord. Decyzja powinna należeć tylko i wyłącznie do nas! Protestować i maszerować 11 Lipca!

    • sylwia
      sylwia :

      http://prawicowyinternet.pl/czerwona-kartka-dla-pis-11-lipca-musi-byc-narodowym-dniem-pamieci-ofiar-ludobojstwa-na-wolyniu/ '… Czerwona kartka dla PiS! 11 lipca MUSI BYĆ Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu! Przez Darek Matecki – Maj 31, 2016 0 5920 II wojna światowa to jedna wielka droga krzyżowa Polaków, nasi przodkowie ginęli w obozach koncentracyjnych, byli rozstrzeliwali na ulicach po publicznych łapankach, ginęli podczas wypędzeń z własnych domów i zesłań na ciężkie roboty zarówno do III Rzeszy jak i do Związku Radzieckiego, ginęli w walce o wolną Polskę, byli ofiarami Niemców, Austriaków, Bolszewików i o tym dzisiaj w Polsce mówimy otwarcie i otwarcie potępiamy to ludobójstwo, pomimo tego, że na całym świecie relatywizuje się odpowiedzialność Niemców za II wojnę światową a większość Rosjan nie potrafi powiedzieć co stało się w Katyniu. Jest jednak zbrodnia na naszym narodzie, która do dzisiaj nie została przez polskie władze nazwana „ludobójstwem”. Chodzi oczywiście o rzeź ponad stu tysięcy Polaków dokonaną w czasie i po II wojnie światowej przez grupy oraz oddziały nacjonalistów ukraińskich, w szczególności z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), na obywatelach polskich zamieszkujących tereny Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Ta okrutna zbrodnia nigdy nie została nazwana w zgodzie z prawdą historyczną – ludobójstwem. Już kilka miesięcy temu posłowie klubu Kukiz’15 złożyli projekt ustawy ustanawiającej 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA! Własnie 11 lipca 1943 roku nastąpiła kulminacja ludobójstwa wołyńskiego. O świcie sotnie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii działając z zaskoczenia zaatakowały 99 wsi i osiedli polskich w trzech powiatach: kowelskim, horochowskim i włodzimierskim. Tego dnia zamordowano kilka tysięcy Polaków. 11 lipca w całej Polsce odbywają się marsze pamięci organizowane oddolnie przez Polaków! Ten dzień jest dla wszystkich kresowian i ich potomków bardzo ważny i mieli oni nadzieję, że po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość będzie traktowany z należytą czcią również przez Państwo Polskie. Niestety, Jarosław Kaczyński choć podkreślał, że „zbrodnie popełnione na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem”, a on sam nie dopuszcza „żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii”, to jednak nie chce, żeby pamięć o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców była czczona 11 lipca. Mimo, że wcześniej tak właśnie deklarował PiS. W wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że upamiętnienie męczeństwa Kresowian zostanie przesunięte na 17 września, czyli rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Kompletnie nie zgadzam się z rządem Prawa i Sprawiedliwości w kwestii polityki zagranicznej dotyczącej Ukrainy, jest to polityka lizania stóp państwu, które otwarcie pluje nam w twarz, które tłamsi własnych obywateli i które jest rządzone przez skorumpowanych oligarchów, zwanych powszechnie mafią. Polityka PiSu jest kontynuacją tego co względem Ukrainy robiła Platforma Obywatelska ale o ile mogę zrozumieć to, że Platformie Obywatelskiej, jako ugrupowaniu z gruntu antypolskiemu, nie zależało na dbaniu o pamięć o pomordowanych Polakach, do tego stopnia, że prezydent Komorowski wizytował ukraiński parlament w dniu uchwalenia przez nich ustawy wynoszącej morderców z UPA na oficjalnych bohaterów Ukrainy, tak ciężko mi zrozumieć Prawo i Sprawiedliwość, które oficjalnie przywraca państwowe honory; żołnierzom wyklętych, żołnierzom gen. Andersa czy cichociemnym a zapomina o ludności polskich kresów! Nie można tego akceptować i musimy głośno przeciwstawić się takiej polityce, tak jak ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

      https://www.youtube.com/watch?v=oOKz3w98huU

      No właśnie, każdy krytykujący Ukrainę nazywany jest „ruskim agentem”. W stronę neobanderowskiej Ukrainy nie płynie ze strony polskiej żaden sygnał o konieczności wyrzeczenia się spuścizny OUN-UPA przez naszego wschodniego sąsiada. Sygnały, które są wysyłane, są wręcz odwrotne. Nad neobanderowskim charakterem tego państwa prominentni politycy przechodzą do porządku dziennego w imię politycznej poprawności, a podczas kijowskiego majdanu wielu polskich polityków przemawiało na tle banderowskich flag. Ks. Isakowicz wypowiedział się również w kwestii pomysłu Jarosława Kaczyńskiego: „Pojawia się pytanie dlaczego dzień 17 września, a nie 11 lipca? Uważam, że powinny zostać przyjęte dwie niezależne od siebie ustawy. Jedna, która ustanawia 17 września dniem męczeństwa kresowian pod okupacją sowiecką oraz druga, która ustanawia 11 lipca dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na polskich obywatelach” – „Nie można dowolnie wymieniać tych dwóch świąt i ukrywać jednych zbrodni pod drugimi. Trzeba wyraźnie piętnować ludobójstwo dokonane przez Sowietów oraz ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich”. Wszystkim posłom Prawa i Sprawiedliwości chciałbym zacytować kilka fragmentów wspomnień osób, które uciekły przed mordem z rąk banderowców! To Wy w polskim parlamencie zdecydujecie czy ta zbrodnia zasługuje na szczególną pamięć! Moim zdaniem 11 lipca MUSI BYĆ Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu!

      Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/czerwona-kartka-dla-pis-11-lipca-musi-byc-narodowym-dniem-pamieci-ofiar-ludobojstwa-na-wolyniu/

  1. zan
    zan :

    „patrioci” z PIS żądali by Katyń był permanentnym tematem rozmów z Rosją. Hucznie obchodzono swoiste katynalia szydząc w ten sposób z ofiar katyńskich, które zredukowano do metody na psucie stosunków z Rosją. Ciągle kłamano, że Rosja neguje zbrodnię katyńską. itd. itd. Stosunek PIS do Wołynia pokazuje, że nie o polskie ofiary tu chodzi. Okazuje się, że Rosja ma się ukorzyć, choć mamy z nią złe stosunki, natomiast Ukraina jako „przyjaciel” pozwala sobie na skrajną arogancję. Wołynia nie uznała i jeszcze żąda by w Polsce o nim zapomniano.

    • costner
      costner :

      „żądali by Katyń był permanentnym tematem rozmów”. Katyń jest nie wyjaśniony, ruscy ani się nie przyznali do winy ani nie zapłacili odszkodować, nawet nie ma całej dokumentacji zabitych w katyniu. Ponadto ruscy jeszcze przed wojną zabili kilkaset tysięcy Polaków na kresach, nie mówiąc w czasie wojny i po wojnie. a to że ruscy negują swoją winę w katyniu to oczywiste, oni są kłamcami z zasady.

      • sylwia
        sylwia :

        ’Costner’ napisał nieprawdę. Zaprzeczanie, że w postsowieckiej Rosji uznano winę za zbrodnię katyńską jest fałszowaniem historii i spełnianiem nakazu tajnej Uchwały Krajowego Prowidu OUN z 22 czerwca 1990 r. Cytuję: '…Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej… ’ ( http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html ). Za wrogością do Rosjan popartą fałszywą tezą, że Rosjanie i Sowieci to jest to samo agitują polskojęzyczne gadzinowki, polskojęzyczna telewizja, pracujący dla OUN polscy działacze polityczni, społeczni i akademiccy oraz ukraińskie polskojęzyczne kacapy. Cytuję dalej: '…Dlaczego nie pokazujemy, jak w 1993 r. prezydent Rosji mówił 'prastitie’ przed krzyżem katyńskim?
        Wśród polskich elit i większości społeczeństwa utrzymuje się przeświadczenie, że Rosjanie po dzień dzisiejszy nie przeprosili Polaków za zbrodnię katyńską. I dlatego prezydent czy premier Federacji Rosyjskiej powinien to uczynić przy okazji kolejnej wizyty w Polsce. A kiedy tego nie czyni, rozlegają się słowa zawodu i oburzenia. Tak było i podczas wizyty premiera Władimira Putina na Westerplatte.
        Tymczasem Rosjanie – prawni sukcesorzy Związku Radzieckiego – już dawno temu przeprosili Polaków za mord katyński. Uczynił to w 1993 r. na cmentarzu Powązkowskim, przed krzyżem katyńskim, ówczesny prezydent Rosji Borys Jelcyn. Wypowiedział wtedy wielce znamienne słowo prastitie (przebaczcie) i bardzo wzruszony uronił łzę. Działo się to w obecności wielu ludzi, dziennikarzy, fotoreporterów i kamer telewizyjnych.
        Scena ta i ten akt żalu są więc dobrze udokumentowane, a taśmy filmowe są powszechnie dostępne. Dziwi przeto, że po te zapisy prawie wcale nie sięgamy, nie przypominamy ich, nie eksponujemy. I dlatego ten doniosły gest i to pokajanie się Rosjan nie utrwaliły się i nadal się nie utrwalają w świadomości, pamięci i odczuciach Polaków.
        Nie chcę być adwokatem Rosjan. Ale po ponad dziesięciu latach pracy w Rosji nieźle, jak sądzę, znam mentalność Rosjan i panujące w tym kraju obyczaje. Otóż ani dawni, ani współcześni „carowie” Rosji nie zwykli – a wielka to szkoda – okazywać skruchy, a tym bardziej jej ponawiać, i to zarówno wobec partnerów i społeczeństwa z zagranicy, jak i wobec swoich obywateli. Powinniśmy mieć to na uwadze i przypominać raz już okazany żal i prośbę o wybaczenie.
        W tym miejscu godzi się wspomnieć, że uklęknięcie kanclerza RFN Willy’ego Brandta przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie w 1970 r. jest odtwarzane i pokazywane w polskiej telewizji po wielokroć. I dlatego zapadło w świadomość Polaków jako wyraz żalu i zarazem hołdu Niemców wobec ofiar Zagłady. Zapytam jeszcze raz: dlaczego nie eksponujemy podobnego uczynku prezydenta Rosji wobec ofiar Katynia? ( http://www.tygodnikprzeglad.pl/jelcyn-przeprosil-za-katyn/ ) Po swym gołosłownym stwierdzeniu, 'Costner’ winien przedstawić źródłowe historyczne i statystyczne dane o zabijaniu Polaków przez Rosjan w granicach RP miedzy 1921 i 1939 r. Chętnie się z nimi zapoznamy by rozszerzyć naszą wiedzę. Czekamy.

        • adinocka
          adinocka :

          Nie łgaj. Są raporty NKWD z wyszczególnieniem liczby Polaków zamordowanych w latach 1936-1937 w myśl rozkazu Jeżowa nr 00845 obłast po obłasti sumarycznie dające 111 tysięcy rozstrzelanych. Plus wiele tysięcy wywiezionych i zagłodzonych w Kazachstanie i na Sybirze. Dokumenty udostępnił rosyjski Memoriał (Nikita Iwanow), a wydał po polsku Tomasz Sommer.

          • adinocka
            adinocka :

            Faktycznie moje niedopatrzenie. Niemniej dalej twierdzę że napisałaś nieprawdę, tylko dużo mniejszego kalibru. Bandy dywersyjne z ZSRR grasowały po Kresach mordując ziemian i policjantów Polskich. Banda Cyryla Orłowskiego „Muchy” (ze szlachty unickiej…) doszła podczas jednego z wypadów pod Wilno. W oficjalnym raporcie chwalił się, że w 1924 r. z jego inicjatywy zabito „ponad stu żandarmów i właścicieli ziemskich”. Bolszewickie bandy w 1924 zajęły Stołpce i Łowcz. Skala bolszewickiej dywersji była tak duża, że powołano do walki z nią Korpus Ochrony Pogranicza. Z innej beczki agenci bolszewiccy dopuszczali się skrytobójstw szczególnie na białej emigracji i żołnierzy gen. Bułak-Bałahowicza (zabili jego brata a samego generała próbowali).

          • sylwia
            sylwia :

            P. Leszek: w ZSRR Rosjanie na rozkaz żydowskiego dowództwa NKWD i przywódców aparatu terroru zabili o wiele więcej Polaków niż 111 000. Zabili też miliony Rosjan: 40 000 000 (Robert Conquest) do 60 000 000 (Aleksandr Sołżenicyn).W Polsce na rozkaz żydowskiego UB Polacy zamordowali ok. 26 000 ludzi po ich aresztowaniu a w walce polskie WP, UB, MO i KBW zabiło ok. 9 000 Polaków ( http://www.historycy.org/index.php?showtopic=60011 ). Wpadła mi w oczy liczba 50 000 zamordowanych przez UB lecz nie udało mi się teraz dotrzec do potwierdzenia źródłowego. Pragnę podkreślić, że gdy wypływa temat rzezi Polaków przez Ukraińców, forumowi Ukraińcy reagują przytaczaniem zbrodni sowieckich przeciwko Polakom i uczestnictwa w nich Rosjan jako wykonawców,jak gdyby te zbrodnie usprawiedliwić miały zbrodnie ukraińskie. Zarówno w Polsce jak i w ZSRR Żydzi stanowili większość wśród sadystycznych oprawców, śledczych i sędziów. Trzymając się tematu artykułu, który tu komentujemy, stwierdźmy, ze Polaków zabijali Żydzi, Rosjanie, Ukraińcy, Niemcy i Polacy. Nie pogodzę się z zatupywaniem i zasłanianiem tematu barbarzyńskich, ochotniczych, masowych morderstw Polaków przez Ukraińców za pomocą podnoszenia tematu instytucjonalnego mordowania Polaków przez Rosjan pod żydowskim przewodem. Wyłączam z tego stwierdzenia o instytucjonaliźmie Żydów i Niemców świadomie, bo świadectwa wykazują, że Żydzi i Niemcy mordowali Polaków ochotniczo, tak jak Ukraińcy. Jednakże żaden naród nie prześcignął Ukraińców w zadawaniu straszliwych męczarni ofiarom. Na przykład Rosjanie nie przybijali polskich dzieci bagnetami do stołu, nie wypruwali jelit Polakom by je przybić do ściany pod napisem 'Польща від моря до моря’ (Polska od morza do morza’) i nie przerzynali żywych, wyjacych z bólu kobiet piłami. Natomiast robili to Ukraińcy. Jeden z tych krwawych ukraińskich zbirów, którzy to własnoręcznie robili, żyje sobie spokojnie na emeryturze w Gruszówce na Ukrainie, na Wołyniu: '…Mamusia nie mogła uciekać. Postanowiłem z nią zostać. Jeden z Ukraińców trzymał mnie za rękę, a trzech położyło matkę na ziemi i zaczęło ją przerzynać! Jak bluznęła krew, mama krzyknęła – Wacek uciekaj! – Wyrwałem się tym bandziorom i zacząłem uciekać. Strzelali za mną, ale nie trafili. Twarze ukraińskich morderców , którzy przerzynali mamę piłą, zapamiętałem na całe życie! Wciąż w moich uszach rozbrzmiewa krzyk mordowanej matki. Niektórych ze zbirów zadających jej śmierć w męczarniach rozpoznałem. Jeden z nich Iwan Rybczuk żyje jeszcze i mieszka w Gruszówce. To on przerzynał matkę piłą…’ ( http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz%2Fwaclaw-gasiorowski ]. Można go odwiedzić lub napisać do niego tak: Кривавий вбивцo – твоє жертви чекають тебе. Oto on: Іван Pибчук , 45065 Грушівка, Ukraina. Poślijcie mu zamieszczone tu zdjecie. Porównanie zbrodni niemieckich, sowieckich i ukraińskich na Polakach wychodzi bardzo niekorzystnie dla Ukraińców. Zbrodnie ukraińskie '… [p]rzewyższyły zbrodnie sowieckie i niemieckie na Polakach, na porównywalnym obszarze, nie tylko pod względem okrucieństwa i stosowania barbarzyńskich metod zabijania, ale także w liczbach bezwzględnych… w sytuacji, gdy OUN-UPA dysponowały dużo mniejszym od Niemców i Sowietów aparatem zbrodni. Gdyby ukraińskim nacjonalistom udało się zbudować wymarzoną „samostijną Ukrainę”, być może ich zbrodnie przewyższyłyby – pod każdym względem – Holokaust i Hołodomor razem wzięte.’ ( http://65-lat-temu.salon24.pl/520145,oun-upa-byly-gorsze-od-niemcow-i-sowietow-razem-wzietych ). Badacze zbrodniczości Ukraińców doliczyli się aż 362 straszliwych w swym sadyźmie i okrucieństwie sposobów mordowania polskich mężczyzn, kobiet i dzieci przez Ukraińców. ( http://wmeritum.pl/362-sposoby-upa-mordowanie-polakow/33331 ). Na polskich forach Ukraińców rozpoznajemy po maniakalnej fiksacji antyrosyjskiej, sabotowaniu i utrudnianiu dyskusji o zbrodniach ukraińskich oraz po szydliwości, agresji i chamstwie.
            Trzymajmy się tematu artykułu bez badania historii Tel Awiwu, łuczniczych umiejętnosci Wilhelma Tella i chemicznego składu marsjańskiej gleby. Bądźmy też swiadomi tego, że rusofobia ukraińska i rządowa zmierza do katastrofy dla naszego narodu i ludów Europy. Rosyjska prasa nie musi kłamać: wystarczy, że podawać będzie prawdziwe fakty o antyrosyjskich poczynaniach kaczorowców jako przywódców Polaków. To i poczynania sojuszników doprowadzić mogą do powstania polonofobii w Rosji i działań wojennych na naszym terytorium w ciągu czasu liczonego na miesiące, nie na lata. Podżegacz wojenny i banderofil Kalksztajn może zdąży ukryć się w rządowym schronie, ale trafić w ten schron może rakieta, która się wryje w beton a potem odpali ładunek mikrojądrowy; wtedy podżegacz wojenny i banderofil Kalksztajn zginie śmiercią węgorza: przez uwędzenie.

          • fiesta
            fiesta :

            Re: cytat „W Polsce na rozkaz żydowskiego UB Polacy zamordowali ok. 26 000 ludzi po ich aresztowaniu a w walce polskie WP, UB, MO i KBW zabiło ok. 9 000 Polaków ( http://www.historycy.org/index.php?showtopic=60011 )”…..

            KOMENTARZ.
            Po pierwsze, strona „historycy.org” nie jest autorytatywna i w przeszlosci spotkalem sie albo z niewiedza komentujacych, albo z nadinterpretacja podawanych wydarzen oraz falszowaniem historii.
            Po drugie, nikt nie sprawdzal pochodzenia kto wlasciwie byl Polakiem, a kto jedynie obywatelem polskim w wymienionych organizacjach podanych w cytacie i twierdzenie, ze „Polacy” zabili/wymordowali…. lub ze WP, UB, KBW, MO etc byly „polskie” jest tyle samo warte co twierdzenie, ze „obozy koncentracyjne byly polskie”, poniewaz znajdowaly sie w Polsce.
            Ja zauwazylem, ze dzieki internetowi pojawilo sie mnostwo stron i „historykow” i kazdy wypisuje swoje „rewelacje”, a przeciez wszystko mozna ustalic w bardzo prosty sposob siegajac do faktow historycznych. Skoro Stalin i Beria zainstalowali w Polsce swoje agentury zlozone z ZYDOW – vide KPP, ZPP, PKWN etc (wczesniej przeszkolonych w ZSRR), a nawet I i II dywizja piechoty podlegaly pod rozkazy oficerow i komunistow sowieckich oraz oficera politycznego (zazwyczaj zyda), a role ideologiczna sprawowal zydowski PKWN (poprzednia nazwa ZPP – calkowicie zydowski) wiec twierdzenie, ze to bylo „wojsko polskie” lub ze MBP-UB, KBW i MO byly polskie jest polprawdziwe i tego typu zydowska propaganda wywodzi sie z okresu PRL i miala upewnic Polakow w przekonaniu, ze Polska rzadza Polacy.
            Wystarczy zwrocic uwage na dominacje zydostwa w organizacjach komunistycznych okresu miedzywojennego w Polsce i to jest odpowiedz dotyczaca stanu zazydzenia organizacji powstalych w Polsce w chwili pojawienia sie armii czerwonej, jednostek NKWD i Smiersz na Kresach Wschodnich II RP w styczniu 1944r. Zadna z wymienionych organizacji w cytacie nie byla polska, bo nie zakladali ich Polacy, ale ZYDZI. Owszem, byl w niej element mowiacy po polsku i organizacja dzialala w Polsce, ale to nie czyni tej organizacji polska, jak jest napisane w cytacie.
            Podobnie jest w przypadku uzywania okreslenia „polski rzad” lub „rzad polski” jesli chodzi o ekipy rzadzace w okresie PRL i post-PRL (po 1989r) i takie nazewnictwo wprowadza zamieszanie w glowach Polakow, poniewaz po pierwsze, nie odpowiada prawdzie, a po drugie komplikuje zrozumienie dzialan tzw. „polskiego rzadu” przez przecietnego zjadacza chleba i kartofli i prowadzi do powstawania blednych mysli i wnioskow u Polakow.
            W/g mnie bardzo istotna jest wiedza n/t pochodzenia i pogladow politycznych osob, ktore tworza aparat wladzy w Polsce, poniewaz to pomaga zrozumiec podejmowane przez nich decyzje oraz umozliwia ocene dzialan takich rzadow poprzez zastosowanie skali porownawczej w oparciu o wydarzenia historyczne, ktore dowodza, ze ZYD NIGDY NIE BEDZIE POLAKIEM, poniewaz ma odmienne DNA i reprezentuje odmienna cywilizacje i swiatopoglad, wiec ZYDOSTWO U WLADZY W POLSCE DZIALA W INTERESIE ZYDOW, A NIE POLAKOW – vide okres PRL i PRL”bis” (po 1989r).
            Jesli jakis osobnik wypisuje na forum „historycy.org” bzdety o Polakach to tym samym falszuje historie i nalezy go zapytac czy robi to z niewiedzy czy celowo.

          • sylwia
            sylwia :

            Ukrainiec Adinocka zarzucił mi 'napisanie nieprawdy’ po moim wskazaniu na fakt, że w RP nie było 'obłasti’, które miał objąć rzekomy 'rozkaz Jeżowa 00845′. Ukrainiec 'Adinocka’ także łże w sprawie tego rozkazu. Takiego rozkazu nie było. Za to był rozkaz NKWD 00485 z 11 sierpnia 1937 r. podpisany przez Jeżowa i dotyczący zamierzonej likwidacji POW na terenie Związku
            Sowieckiego ( https://ru.wikisource.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%B8%D0%BA%D0%B0%D0%B7_%D0%9D%D0%9A%D0%92%D0%94_%D0%BE%D1%82_11.08.1937_%E2%84%96_00485 ). Pomimo tego nieprawdziwego zarzutu i fałszywej informacji, pozostaje fakt, że w RP 'obłasti’ nie było a rozkaz NKWD nie dotyczył terytorium RP. '…Z mocy rozkazu nr 00485 ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa z dnia 11 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się eksterminacja Polaków zamieszkujących Związek Sowiecki…Rozkaz przed jego wydaniem zaakceptowało Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b) z Józefem Stalinem na czele. Dał on początek „Operacji Polskiej”, masowego mordu na Polakach. Liczba ofiar tej zbrodni ludobójstwa nie jest znana. Szacunki wahają się od ponad 111 do 140 tysięcy zamordowanych…’ ( http://niepoprawni.pl/blog/6063/rzez-polakow-rozkaz-jezowa-cz1 ). Spostrzegam lenistwo i dyletanctwo Ukraińców przejawiane w ich fragmentarycznej, niedopracowanej wiedzy i niskiej jakości debaty. Np. Ukraińcowi 'Wojewodzie Michałowi’ mylił się logarytm z algorytmem ( 08.02.2015 22:24 ) Za całokształt dyskusji ze mną Ukrainiec 'Adinocka’ otrzymuje 'adinocku’ czyli 'pałę’.

          • adinocka
            adinocka :

            Rosjanin Sylwia wybiela zbrodnie sowieckie kosztem bestialstwa upowców. Notorycznie. Czepiasz się że nie doczytałem dokładnie twoich wypocin. Mój błąd, że nie doczytałem że chodziło ci o ziemię II RP, a rozkaz 00845 dotyczył Dalszych Kresów i Rosji. Do tego niedopatrzenia przyznałem się niemniej udowodniłem Ci kłamstwo powyżej:
            „Niemniej dalej twierdzę że napisałaś nieprawdę, tylko dużo mniejszego kalibru. Bandy dywersyjne z ZSRR grasowały po Kresach mordując ziemian i policjantów Polskich. Banda Cyryla Orłowskiego „Muchy” (ze szlachty unickiej…) doszła podczas jednego z wypadów pod Wilno. W oficjalnym raporcie chwalił się, że w 1924 r. z jego inicjatywy zabito „ponad stu żandarmów i właścicieli ziemskich”. Bolszewickie bandy w 1924 zajęły Stołpce i Łowcz. Skala bolszewickiej dywersji była tak duża, że powołano do walki z nią Korpus Ochrony Pogranicza. Z innej beczki agenci bolszewiccy dopuszczali się skrytobójstw szczególnie na białej emigracji i żołnierzów gen. Bułak-Bałahowicza (zabili jego brata a samego generała próbowali).”
            Odpowiedz coś na to wuju. Coś merytorycznie poza pałkami Ukraińcami i brakiem merytorycznej wiedz. Dalej twierdzisz, że Rosjanie mordowali Polaków i obywateli polskich w latach 1921-39 czy nie?

          • boruta
            boruta :

            Te Adinocka durny chachle – teraz wszyscy widzą żeś głupek. Pani Sylwia ci pokazała, że nieprawdę tu solisz – zmyślone bzdety. Nasza Pani Sylwia znowu górą – spokojnie cię zniszczyła faktami. To jest klasa. A ty jesteś umysłowy cherlawiec. Jak będziesz dalej próbować tu ludzi obrażać to my też ci wiąchy zaczniemy puszczać. Monopolu na obrażanie nie masz podskakiewiczu.

          • adinocka
            adinocka :

            Łaskawy panie proszę mi udowodnić, że bolszewickie bandy nie terroryzowały Kresów. Że nie zamordowały w 1924 policjantów polskich w Stołpcach i Łowczej. Że Cyryl Orłowski nie istniał itd. Inaczej pańskie bzdety, głupki, niszczenia faktami, cherlawość itd są gołosłowne i z barku argumentów rzeczowych mają zakrzyczeć prawdę. Wasz pan Sylwia potrzebuje pełnomocnika, żeby nie odpowiedzieć na w/w fakty? P.S. co to wiąchy po rosyjsku bo to po polsku nic nie znaczy i nie rozumiem?

          • sylwia
            sylwia :

            Nie odpowiadam Ukraińcowi 'Adinoczce’ z powodu prowokacyjnego i wrogiego tonu jego wpisu. Natomiast zamieszczam te informacje dla polskich użytkowników. Po zwycięstwie Polski w wojnie z ZSRR, sowieckie władze przerzucały grupy dywersyjne do Polski; grupy te dokonały zabójstw i innych poważnych przestępstw. Reakcją na to było założenie straży granicznej KOP, która położyła w większosci kres przenikaniu sowieckich dywersantów do Polski. Wkrótce rozpoczęła się jednak terrorystyczna działalność Ukraińców w Małopolsce Wschodniej, która doprowadzila do polskiej akcji pacyfikacyjnej i założenia obozu w Berezie Kartuskiej, początkowo dla ukraińskich bandytów. '…OUN realizując politykę przeciwną zbliżeniu polsko-ukraińskiemu na przełomie 1929/1930 roku wystąpiła z hasłem: „Na słowne argumenty żaden Polak nie będzie wrażliwy, na terror wszyscy”. Było to preludium do szeroko zakrojonych zamachów (chociaż akcje sabotażowe na mniejszą skalę zdarzały się już wcześniej) polskie obiekty administracyjne, tory kolejowe, mosty, urzędy pocztowe, słupy telefoniczne. Celem głównym było „Wygnanie Lachów za San”, oraz zniszczenie pojawiających się postaw ugodowych społeczności ukraińskiej wobec państwa polskiego i pokazania żywotności ukraińskiej organizacji[. Według sprawozdań policji między lipcem a październikiem 1930 dokonanych zostało 186 aktów terroru: 1 napad na ambulans pocztowy, 8 sabotaży na torach, 14 na liniach energetycznych i telefonicznych (zwalanie słupów), 155 podpaleń mienia (w dużej mierze stogi siana, zabudowania gospodarcze), 8 usiłowań…. OUN organizowała, lub przyjęła odpowiedzialność polityczną za akty terroru indywidualnego przeciw wysokim urzędnikom Rzeczypospolitej – m.in. zamachy przeciwko Tadeuszowi Hołówce (1931) i Bronisławowi Pierackiemu (1934), a także akty przemocy przeciw instytucjom państwa polskiego (tzw. Ekspropriacje)… Kalendarium zamachów:
            6 marca 1929 – napad członków OUN na listonosza Franciszka Kochanowskiego we Lwowie. Listonosz wyrwał się napastnikom i zbiegł alarmując policję. Jeden z napastników został zatrzymany w czasie pościgu, drugi postrzelony w czasie pościgu zmarł z odniesionych ran,
            2 września 1929 – nieudany napad na ambulans pocztowy w Suchodnicy,
            12 października 1929 – nieudany napad na ambulans pocztowy w Borysławiu[36],
            28 października 1930 – napad na ambulans pocztowy w okolicach Bełza, zrabowano 13720 zł, zabita została jedna, a ciężko ranna druga osoba (konwojent),
            12 lutego 1931 – napad członków OUN na posterunek Policji Państwowej w Hajkach; zabicie tamtejszego komendanta policji,
            31 lipca 1931 – napad na wóz pocztowy w Olszanach pod Birczą, zginął konwojent, ranny został woźnica[38]. Napad na Bank Ludowy w Borysławiu. Zrabowano 735 zł w gotówce i 20.000 zł w wekslach,
            8 sierpnia 1931 – napad na urząd pocztowy w Truskawcu, zrabowano 27 478 zł, dwie osoby zostały ranne, jedna z nich, zastępujący drogę napastnikom Jurij Melnyczuk zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran,
            29 sierpnia 1931 – zabicie przez członków OUN (Wasyl Biłas, Dmytro Danyłyszyn) posła Tadeusza Hołówki
            31 sierpnia 1931 – napad na ambulans pocztowy pod Peczeniżynem. Zabito konwojenta, raniono dwie osoby, pieniędzy nie przejęto
            22 marca 1932 – zabójstwo podkomisarza Emiliana Czechowskiego
            30 listopada 1932 – napad na pocztę w Gródku Jagiellońskim, podczas którego OUN-owcy postrzelili osiem osób (pracowników urzędu i obecnych klientów). Jedna z nich zmarła w wyniku postrzału w szpitalu we Lwowie. W czasie pościgu zginął również jeden policjant, a jeden został ranny. Napastnicy zrabowali 3232 zł 15 gr.
            28 września 1933 – nieudany zamach na kuratora Okręgu Szkolnego Lwowskiego Stanisława Gadomskiego,
            21 października 1933 – zamach na sowiecki konsulat we Lwowie[18] (zabicie urzędnika sowieckiego konsulatu Aleksieja Majłowa, rezydenta OGPU)
            1933 – próba zabójstwa aspiranta Jerzego Ciesielczuka,
            13 marca 1934 – został zamordowany starszy posterunkowy Józef Głowniak z Tok w województwie tarnopolskim, przy próbie werbowania konfidenta w środowisku OUN,
            9 maja 1934 w parku Stryjskim we Lwowie zamordowano studenta Jakuba Baczyńskiego, którego OUN podejrzewało o szpiegostwo na rzecz polskiej policji. Zastrzelili go członkowie OUN z tego samego pistoletu, z którego miesiąc później zginął minister Bronisław Pieracki,
            15 czerwca 1934 – zabicie ministra spraw wewnętrznych II RP Bronisława Pierackiego przed restauracją przy ul. Foksal w Warszawie przez członka OUN Hryhorija Maciejkę,
            13 lipca 1934 nocą doszło do napadu na posterunek policji w Uhnowie; podczas niego, poinformowana wcześniej o planowanym ataku policja polska, ujęła ukraińskich sprawców,
            25 lipca 1934 – zabicie dyrektora ukraińskiego gimnazjum akademickiego we Lwowie Iwana Babija
            poza wymienionymi ofiarami z roku 1934 członkowie OUN zabili w tym roku także trzech policjantów, dwóch strażników gminnych, oraz kilku Ukraińców, podejrzewanych o kontakty z policją polityczną,
            W doniesieniach policyjnych w roku 1931 pojawiały się także informacje o planowanych zamachach przygotowywanych przez OUN na inne ważne osobistości w państwie, m.in.: ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego, premiera RP Felicjana Sławoj Składkowskiego, ministra rolnictwa i reform rolnych Bronisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, marszałka Sejmu Stanisława Cara, Józefa Becka, oraz posła Piotra Pewnego[46].
            Ogółem w całym okresie 1921-1939 ukraińskie podziemie nacjonalistyczne (UWO i OUN) przeprowadziło 63 zamachy… W 1934 OUN na terenie II Rzeczypospolitej liczyła ok. 2000 zakonspirowanych członków wszystkich szczebli organizacyjnych. Szacuje się, że w latach 1929-1939 przeszło przez jej szeregi ok. 20 000 ludzi…’ ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Ukrai%C5%84skich_Nacjonalist%C3%B3w )

          • adinocka
            adinocka :

            Piękna technika operacyjna. Przyczepić się do czeskiego błędu, rzucić insynuację i nie odnieść się do merytorycznych zarzutów dotyczących morderstw sowieckich band w II RP. Argumenty ad personam zamiast merytorycznych. To jest praca doktorska czy luźna dyskusja pod newsem, żeby nie można było popełnić literówki?

          • kojoto
            kojoto :

            Zgadza się, a po za tym o czym napisałeś, stosują jeszcze taką technikę, że „Sylwunia” jedzie ze swoimi kłamstwami o wspaniałomyślnych rosjanach, a jak ktoś na to zwróci uwagę, to natychmiast usiłuje stygmatyzować go jako ukraińca. Robi to np: teraz zgodnie z zasadą Goebelsowskiego kłamstwa „powtarzanego 100 razy”. Druga ciekawa technika, to działanie w grupie. Osoba która zwróci uwagę na mataczenia „Sylwuni” jest natychmiast atakowana z wyzwiskami przez inne trole, mozliwe, że to w ogóle jedna, czy dwie osoby, tylko używające wyprofilowanych pacynek (przemawia za tym przesadnie wyrazisty „styl” pisania, np: ciągłe wielokropki i wykrzykniki UPAdliny, czy krótkie wulgarne komentarze boruty).

          • boruta
            boruta :

            Koidioto śmierdzący śledziu koszerny – wszystko tu czytam i nigdzie Pani Sylwia nic nie napisała o żadnej ruskiej wspaniałomyślności. Coś takiego widziałeś na własne gały zgniły gnoju – to napisz gdzie parszywy mośku . Wpadnij pod pociąg agenciaku SBU garbusie złośliwy.

      • perun
        perun :

        Polskich oficerów w Katyniu rozstrzelano na rozkaz Stalina. To przyznał nawet Miedwiediew w 2010 roku podczas wizyty w Polsce. Czego zatem jeszcze nie wiesz o Katyniu ? Aha, rozumiem, najbardziej cie boli to, że ruscy nie zapłacili odszkodowań. Tylko dlaczego mieliby płacić, skoro Polska tego samego nie żąda od Ukraińców za Wołyń, ani od Niemców za zbrodnie III Rzeszy ? Nawet gdyby Rosjanie zapłacili te odszkodowania, to niczego by to nie zmieniło w antyrosyjskiej polskiej polityce, a „patrioci” tacy jak ty, nadal obsrywaliby Rosję a wszelkie możliwe sposoby. Ruscy nie będą więc robić za frajerów, tym bardziej, że Ukraińcom wszystko uchodzi na sucho. Ta podwójna moralność w traktowaniu ofiar obu zbrodni dowodzi, że dla reżimu warszawskiego ofiary katyńskie są jedynie wygodnym pretekstem do uprawiania rusofobicznej polityki w interesie USA. Jakżeż różna pod tym względem jest postawa np. uczestników motocyklowego rajdu katyńskiego.

      • sylwia
        sylwia :

        Szanujemy P. Zana za jego ciekawe wpisy. Nic w nich nie wskazuje na jego jakiekolwiek kacapstwo, łącznie z ukraińskim kacapstwem. Gołosłownym stwierdzeniem Ukraińca 'Costnera’ zaprzeczają historyczne fakty. Cytuję: '… <> Siedemdziesięciolecie Katynia. Niezwykłe: Tusk i Putin składają razem wieńce, wygłaszają przemówienia, w których zbrodnia i jej mocodawca, Stalin, zostają nazwani z imienia. Duchowni ekumenicznie modlą się za ofiary – najbardziej utkwił mi w pamięci reprezentant polskich muzułmanów tatarskiego pochodzenia, był najbardziej autentyczny.
        Premier Tusk przypomniał jedyną kobietę oficera zamordowaną w Katyniu, bardzo dobrze, szkoda, że nie przypomniał, że wśród zamordowanych obywateli RP było wielu prawosławnych.
        Może nie przeżyłem tych uroczystości tak jak spotkania Mazowiecki – Kohl w Krzyżowej 20 lat temu, ale zawodu też nie doświadczyłem. Niemcy po wojnie nie kłamały o zbrodniach hitleryzmu. Rosja radziecka kłamała o zbrodniach stalinizmu. I dlatego, choć niby Słowianom powinno być łatwiej dojść do jakiegoś ładu między sobą, to po dziś dzień dialog i pojednanie polsko-rosyjskie wydaje się wciąż tak trudne, że prawie niemożliwe. Jednak, jak słusznie przypomina Marek Ostrowski na tym samym portalu polityka.pl (opinie), Rosja będzie naszym sąsiadem i w następnym pokoleniu, a rachunków krzywd niepodobna ciągnąć bez końca. 
         
        Katyńskie spotkanie Tusk- Putin jest krokiem w dobrą stronę. Niestosowane wydają mi się rozważania, czy to krok duży, czy mały, przełom czy może zagrywka polityczna jednej czy drugiej strony. Tak samo za nieporozumienie uważam narzekanie, iż Putin nie powiedział ,,przepraszam” za Katyń. Po pierwsze przepraszali Gorbaczow i Jelcyn, po drugie, czy można przeprosić za zbrodnię przeciw ludzkości?! Mnie osobiście – a mój ojciec stracił w Katyniu brata  – przeprosiny Putina do niczego nie są potrzebne, odebrałbym je jako kompletnie nieadekwatne, a nawet kiczowate. To już wolę gest uklęknięcia i znak krzyża, co premier Rosji uczynił na oczach milionów widzów TV (mam nadzieję, że rosyjskiej także).
        Oby ten gest nabrał konkretnej treści i urósł do tej rangi, co uklęknięcie kanclerza Brandta pod pomnikiem powstania w getcie warszawskim…’  

         (  http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2010/04/07/putin-kleka-w-katyniu/ )

  2. costner
    costner :

    Już raz w historii prowadziła Polska wojnę na kilka frontów na raz, m.in z ukraincami i nie wyszło nam to na zdrowie. Obecnie mamy co najmniej dwie wojny na raz: z rosją i niemcami, więc po co otwierać nowy front? przyjdzie czas na ukrainców. Na razie trzeba jednych i drugich odpędzić, a przede wszystkim wewnętrznych zdrajców, sprzedawczyków i oszołomów rusfilskich i niemieckofilskich folksdojczów.

  3. cyna
    cyna :

    To jest kropla która może przelać czarę goryczy i poważnie podważyć zaufanie do PiS. Stosunki z ukrainą będą wtedy poprawne jak ukraińcy posypią głowę popiołem. W przeciwnym razie wygra inna opcja polityczna a są w zanadrzu takie opcje które mogą zdobyć poparcie. Jest Braun jest ruch narodowy jest Kowalski. Myślę że w tej kwestii powinno być referendum i suweren czyli naród powinien się wypowiedzieć. Czas przetestować ile warte są obietnice przedwyborcze.

  4. blitz
    blitz :

    Na dzień dzisiejszy NAJważniejsza jest konsolidacja stronnictw patriotycznych o różnej proweniencji! Nadmierne rozdrobnienie przyczynia się do marginalizacji naszego głosu w tumulcie partyjnego betonu. Dzień 11 lipca bezwzględnie musi stać się symbolem Bogu ducha winnych polskich ofiar na Kresach!!! Przy okazji proszę Was o współorganizowanie sprzeciwu wobec gloryfikacji neobanderyzmu na zbliżającym się niechybnie marszu w Przemyślu … jeszcze Polskim.

    • fiesta
      fiesta :

      re: blitz…. Konsolidacja Polakow ma szanse dokonac sie w PRAWDZIE, ale nigdy w oparciu o „autorytety”, poniewaz kazdy „autorytet” (swiecki i koscielny) ma swoj wlasny punkt widzenia i nie kieruje sie obiektywnym interpretowaniem polskiej historii. Poza tym tzw. „autorytety patriotyczne” nie przedstawily do tej pory POLSKIEGO PROGRAMU NARODOWEGO korzystnego dla Polski i Polakow, i albo wisza u klamki Rosji, Brukseli lub Ameryki, albo powtarzaja hasla okresu miedzywojennego i pchaja Polske i Polakow w objecia Watykanu i KK – obcego panstwa/instytucji.
      Zaden „autorytet patriotyczny” nie zdaje sobie sprawy, ze sila Polski zalezy od silnej polskiej ekonomii, a nie od karabinow w rekach Polakow.
      Kolejna sprawa to NAIWNOSC Polakow i prawie calkowite oglupienie polskiego spoleczenstwa, i jesli Polacy nie znaja obiektywnej prawdy to nie sa w stanie polapac sie kto mowi prawde, a kto klamie, a tym bardziej podazac we wlasciwym kierunku w celu zbudowania silnej Polski i raczej licza na silowe rozwiazanie, ewentualnie na cud.
      Wsrod polskiego spoleczenstwa daje sie zuwazyc podzial na czynnych i biernych wyborcow, mniej wiecej 50/50 i oczywiscie wsrod czynnych wyborcow przewage maja ugrupowania i politycy polskojezyczni i jesli „autorytety patriotyczne” nie zdolaly do tej pory zbudowac silnej grupy w sejmie i senacie to nie wnikajac w szczegoly, rowniez ponosza wine za taki stan, zwazywszy na fakt, ze to juz ponad 26 lat od czasu „okraglego stolu” i ukladu pomiedzy ZYDAMI z PZPR, a ZYDAMI z Solidarnosci i KOR, i stan materialny wiekszosci Polakow nie ulegl poprawie, jak obiecali Polakom polskojezyczne zydy u wladzy w ciagu tych ponad 26 lat „polskiej pierestrojki”, podczas ktorej ponad 80% bylego majatku narodowego jest w lapach obcego kapitalu, glownie zydowskiego i niemieckiego, ktory drenuje Polske finansowo i glowny ciezar utrzymania panstwa spada na polskiego podatnika, ktory jest dobijany wysokimi podatkami i jeszcze z tych podatkow finansowane jest zydostwo z Izraela i zydostostwo z UPA-iny, czyli dostaja pieniadze od Polski za darmo.
      Ponadto system finansowy w Polsce podlega pod zydowskich bankierow co jest rownoznaczne z uzaleznieniem Polski o zydowskich pieniedzy i kosztami pokrycia dlugow wynikajacych z zaciagnietych kredytow u banksterow.
      W polskim programie narodowym powinien byc rowniez punkt dotyczacy rozliczenia okresu PRL oraz rozliczenia afer, korupcji i naduzyc za ostatnie ponad 26 lat „kontraktowych rzadow”, bo bez rozliczenia przeszlosci nie ma przyszlosci i dochodzi do sytuacji, ze Polska rzadza najwieksi zlodzieje i zdrajcy.
      Na razie tyle.

  5. kbog
    kbog :

    Pan Kaczyński mieni się patriotą. Uchowaj nas Panie Boże od takich patriotów, którzy pod naciskiem USA i UPAiny bezczeszczą pamięć o bestialsko pomordowanych ponad 150 tysiącach kobiet dzieci ,starców na terenach byłych Kresów Wschodnich. Dla tego pana to były tylko rodziny chłopskie, którymi nie ma co zawracać sobie głowy. Co innego panowie oficerowie rozstrzelani przez NKWD. Ten rusofobiczny pan mówi o suwerenności Polski, więc gdzie ta suwerenność jest. To jakaś pokraczna suwerenność , dla której 150 tysięcy ofiar Ukrainców jest dla prezesa nic nie znaczącym epizodem. Dla mnie jest służącym UPAiny a nie żadnym patriotą.

  6. kbog
    kbog :

    Pan Kaczyński mieni się patriotą. Uchowaj nas Panie Boże od takich patriotów, którzy pod naciskiem USA i UPAiny bezczeszczą pamięć o bestialsko pomordowanych ponad 150 tysiącach kobiet dzieci ,starców na terenach byłych Kresów Wschodnich. Dla tego pana to były tylko rodziny chłopskie, którymi nie ma co zawracać sobie głowy. Co innego panowie oficerowie rozstrzelani przez NKWD. Ten rusofobiczny pan mówi o suwerenności Polski, więc gdzie ta suwerenność jest. To jakaś pokraczna suwerenność , dla której 150 tysięcy ofiar Ukrainców jest dla prezesa nic nie znaczącym epizodem. Dla mnie jest służącym UPAiny a nie żadnym patriotą.

  7. kbog
    kbog :

    Pan Kaczyński mieni się patriotą. Uchowaj nas Panie Boże od takich patriotów, którzy pod naciskiem USA i UPAiny bezczeszczą pamięć o bestialsko pomordowanych ponad 150 tysiącach kobiet dzieci ,starców na terenach byłych Kresów Wschodnich. Dla tego pana to były tylko rodziny chłopskie, którymi nie ma co zawracać sobie głowy. Co innego panowie oficerowie rozstrzelani przez NKWD. Ten rusofobiczny pan mówi o suwerenności Polski, więc gdzie ta suwerenność jest. To jakaś pokraczna suwerenność , dla której 150 tysięcy ofiar Ukrainców jest dla prezesa nic nie znaczącym epizodem. Dla mnie jest służącym UPAiny a nie żadnym patriotą.

    • adinocka
      adinocka :

      Zbrodnie sowieckie to nie tylko Katyń. Ba to ilościowo to mała część zamordowanych Polaków bo chocby ofiary stalinowskiej operacji polskiej 1936-37 to juz 111 tysięcy samych rozstrzelanych głównie chłopów i szaraków zagrodowych. Nie doszukiwałbym się w pisowskiej podłości kontekstów klasowych. Starczy rusofobia i zakute giedroyciostwo.

      • leszek1
        leszek1 :

        Widzisz Adinocka, po stratach ktore ponieslismy w Katyniu (to slowo okresla TYLKO tysiace zamordowanych strzalem w tyl glowy, nie liczac milonowych ofiar trzech wywozek) nie podnieslismy sie do tej pory, poniewaz tam zamordowano nasza elite, mozg Rzeczypospolitej. Dlatego nie nalezy strat liczyc w ilosci – tylko w jakosci. Sowieci i Zydzi dobrze o tym wiedza.

        • fiesta
          fiesta :

          re: Leszek1….. Twierdzenie, ze polska elita zostala wymordowana w Katyniu i Polacy nie moga sie podniesc do tej pory jest wielkim uproszczeniem i pomijaniem innych bardzo waznych czynnikow, ktore wplywaja na istniejacy do dzis problem tego rodzaju w Polsce.
          Po pierwsze, to Niemcy rozpoczeli aresztowanie i mordowanie polskich elit w pierwszych 4 miesiacach II w.s. na obszarze Polski pod okupacja niemiecka – liczba ofiar wyniosla ponad 80 tysiecy.
          Po drugie, zbrodnie Stalina to nie tylko Katyn etc dokonane wiosna 1940r, ktore zaliczam do I-szej fazy zbrodni stalinowskich, ale w latach 1944-1956 miala miejsce II-ga faza tych zbrodni i przesladowan, ktora objela grubo ponad 250 tysiecy polskich patriotow.
          Po trzecie, czesc polskich elit opuscila Polske we wrzesniu 1939r udajac sie na zachod do Francji i Anglii i nie wrocila do Polski z powodu przesladowan przez zydo-komunistyczny rzad w Polsce.
          Po czwarte, w okresie PRL propaganda komunistyczna prala mozgi Polakom w szkole, w pracy i na ulicy, a temat zbrodni sowieckichw Katyniu etc na Polakach byl zakazany.
          Po piate, polskojezyczne zydy przejely kontrole w Polsce w urzedach panstwowych, na uczelniach, szkolach, wydawnictwach ksiazkowych, w PAN, w zakladach pracy oraz kontrolowaly propagande (prase, radio i telewizje) i tworzyly swoja zydowska elite intelektualna pozujac za „autorytety moralne” dla naiwnych i oglupionych Polakow.
          Po szoste, KK w Polsce zostal opanowany przez zydostwo, tak jak urzedy panstwowe w Polsce i rowniez pral Polakom mozgi nakazujac posluszenstwo wladzy.
          Po siodme, na jesieni 1989r doszlo do ukladu pomiedzy zydami z PZPR, a zydami z Solidarnosci i KOR zwanym „okraglym stolem” i dawna zydo-opozycja przejela wladze w Polsce, a nastepnie popchnela Polske w kierunku liberalizmu europejskiego, w czym miala rowniez zwolennika w Watykanie (polski zyd JP2) oraz w KK w Polsce (zydo-biskupi) oraz zostala zaprowadzona „poprawnosc polityczna” w Polsce z naciskiem na przemilczanie niewygodnych tematow z historii Polski dotyczacych zbrodni niemieckich na Polakach, a eksponowaniem wylacznie zydowskiego „holohoaxu” w szkolach, literaturze i mediach w Polsce, wlacznie z powstawaniem „muzeow holoszwindlu”. Jednoczesnie mowienie prawdy o zydowskim sqrwysynstwie i podlosci zostalo okreslone jako „mowa nienawisci” i „antysemityzm” i opisane paragrafami w kodeksie karnym.
          Po osme, Polacy maja ograniczony dostep do rzetelnych zrodel informacji i proces podnoszenia sie swiadomosci narodowej Polakow jest powolny, a jednoczesnie zydowska propaganda i zydowskie rzady w Polsce i w PE w Brukseli walcza z niepoprawnoscia polityczna w calej Europie.
          Po dziewiate, zydostwo monitoruje internet i ma do tego swoich agentow, ktorzy pisza raporty do swoich organizacji zydowskich, a te naciskaja na organizacje panstwowe i miedzynarodowe w celu zablokowania stron politycznie niepoprawnych.
          Po dziesiate, kadra naukowa w Polsce to w wiekszosci polskojezyczne zydy, bo to oni promuja samych swoich i m.inn. obejmuja wazne stanowiska w edukacji – vide REFERAT BERMANA, a Polacy sa tam dla ozdoby i jednoczesnie uzaleznieni od zydostwa.
          Tylko nieliczne osoby dochowuja wiernosci prawdzie historycznej i zeby glosic prawde to rezygnuja ze stanowisk na uczelniach i czerpia dochody z pisarstwa i wyglaszanych prelekcji na spotkaniach z Polakami i to dowodzi, ze dotarcie z prawda historyczna do Polakow napotyka na wiele trudnosci, zwazywszy nawet na fakt sabotowania faktow historycznych, poprzez podawanie polprawd lub pomniejszanie znaczenia faktow historycznych, zeby zmylic myslenie Polakow i odwiesc ich od polskich mysli narodowych, bo tylko takie myslenie jest zdrowe i w interesie Polski i Polakow.
          Tak to z grubsza wyglada.

          • fiesta
            fiesta :

            p.s.
            Dlatego forum KRESY.PL powinno byc taka „kopalnia wiedzy” i zawierac duzo materialu historycznego, a w szczegolnosci materialu historycznego okresu miedzywojenngo, kiedy powstawaly opracowania historyczne dobrze udokumentowane, bez politycznej poprawnosci, bez cenzury oraz bez ingerencji zydostwa lub organizacji miedzynarodowych w tresc.

  8. scorpio
    scorpio :

    PIS jest pro banderowski tak samo jak ci zdrajcy z PO-PSL, Nowoczesna, SLD i inne ugrupowania anty polski. Trzeba koniecznie pogonic ta cala cholote i nastepnych razem wybrac do Sejmu wiekszosc prawdziwych ugrupowan patriotycznych i narodowych ktore beda dbac w pierwszej kolejnosci o narodowy interes Polski. UPAdlina nigdy nie byla, nie jest i nigdy nie bedzie przyjazna dla Polakow. Tam rzadza banderowskie scierwa razem z chazarskimi zydami. Kaczynski i jego partia straci bardzo wielel na popieraniu tej zbrodniczej UPAdliny.

    • fiesta
      fiesta :

      Scorpio…. Po pierwsze, u wladzy w Polsce sa POLSKOJEZYCZNE ZYDY z ukladu „okraglego stolu” (zydo-komuna i zydo-opozycja), ktorzy realizuja zydowskie interesy globalne i pomimo, ze zmieniaja sie rzady w Polsce to prowadzona jest zydowska polityka – vide wypowiedz zyda Kalksteina vel L.Kaczynskiego w 2006r na prywatnym spotkaniu z zydami w izraelskim knesecie – patrz video powyzej.
      Po drugie, zydy u wladzy w Polsce realizuja polityke globalistyczna w/g planow ZYDO-ANGLOSASKIEJ MAFII MIEDZYNARODOWEJ (USA, Izrael, Anglia, Niemcy) w celu zaprowadzenia JWO (Jew World Order – zydowski porzadek swiata).
      Po trzecie, propaganda w Polsce jest glownie w lapach zydostwa i szwabow, i odbywa sie codziennie przyslowiowe PRANIE MOZGOW w prasie, radiu, telewizji i poprzez internet. Pranie mozgow odbywa sie rowniez w szkolach, poniewaz programy nauczania sa dobierane pod katem „poprawnosci politycznej”.
      Po czwarte, ostatnie 27 lat „kontraktowych rzadow” w Polsce swiadczy, ze aktywni WYBORCY (okolo 50%) w Polsce glosuja glownie na zydowskich ciemiezycieli i zdrajcow z ukladu „okraglego stolu”, a pasywni wyborcy (okolo 50%) nie biora udzialu w glosowaniu i w tym jest glowny problem. Poza tym Polakom pierze mozg propaganda zydo-masonskiej sekty katolickiej z siedziba glowna w Watykanie (obce panstwo/instytucja) oraz kult polskiego zyda Wojtyly-Katza (JP2), ktory kolaborowal z zydo-masoneria, ktorej glownym celem jest zaprowadzenie JWO (Jew World Order – zydowskiego porzadku swiata) znanego oficjalnie jako NWO (New World Order – nowy porzadek swiata).

  9. sylwia
    sylwia :

    Cytat: '…Na III konferencji OUN-B w lutym 1943 roku wydany został tajny „Rozkaz nr 1” nakazujący „masową likwidację ludności polskiej, począwszy od Polesia i Wołynia”, a następnie na innych terenach, które OUN uznał za „etnicznie ukraińskie”. Rozkaz ten mógł być przekazywany tylko ustnie dowódcom UPA, pod rygorem zachowania jego tajności. Nie wiadomo, czy znajduje się w Państwowym Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, gdyż jest ono praktycznie niedostępne dla historyków. Głównym zbrodniarzem, odpowiedzialnym za wydanie tego rozkazu jest Mykoła Łebed, chociaż G. Motyka to oskarżenie chce przenieść na dowódców UPA na Wołyniu: „Kłyma Sawura” (Dmytro Klaczkiwśkyj], „Sama” (Wasyl Iwachiw] i „Dubowego” (Iwan Łytwyńczuk], czyli na wykonawców tego rozkazu. „Samostjijna” Ukraina wystawia im teraz pomniki chwały, ich imieniem nazywa ulice itp. Tragiczny jest naród, który ludobójców uznaje za bohaterów. Temu usiłowaniu przeczy zarówno fakt, że sam D. Klaczkowśkyj, obok M. Łebedia, pozostawał w ścisłym kierownictwie OUN przez cały rok 1943, że D. Klaczkiwśkyj działał w imieniu OUN Bandery – pisze W. Poliszczuk. Do czasu rzezi lipcowych największy mord dokonany na ludności polskiej miał miejsce nocą z 22 na 23 kwietnia (Wielki Piątek] w miejscowości Janowa Dolina. W „Biuletynie informacyjnym 27 DWAK” (nr 3/1998] w artykule „Skandal w Janowej Dolinie” Jan Engelgard pisał: Podczas, gdy w Polsce stawia się nielegalnie pomniki upamiętniające walki (mordy] UPA, a na pomnikach tych wymienia się nie tylko nazwy oddziałów (kureni], ale także umieszcza się prowokacyjne napisy w stylu: „Polegli za wolną Ukrainę” – na miejscach kaźni dziesiątków tysięcy bezbronnych Polaków nie można nawet umieścić krzyża z datą śmierci tam spoczywających! W tym czasie, kiedy prezydenci RP i Ukrainy odsłaniają z wielką pompą pomnik w Jaworznie, gdzie zmarło na tyfus 160 członków UPA i OUN – nie można godnie uczcić śmierci 600 zarąbanych Polaków tylko w jednej, wołyńskiej wsi! Tutaj 23 kwietnia 1943 roku bandyci spod znaku UPA dokonali straszliwej rzezi około 600 Polaków, którzy schronili się w tej miejscowości przed terrorem. Rzezi biernie przyglądali się żołnierze miejscowego niemieckiego garnizonu. Dopiero nad ranem przepędzili resztki rizunów. Staraniem środowisk kresowych i Polaków zamieszkałych na Równieńszczyźnie – w miejscu tragedii odsłonięto 18 czerwca 1998 roku ponad 5-metrowy krzyż-obelisk. W ostatniej chwili ukraiński wykonawca pomnika usunął, bez wiedzy strony polskiej, datę „23 kwietnia 1943 roku”, pozostawiając tylko napis: „Pamięci Polaków z Janowej Doliny”. W trakcie poświęcania pomnika około 50 aktywistów organizacji „Ruch” demonstrowało, trzymając w ręku transparenty z napisami; „Won polscy policjanci” i „Won SS-owskie sługusy”. Wydawany przez nacjonalistów tygodnik „Wołyń” (19 czerwca 1998 r.] tryumfalnie doniósł: „W czwartek 18 czerwca, w pobliżu wsi Bazaltowoje (Janowa Dolina, kostopolski powiat] ukraińscy patrioci nie pozwolili polskim szowinistom przeprowadzić uroczystości poświęconej odsłonięciu pomnika ku czci niemieckich policjantów polskiego pochodzenia, zniszczonych przez oddziały UPA 'Piwnicz’ w 1943 roku”. W 2003 roku władze samorządowe Ukrainy odsłoniły tutaj tablicę, na której umieszczony napis głosi, że sotnie UPA zlikwidowały jedną z najlepiej umocnionych baz wojskowych polsko-niemieckich okupantów na Wołyniu. (…] W walce zlikwidowano niemiecką i polską załogę, wyzwolono z obozu jeńców wojennych i powstrzymano terrorystyczne akcje przeciwko okolicznym wsiom, które przeprowadzali polsko-niemieccy zaborcy (G. Motyka: „Ukraińska partyzantka”, przypis na s. 317]. To ludobójstwo moralne, dokonywane obecnie przez Ukraińców na pamięci bestialsko pomordowanej cywilnej ludności polskiej, może ukarać chyba tylko Gniew Boży. Z inicjatywy Delegata Rządu RP na Wołyń, ludowca Kazimierza Banacha, podjęte zostały rozmowy z lokalnym dowództwem OUN-UPA. Wymieniono pisma z komendantem SB OUN, Szabaturą. 7 lipca 1943 r. delegacja polska w składzie: zastępca Delegata Rządu RP na Wołyń, por. Zygmunt Rumel („Krzysztof Poręba”], ppor. Krzysztof Markiewicz („Czart”] reprezentujący AK i znający osobiście Szabaturę z czasów szkolnych, przeprowadzili wstępne rozmowy w okolicy Swinarzyna (gm. Kupiczów]. Na nocleg wrócili do polskiej wsi Budy Ossowskie, a nastepnego dnia udali się wraz z woźnicą Witoldem Dobrowolskim, na rozmowy do wsi Kustycze (gm. Turzysk]. 8 lipca 1943 r. delegacja pojechała na dalsze rozmowy z przedstawicielami UPA, gdzie po ich odbyciu została zamordowana w lasku i tam prawdopodobnie ciała zakopano (W. i E. Siemaszko: „Ludobójstwo…”, s. 383]. Polscy delegaci po przeprowadzonych rozmowach zostali pobici, a następnie zamordowani przez rozerwanie końmi za pomocą łańcuchów. Tak atamani UPA potraktowali polskich parlamentariuszy, błagających litości dla tysięcy polskich dzieci, ich rodziców, bliskich, krewnych. Poćwiartowane zwłoki męczenników miejscowi chłopi złożyli w lasku sosnowym na brzegu jeziora, gdzie spoczywają do dzisiaj. Tak zginął w wieku 28 lat nieprzeciętny człowiek, oficer Wojska Polskiego, Komendant BCh na Wołyń, wspaniale zapowiadający się poeta „Pokolenia Kolumbów” – pisał Feliks Budzisz w artykule Człowiek nieprzeciętny o por. Zygmuncie Rumlu (Myśl Polska, lipiec 2000]. Szabatura po wojnie, występując pod przybranym nazwiskiem, był szefem Urzędu Bezpieczeństwa w Szprotawie na Dolnym Śląsku (Franciszek Z. Rawluk: „Relacja”, [w:] „Biuletyn informacyjny 27 Dywizji Wołyńskiej AK”, nr 2/1991]. W dniu prawosławnego święta Piotra i Pawła, w niedzielę 11 lipca 1943 roku na Wołyniu, Ukraińcy podjęli na niespotykaną dotąd skalę akcję ludobójczej rzezi cywilnej ludności polskiej. Rzezi, która okrucieństwem tortur i sposobów zabijania, nawiązywała do mrocznych czasów najazdów tatarskich i napadów „czerni” chłopsko-kozackiej. W sierpniu na wschodnie tereny Lubelszczyzny napłynęły wielotysięczne fale przerażonych, polskich uciekinierów z Wołynia. Za nimi podążali „ukraińscy partyzanci”. Już we wrześniu pojawiły się na wschodnich terenach Lubelszczyzny ulotki wzywające Polaków do opuszczenia tych ziem. Miesiąc wcześniej na Wołyniu Ukraińcy wołali: „za Bug Lasze, po Bug nasze”, teraz okazało się, że i za Bugiem ziemia jest „etnograficznie ukraińska”. Daremnie interweniował abp Bolesław Twardowski u metropolity greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego, aby ten wystąpił przeciwko mordowaniu Polaków (Z. Konieczny, s. 54]. III WZ OUN odbył się w dniach 21 – 25 sierpnia 1943 r., a już w dniach 29 – 31 sierpnia tego roku miała miejsce kolejna fala masowych, planowych, doktrynalnych mordów OUN-UPA na ludności polskiej Wołynia, w styczniu 1944 r. mordy masowe na ludności polskiej rozszerzyły się na Halicję (W. Poliszczuk]. Przykładem zagłady polskich wsi, określanej przez ukraińskich historyków jako „walki polsko-ukraińskie”, a przez G. Motykę jako „akcja antypolska”, niech będzie opis losu kolonii Augustów (pow. Horochów] oraz sąsiedniej wsi Władysławówka. Pod koniec lipca, na wieść o rzeziach ludności polskiej, 40 polskich rodzin z Augustowa i sąsiedniej wsi Władysławówka, chciało wyjechać do Włodzimierza Wołyńskiego, zabierając ze sobą tylko żywność, a zostawiając inwentarz żywy i martwy. Zatrzymali ich Ukraińcy uzbrojeni w ręczny karabin maszynowy, zastrzelili kilku Polaków. Z wozu zdjęli 2-letnie dziecko, jeden z Ukraińców strzelił mu w ucho – zabił. Uciekinierom nakazali wrócić do wsi. W tym czasie, niedaleko paliła się jakaś duża wieś. Za kilka dni Ukraińcy przysłali kartkę pisaną po polsku, ażeby się nie bać, sprzątnąć zboże z pola, nic nikomu się nie stanie. Pod koniec sierpnia z Władysławówki przybiegł zakrwawiony mężczyzna krzycząc, że Ukraińcy mordują w tej wsi Polaków. Świadek, W. Malinowski ukrył się ze swoją rodziną w lesie. Pomagał im sąsiad, Ukrainiec Józef Pawluk. Poszedł on do wsi Władysławówka sprawdzić, co się dzieje. Wrócił po około 3 godzinach i zdał relację. Prowidnyk ich powiedział, że taka rzeź jednocześnie jest przeprowadzana na całej Ukrainie, że jest nakaz wybicia wszystkich lachiw – żeby nikt nie pozostał – komunistów i Żydów też. Powiedział (Józef Pawluk – przyp. S.Ż.], że we wsi Władysławówce wybili wszystkich, 40 rodzin – ogółem 250 osób, leżą martwi, trupy. Zapytany, jak to się stało, opowiedział, że rano napadli na kolonię, 50-ciu Ukraińców – UPA, uzbrojonych, otoczyło i „zdobyło” wieś, podczas „zdobywania” wsi zastrzelili kilku Polaków, którzy uciekali. Pozostali bezbronni i sterroryzowani zostali oddani Ukraińcom, którzy oczekiwali w rejonie wsi przed jej „zdobyciem”. Była to zbieranina ludzi bez broni palnej, ze 150 osób, między nimi były nawet kobiety – wszyscy posiadali kosy, sierpy, siekiery, widły, noże, cepy, szpadle, grabie, kłonice, orczyki i inne narzędzia stosowane w rolnictwie. Tak, na dany znak przez uzbrojonych Ukraińców, rzucili się na Polaków. Rozpoczęła się straszna rzeź, w tym zamieszaniu pobili i swoich. O tym opowiedział mi ojciec – mówił Pawluk, a sam widziałem koniec tego mordu – najgorzej znęcali się nad ostatnimi Polakami – rozszarpywali ludzi, ciągnęli za ręce i nogi, a inni ręce te odżynali nożami, przebijali widłami, ćwiartowali siekierami, wieszali żywych i już zabitych, rozcinali kosami, wydłubywali oczy, obcinali uszy, nos, języki, piersi kobiet i tak ofiary puszczali. Inni łapali je i dalej męczyli, aż do zabicia. Przy końcu ofiara była otoczona grupą ryzunów – widziałem, jak jeszcze żyjącym ludziom rozpruwano brzuchy, wyciągano rękami wnętrzności – ciągnęli kiszki, a inni ofiarę trzymali; jak gwałcili kobiety, a później je zabijali, wbijali na kołki, stawiali żywe kobiety do góry nogami i siekierą rozcinali na dwie połowy, topili w studniach. Powiedział Pawluk, że nigdy w życiu nie widział i nie słyszał o takiej rzezi, i nikt, kto tego nie widział, nigdy w to nie uwierzy, że jego pobratymcy tego dokonali. (…] Po wybiciu ofiar wszyscy rzucili się na dobytek – rabowali wszystko, nawet jedni drugim zabierali, były bratobójcze bójki (…]. Nie mogłem patrzeć się na dzieci z roztrzaskanymi głowami i mózgiem na ścianach, wszędzie trupy zmasakrowane, krew – aż czerwono… W Augustowie ocalał świadek Kajetan Cis, ukryty w kopie zboża złożonej z dziesięciu snopków. Widział nieudaną próbę ucieczki rodziny Malinowskich, brata świadka, który spisał relację Ukraińca Pawluka. Rodzina ta liczyła 7 osób: rodziców, teściową i dzieci lat: 2. 3, 4 i 5. Rozjuszona banda, jeszcze okrwawiona i rozgrzana we Władysławówce – widłami, siekierami, sierpami i kosami – zabijała, maltretowała tę rodzinę; kobiety, żonę Malinowskiego i teściową, rozebrali do naga i gwałcili – chyba gwałcili już nieżywe kobiety, bo leżały bez ruchu i co raz jakiś ryzun kładł się na nie, były całe we krwi. Żywe dzieci podnosili na widłach do góry – straszny krzyk (…]. Kilku ryzunów poznałem – mieszkali w przyległych wioskach, sąsiedzi. W wiatraku koło wsi Augustów, wymordowali rodzinę Romanowskiego. Jego żona, z pochodzenia Niemka, zdołała ukryć się i obserwowała rzeź. Widziała z ukrycia, jak siekierami zabili ojca i dzieci: dwie córki w wieku 18 i 20 lat i dwóch synów w wieku 15 i 18 lat. Córki, przed zabiciem, zgwałcili na oczach matki. Ukraińców było około dziesięciu. Powyższe relacje świadków pochodzą z książki W. i E. Siemaszków; „Ludobójstwo…”, s. 1235 – 1238.
    17.03.2012 22:58, komentarz do artykułu “ http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/lwow-rocznica-akcji-wisla-bedzie-dniem-zaloby

    • kojoto
      kojoto :

      W sumie dobrze rosyjski trollu, że promujesz prace Siemaszków (mimo iż przekonujesz przekonanych – myślę, że większość forumowiczów czytała i nie tylko Siemaszków, ale i więcej opisów bestialstwa ukraińskich zbrodniarzy), niestety wklejasz też pełno sowieckiego i lewackiego bełtu, i myślisz, że ludzie tego nie widzą? Tym razem jednak dobra robota.

      • kojoto
        kojoto :

        Zamiast lizać łapy ruskiego trolla, który raz wklei coś Siemaszków, a dwa razy lewackie i antypolskie brednie z tygodnikaprzegląd, blogu szostkiewicza i pełno sowieckich piosenek, polecam po prostu wziąć dupę w troki i samemu poczytać prace Siemaszków, a nie zadowalać się dwoma stronami wklejonymi na forum. Zresztą tych wspomnień opisujących bestialstwo ukraińców jest znacznie więcej, bardzo mocne wrażenie robią relacje ocalałych – to jest w zasadzie nie do zastąpienia. Najlepiej samemu posłuchać tych ludzi na YT jest sporo wspomnień.

          • kojoto
            kojoto :

            was nie boli to, że krótki agencik Kaczyński pluje Polakom w twarz i usiłuje minimalizowac pamięć o banderowskim ludobójstwie i próbuje manipulować wokół daty 11 lipca, która powinna upamiętnić ofiary upadlińców. Was boli to, że głośno wymawia date 17 września, wy byście chcieli, żeby Polacy pamiętali tzw „wyzwolenie”, a zapomnieli o sowieckiej agresji i okupacji.

          • fiesta
            fiesta :

            re: Kojoto….. to Kalkstein vel J.Kaczynski (zydostwo z Odessy) chce wymazac z historii Polski dzien 11 lipca 1943r (apogeum zbrodni na Wolyniu) i przesunac na 17 wrzesnia (data napasci ZSRR na Polske, co nie ma nic wspolnego ze zbrodniami OUN-UPA i BANDEROWCAMI), poniewaz ukrainski zyd J.Kaczynski realizuje zydo-anglosaska polityke w Polsce, ktora jawnie wspiera BANDEROWCOW przeciw Rosji – vide analogiczne wspieranie ISIS (terrorystow islamskich) przeciw Libii i Syrii, co wpisuje sie w zaprogramowany program rewolucji i wojen w Afryce, przygotowany przez SYJONISTOW z USA, Izraela, Anglii i Niemiec (zydo-anglosaska mafia), o czym informowal amerykanski gen.W.Clark w 2007r

            https://www.youtube.com/watch?v=9RC1Mepk_Sw

            Rosja, Putin, Miedwiediew, Lawrow etc (rosyjskie zydy) wspierali polityke zydo-anglosaskiej mafii w Afryce do chwili, kiedy ich polityka nie zaczela zagrazac interesom Rosji – vide rosyjskie bazy morskie w Tartus (Syria) i Sewastopol (Krym). Wowczas Rosja i rzadzace w niej zydostwo (Putin, Lawrow, Miedwiediew etc) postawili sie Ameryce i zydo-anglosaskiej mafii i w ten sposob powstal konflikt na linii Waszyngton-Moskwa.
            Polskojezyczne zydostwo u wladzy w Polsce (PO-PSL, PiS, SLD) popiera Waszyngton, ktory realizuje wylacznie interesy zydo-anglosaskiej mafii miedzynarodowej i nie ma w tym zadnych polskich interesow.
            Ponadto ZYDY Z BANDERLANDU (UPA-iny) realizuja swoj ANTY-POLSKI PROGRAM z 1990r (uchwala OUN z 22 czerwca 1990r) i to jest ZLY I GROZNY SYGNAL dla Polski i Polakow, ktory ignoruja z kolei polskojezyczne zydy u wladzy w Polsce i popieraja ZYDOW Z BANDERLANDU, bo tak chce ZYDO-ANGLOSASKA MAFIA z USA.
            Tu kategorycznie nalezy sie temu przeciwstawic i powiedziec STOP oraz FUCK YOU JEWS !…. bijcie sie sami z Rosja i nie wciagajcie w konflikt Polski i Polakow, poniewaz zniszczona materialnie Polska stanie sie latwym lupem ZYDOSTWA, SZWABOW I BANDEROWCOW, bo Ameryka zawsze dogada sie z Rosja poza plecami Polakow – vide HISTORIA, gdyz z Polska nikt sie nie liczy.

            Ukrainski zyd L.Kaczynski potwierdzil w 2006r podczas prywatnego spotkania z zydami w izraelskim knesecie, ze niezaleznie kto rzadzi w Polsce to jest realizowana zydowska polityka i obecnie rzadzacy zydzi z PiS sa tego potwierdzeniem.

            Wybiegajac myslami do przodu, wyraznie widac, ze zydom zalezy na opanowaniu Polski, a najlepiej byloby dla nich, gdyby Polska w ogole nie istniala i w miejsce Polski powstal JUDENLAND – w przeszlosci byly dwie takie proby utworzenia panstwa zydowskiego w Polsce.
            Oprocz tego LOBBY ZYDOWSKIE w USA, ktore steruja finansami i polityka w tym wielkim panstwie nie chce zniesc wiz dla Polakow i nie chce specjalnie uzbroic Polski w bomby atomowe, zeby Polska nie stala sie panstwem mocarstwowym w Europie srodkowej, bo to szkodzi interesom zydowskim, niemieckim i angielskim, ktorych panstwa chca wplywac i kontrolowac Polske, a tak to jest zachowany stary uklad sil w Europie z Teheranu, Jalty i Poczdamu – uklady bardzo niekorzystne dla Polski jesli chodzi o utrate POLSKICH KRESOW WSCHODNICH; Rosja musialaby oddac zagrabione polskie terytorium przez co nowy obszar Polski wynosilby okolo 450 tysiecy kilometrow kwadratowych i przynajmniej Rosja czynila takie proby, ze zwrocic Polsce Kresy wschodnie, podczas gdy ZYDO-ANGLOSASKA MAFIA MIEDZYNARODOWA realizuje wylacznie swoje interesy i traktuja Polakow jak „mieso armatnie” i „glupcow”.
            Dlatego jeszcze raz powtorze: FUCK YOU JEWS !…. i nie nalezy dac sie oglupic zydowskiej propagandzie uprawianej tym razem przez PiS.

  10. rebeliant80
    rebeliant80 :

    Kaczyńskie to polityk antyrosyjski, dlatego robi wszystko by podkładać Rosji kłody pod nogi, taką kłodą według niego ma być Ukraina, dlatego ją tak mocno wspieramy. Słusznie też Kaczyński rozumuje, że ustanowienie dnia upamiętniającego ludobójstwo wołyńskie będzie źle przyjęte przez Ukrainę, dlatego też woli takich kroków nie podejmować.

  11. costner
    costner :

    ukrainców trzeba tępić to nie ulega wątpliwości, każdego wroga trzeba tępić, ale wszystko w swojej kolejności; teraz jak jest otwarta wojna z niemcami i ruskimi nie ma sensu otwierać nowego frontu; chyba, że jesteśmy głupkami i chcemy powtórki z historii; już był okres, że Polska prowadziła kilka wojen na raz i źle się to skończyło; wiadomo, że ruscy dążą do odbudowania imperium, niemcy też chcą zrobić sobie z Polski kolonię, gdzie będą wykonywanie tanie prace; najpierw trzeba się jakoś obronić przed niemcami i ruskami, a w swoim czasie policzyć się i z ukraincami, ale nie wszystko na raz;

    • azar
      azar :

      Wy PiSowcy macie w głowach nasrane. Kaczyński kazałby wam chodzić w zimie w sandałach bo to miałby być przejaw antyrosyjski to byście tak chodzili. Wystarczy poczytać komentarze na PiSowskich portalach typu niezależna.pl lub wpolityce.pl. To co Kaczor myśli i powie to dla was jest święte. Wszech wiedzący i nieomylny Kaczor. Mylisz się koleżko co do tego banderlandu. Pamiętaj, banderyzm w takim tempie się tam rozwija, że nawet już teraz nie ma mowy by to wszystko zatrzymać a tym bardziej aby nagle oni zrozumieli czym tak naprawdę był ten ruch UPA, Bandera i inne gnidy. Tam jest tylko jedna prawda. Ich prawda. Zakłamywanie historii i wybielanie zbrodni następuje w expresowym tempie. I co? Za parę lat mają oni nagle temu wszystkiemu zaprzeczyć co obecnie hołdują???? Tak jak uznajemy Stalina i ten cały Związek Sowiecki za naszych zbrodniarzy tak bez wyjątku trzeba traktować UPA i banderowską Ukrainę i to co obecnie się tam dzieje. To Ukraina powinna nam w doope wchodzić a nie odwrotnie, że to oni dyktują nam co my mamy robić w kwestii historycznej. To oni są pod ścianą. Żeby nie Polska, która się tak ujęła za tą Ukrainą to by nikt palcem za nią nie kiwnął. Poza tylko pewnymi gierkami USA, która to steruje wszystkim naszymi łąpami!!!!Na samym początku Kaczorek powinien postawić warunek, pomagamy wam ale przy prawdzie historycznej a nie tak jak obecnie się dzieje gdzie pluje nam się jawnie w twarz!!!! Nie trzeba być wcale rusofilem by mieć o tym takie zdanie. I puknijcie się w łeb PiSowcy!!!! Macie pretensje do Rosji o zakłąmywanie prawdy ale ta Rosja chociaż w dużej mierze przyznała się do zbrodni ale nie za to wasza ukochana Ukraina. Co do Rosji to jest tam jeszcze sporo prosowieckiej propagandy do prostowania ale co do Ukrainy to jeszcze gorzej bo fałszowanie historii postępuje tam w astronomicznym tempie………………………………………………………………………………..
      Tu sobie część wywiadu z Księdzem Isakowiczem przeczytajcie matołki………………………………..
      http://pieczynski.dorzeczy.pl/id,8781/Banderowcy-siedza-cicho-ale-wciaz-sa-grozni.html

    • rebeliant80
      rebeliant80 :

      Nie trzeba tępić Ukraińców jako całości, ale koniecznie trzeba tępić wszelkie przejawy odradzającego się szowinizmu ukraińskiego to samo tyczy się Litwy. Jeśli tego nie zrobimy, to wojnę będziemy musieli rozgrywać nie tylko z Rosją i Niemcami, ale także trzeba się będzie zmagać z agresywną polityką Ukrainy i Litwy, a zwłaszcza Ukrainy, która w mojej ocenie nie ma szans przetrwać w obecnym kształcie, w perspektywie może nawet najbliższych kilkunastu lat dojdzie do kolejnego zmniejszania się terytorium tego państwa, a wtedy banderowcy zechcą sobie poszukać nowej przestrzeni życiowej, o którą najłatwiej będzie w Polsce. Dlatego trzeba się zabrać do roboty już teraz, niestety na razie pomagamy w odradzaniu się ukraińskiego i litewskiemu szowinizmu zamiast go zwalczać.

  12. azar
    azar :

    Banderowcy siedzą cicho, ale wciąż są groźni…………………………………………………………………
    Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawia Maciej Pieczyński……………………………………..
    MACIEJ PIECZYŃSKI: W rozmowie z liderem jednego z zespołów rockowych z zachodniej Ukrainy poruszyłem temat rzezi wołyńskiej. Muzyk padł nagle na kolana i przeprosił za zbrodnie UPA. Po chwili chwycił mnie za rękę i zażądał, bym klękał i przepraszał za akcję „Wisła”. To jest dobra droga do pojednania? ……………………………………………………………………………………………………
    http://pieczynski.dorzeczy.pl/id,8781/Banderowcy-siedza-cicho-ale-wciaz-sa-grozni.html

  13. greg
    greg :

    Jakimż trzeba być zaprzanym, tchórzliwym śmi.ciem, aby depcząc cześć i pamięć rodaków ofiar ludobójstwa iść na układ z potamkami bandero-nazistów, i przychylić się do fałszujących historię namów potomków ludobójców, związanych z benderofilskim rządem, upadłej, żebrzącej o wsparcie UPAiny. Pożal się boże – wódz, chowany pod maminą spódnicą, bez żony, dzieci, prawa jazdy, a nawet konta w banku się znalazł. Przyjaciel i orędownik banderowców. Zbrodniarze sami wybrali dzien świętowania rocznicy i pisali scenariuszę wołających o pomstę do nieba zbrodniczych historii.

  14. kresmen
    kresmen :

    To jest ta polska SUWERENNOŚĆ ? Ukraińcy gloryfikujący zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków mówią mam kiedy i co mamy świętować ! TO NAJWIĘKSZA KOMPROMITACJA PIS – w dwa dni po uchwaleniu ustawy o ochronie suwerenności !!!!!!!!! Chała jakiej świat nie widział !

  15. greg
    greg :

    JAK JAREK OBALIŁ KOMUNĘ

    Mama mówiła : – Nie wierz nikomu

    Więc on ulotki rozrzucał w domu

    Okna zasłonił, zamek zasunął

    i na tapczanie walczył z komuną

    Jarka nie wzięli do internatu

    Całą więc sławę zawdzięcza bratu

    A że podobni do siebie byli

    Wielu do dzisiaj ich ze sobą myli

    Jarek domowe przyjął zadanie

    Czołgi rozstawił se na tapczanie

    Sam stanął z prawej, z lewej – wiadomo

    Naprzeciw Jarka stanęło ZOMO

    Rozpoczął starcie wznosząc okrzyki

    Mama zabrała mu żołnierzyki

    Ale spokojnie, jest na to rada

    Kiedyś tę walkę IPN zbada.

  16. baciar
    baciar :

    sprzedałes mnie i moich przodków którzy słuzyli RZECZPOSPOLITEJ od dawna to była nasza OJCZYZNA dzis ODPŁACIMY sie tobie za to co nam jarosławie zrobiłeś taka chwila nadejdzie PRAWDA ZAWSZE WYGRA A ZADEN ZDRAJCA NAM NIE UMKNIE TAK NAS UCZYŁA MARYSIA NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD NASZ RÓD

  17. arco
    arco :

    Wystarczy by PO załapała , że Polacy nie lubią ukraińców .
    Wystarczy po pokazywać , że Po zabiega o wyborców i pokazać obłudę pisu, bez kodu itp syfu ale czy potraficie PO ? Walczyć o prawdę?
    Wystarczy BY POWOŁAĆ LIGĘ obrony Polski:
    pokazwywac na ulicach zakłamanie PISu wtenczas ta partia upadnie. NIe potrzebne są KODy wystarczy zwykła ekonomia : to pis wpuszcza ukrajńców którzy was okradają z miejsc pracy pokazują, wmaiwają nam sojusz z naszymi zabójcami …lepszy po niż ta rusofobiczna sitwa zła!

  18. manetekelfares
    manetekelfares :

    Znamienici hipokryci i dostojni kłamcy! Wygrali wybory na bazie niechęci Polaków do platfusów! Jakoś w kampanii nie szaleli w swojej proukrainskości. Teraz mamy prawdziwe oblicze tej partyjki. Cappo di tutti cappi mógłby się przenieść na majdan i tam pokrzyczeć swe ulubione hasła o uwielbieniu ukrainy. Mógłby też przestać sypać piaskiem w oczy i obchodzić tylko 10 kwietnia , jako najbardziej uniwersalny dzień. Po co jeszcze zachowywać pozory?

  19. franciszekk
    franciszekk :

    Prawdziwym Polakiem jest ten kto wypowiada się z troską oraz empatią w sprawach istotnych dla Polaków i jakie zajmuje JEDNOZNACZNE stanowisko w stosunku do: ludobójstwa Polaków na kresach Rzeczpospolitej, PRAWDZIWEJ suwerenności państwowej …… oraz nowego tworu kołchoźnianego zwanego UE – substytutu byłego kołchoźnianego tworu zwanego ZSRR!__Inne poglądy: religijne, dotyczące formy; ustroju państwowego, porządku prawnego i ekonomicznego nie są wyznacznikiem polskości osoby zamieszkującej nadwiślański Land zwany PO+Land – substytutu PRL!

  20. franciszekk
    franciszekk :

    Prawdziwym Polakiem jest ten kto wypowiada się z troską oraz empatią w sprawach istotnych dla Polaków i jakie zajmuje JEDNOZNACZNE stanowisko w stosunku do: ludobójstwa Polaków na kresach Rzeczpospolitej, PRAWDZIWEJ suwerenności państwowej …… oraz nowego tworu kołchoźnianego zwanego UE – substytutu byłego kołchoźnianego tworu zwanego ZSRR!__Inne poglądy: religijne, dotyczące formy; ustroju państwowego, porządku prawnego i ekonomicznego nie są wyznacznikiem polskości osoby zamieszkującej nadwiślański Land zwany PO+Land – substytutu PRL!

  21. jaro7
    jaro7 :

    Dla mnie żałosne jest jak zwolennicy upainy próbuja się licytować na ilość ofiar.Dla was Rosja jest gorsza bo zabiła więcej,a upainę to lepiej nie zaczepiać.Nie ma relatywizacji zbrodni.Mordowali i jedni i drudzy(różnica polegała na tym że upaińcy prześcigali się w bestialstwie).Po dugie rozwój benderyzmu i nazizmu na upainie jest dla Polski zagrożeniem,jak ktos tego nie kuma to ma kłopoty z myśleniem.I trzeba pamiętać e w Polsce jest garstka Rosjan i milion UPAińców,których zagospodarowuje ZUwP(a co to za organizacja to każdy powinien wiedzieć).Co do samego meritum czyli działań Kaczyńskiego,to szkoda sie wysilać na komentarz,ten „genialny”stratego nie po raz pierwszy okrywa sie hańbą w stosunku do ofiar Wołynia.

  22. kojoto
    kojoto :

    Już kolejne kłamstewko rublowego trolla wysmarowane, morda się pewnie cieszy? Zaraz poszczuje na mnie swoje rubelkowe psy Padlinę i Borutę. Masz nosa do „aktywnych Ukraińców” 🙂 szczególnie jesli sa normalnymi polskimi uzytkownikami forum, którzy nie szczędzą krytyki banderowcom jeszcze bardziej niz Rosji, ale tu własnie o to chodzi – masz prikaz, żeby o Rosji złego słowa nikt nie pisnął. Hujową masz robotę, bo o Rosji nie da się pisać zbyt duzo w superlatywach, nawet jesli z Upadlina jest jeszcze gorzej.

  23. malkontent
    malkontent :

    Myślałem, że nie dam się sprowokować do zabrania głosu, chociaż bez szczegółów bo w tle znajomości tematu Sylwii nie chcę konkurować. Uważam, jednak, że poziom dyskusji w wyniku emocji mocno się obniżył i wziął górę rewizjonizm :-(((( Może nic sensacyjnego nie powiem ale jedno jest pewne Rosja słowami Jelcyna posypała głowe popiołem w sprawie Katynia i jakiekolwiek domaganie się dalszych jej na kolanach jak chcą PISdzilecy ukorzeń to raczej policzek dla honoru Rosji !!! i wyreżyserowana prowokacja . Brak zaś rozliczenia się ze swą krótką a bandycką historią Ukraińców mordujących nie tylko Polaków , przy równoczesnym wspieraniu ich w tej zapalczywości przez okupacyjne POPISdzielskie władze Polski , jest policzkiem dla rodzin pomordowanych i wszystkich patriotów polskich pamietających ten kataklizm :-((( Rusofobia i krucjata antyrosyjska pod sztandarem POPISdzielców jest w rzeczy samej anty-Polska i uderza w żywotne interesy i bezpieczeństwo Polaków !!!! Mnie nie dziwi to , widząc życiorysy tak wielu przedstawicieli współczesnych okupacyjnych władz w których wiekszość ma pejsowe ubeckie korzenie :-(((

  24. greg
    greg :

    Najpierw przez swoją nieostrożność i głupotę, wystawiając się służbom rosyjskim w Smoleńsku, a potem paląc za sobą mosty w relacjach z RF, całe to popaprane, nieudaczne i łajzowate towarzystwo, pozbawia Polskę możliwości politycznego manewru oraz dramatycznie osłabia polską pozycję negocjacyjną, wystawiając ją na dyktat UE z jednej strony, oraz lizanie d.py UPAinie, z drugiej.

  25. gotan
    gotan :

    o J.Kaczyńskim można powiedzieć to samo co o jego nieżyjącym bracie ! Jak wypadała uroczystość 60-lecia zbrodni ,dokonana przez zbirów i morderców z OUN i UPA na Polakach z Kresów….Nierozłączni bracia odmówili uczestnictwa ..!!! Teraz robi to samo PiS w którego szeregach jest wielu wspierających banderyzm w Polsce! Kilkunastu posłów z tego ugrupowania ma korzenie ukraińskie! Więc na co tu liczyć?! Bandzior zostaje bandziorem.Jedyny ratunek aby dojść do prawdy,to założenie partii Kresów!! Wówczas tylko ,będzie możliwość rozliczenia zwyrodniałych Rusinów ze zbrodni na Polakach…Pan Kaczyński niech dalej wykrzykuje jak na Majdanie ! Sława herojam!…!! To mu najlepiej wychodzi….Wyjątkowa kanalia!

  26. mp
    mp :

    kaczyński to pachoł syjonistycznego sanhedrynu.Może jakiś dziad brał udział w rzeziach Polaków,wszak kaczyńskie to wychrzty na kalwinizm spod ODESSY,A BAJKI O POWST6ANIU Warsawskim sa dla idiotów .Stary zamieszkał w Alei Przyjaciół,obok MICHNIKA,PEWNIE WSPOMINALI STARE CZASY,KALKSTEIN szechter,jakie piękne przezwiska.BIORA NAS SZABELKĄ MITAMI RZEZI POWSTAŃCZYCH,BIAŁO-CZERWONĄ,I KRZYŻEM.Może mu wzrośnie poparcie w Toruniu u ojców,i dalej nas będa robić w bambuko

  27. jan53
    jan53 :

    Chory na władze prezio już raz rop……..swe ugrupowanie i pozbawil go rzadow.Teraz będzie to samo.Czy ten inteligentny inaczej nie wie ze 17.09.kojarzy się Polakom z bolszewicka agresja?
    Czy kombinuje tez aby Rzez Wolynska przypisac-kojarzyc z 4 rozbiorem Polski? W ten sposób „wybielając” banderolandie?
    Trzeba chyba „zainwestować” w Kukiza i nowopowstajaca przy nim Ziemkiewicza Endecje

  28. arco
    arco :

    Czas zacząć działać ukazać twarz zdrajców.
    Wolny ludu Polki trza 11 lipca wyjść na ulice wywiesić flagi narodowe i nagłaśniać próbę zamaskowania tego ludobójstwa przez mieniących się polskością pisy .
    Kukiz15 Narodowcy to wasza szans by zdyskredytować PIS na ich” narodowości prowizorycznej” pokazać szerszej opinii obłudy pisu na ulice ludzie 11 lipca 2016 czas organizować referendum zbierać podpisy czy uważasz , ze mord na Polakach nie został dostatecznie ukazany i ukarany w ostatnim 25 leciu .
    Wiece i pochody przeciwko zwyrodnialcom upadlińskim skasuję obłudę Pisu.
    Jak by po miało coś w głowie to dawno grało by ta kartą …. przeciwko pisowi (ta karta ich utopiła po teraz utopi pisuary)

  29. krok
    krok :

    Dla mnie 11 lipca zawsze będzie umowną datą ludobójstwa Polaków dokonanych przez ukraińców. Nie żadne UPA, tylko właśnie ukraińców. Dnia tego, będzie wisiała flaga Polski na moim domu, namówię wiele osób by zrobili to sami. Zastanawiam się jeszcze nad napisem na niej, żeby każdy wiedział o co chodzi – „Pamięci pomordowanym Polakom na Polskich Kresach”

  30. krok
    krok :

    Jeszcze jedno. Zauważyłem wyżej, że opluwacie się nawzajem, kłócicie, nazywacie ruskimi agentami, wszami itd. Żaden z Was nic innego nie potrafi robić ? Tacy z Was patrioci, tak widzicie przeciwstawianie się kłamstwu ukraińskiemu nt. Zbrodni Wołyńskiej ? Zacznijcie rozmawiać, wspólnie coś konstruować, samą gadaniną, a już tym bardziej opluwaniem na wzajem nic nie zdziałamy. Z tego cieszą się się tylko nasi prawdziwi wrogowie. Za pomocą portalu można się świetnie organizować, chociaż jestem świadom nowej PISowskiej ustawy o inwigilacji, w przypadku każdego odmiennego punktu widzenia niż ma PIS.

    • sylwia
      sylwia :

      P. Krok: polscy patrioci na forach są zażarcie atakowani przez Ukraińców i ich niepłatnych i płatnych sympatyków. Mają oni dwa główne cele taktyczne: 1. zwalczać pamięć o setkach tysięcy Polaków, których ukraińscy ludobójcy zamordowali w potwornych męczarniach; 2. szerzyć rusofobię. Mają też cel strategiczny: zniszczyć państwo polskie ( http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html ). Polacy nie kłócą się między sobą lecz walczą z Ukraińcami i ich agenturą. Nie udaje się mieć konstruktywnego dialogu z zawziętymi, śmiertelnymi wrogami, którzy wypierają się ukraińskich zbrodni i czczą jej wykonawców jako ukraińskich bohaterów narodowych. Ich agentom niedawno dozwolono ogólnikowo wypowiadać się krytycznie o UPA i rzeziach Polaków aby łatwiej Polacy uznali ich za swoich i w konsekwencji poddali się ich antyrosyjskiej agitacji i podżeganiu do samobójczej wojny z Rosją.

      • kojoto
        kojoto :

        Zdemaskowałeś mnie oficerze polityczny… muszę się przyznać – Poroszenko mi kazał zniszczyć odwieczną miłość łączącą narody rosyjski i Polski. Wydało się, że moja nieprzejednana antybanderowska postawa miała w istocie promować idee UPA. Co więcej zrozumiałem coś strasznego. Wszystkie komentarze UPAdliny i Sylwii miały w istocie obrzydzić forumowiczom Wielką Wspaniałą Rosję. Okazało się, że niejaka Sylwia to Ukrainiec, któremu niedawno dozwolono ogólnikowo wypowiadać się krytycznie o UPA i rzeziach Polaków aby łatwiej Polacy uznali ich za swoich i w konsekwencji poddali się ich antyrosyjskiej agitacji i podżeganiu do samobójczej wojny z Rosją. Wszystko wyszło na jaw.

  31. leszek1
    leszek1 :

    Podsumowujac te blisko trzysta komentarzy zupelnie nie na temat, odnosze wrazenie, ze maja one za zadanie tylko napedzac kase trollom pracujacym tu dla pieniedzy. Nie wazne czy placa im od komentarza, czy od wiersza. Dlatego trolli nie nalezy wzbogacac odpowiadajac na ich bzdety i toczac z nimi dyskusje. Natomiast co do polaczenia tych dwoch dat. Jest to bezsens poniewaz 17 wrzesien nie ma nic wspolnego z Wolyniem, lubelszczyzna i Bieszczadami. Natomiast Swieto wyznaczone na 11 lipca nalezy sie okrutnie zamordowanym.

  32. piotrx
    piotrx :

    „Natomiast co do polaczenia tych dwoch dat. Jest to bezsens poniewaz 17 wrzesien nie ma nic wspolnego z Wolyniem, lubelszczyzna i Bieszczadami. Natomiast Swieto wyznaczone na 11 lipca nalezy sie okrutnie zamordowanym.”

    Popieram w pełni, należy rodzielić te dwa upamiętnienia

    ***
    Co do zbrodni ukrainskich pełna zgoda kolejne rządy warszawskie hołubią neobanderowców i to jest skandaliczne , natomiast nie wiemy do końca jaka jest tutaj rola Kremla czy on też przez swoją postsowiecką polskojęzyczną agenturę (np tzw „układ wrocławski”) nie szczuje banderowców na nas lub też poprzez tą agenturę celowo nie prowokuje Moskwy /czyli samej siebie/ aby ta potem „miała prawo” do rewanżu. Historia pokazuje że mają w tym długie tradycje od ruchów hajdamackich i koliszczyzny aż do czasów UPA gdy zwalczali ją u siebie a nieraz wspierali na polskim terenie. Wielu członków UPA przechodziło potem na współpracę z wywiadem sowieckim, zasilało UB i nadal szkodziło Polakom.

    Natomiast nie można też zapominać o polityce historycznej współczenej Rosji gdzie nadal podtrzymuje się mit o o wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej a kwestionowanie tego faktu może być karalne …………
    http://pl.sputniknews.com/polish.ruvr.ru/news/2014_04_04/Do-5-lat-wiezienia-za-rehabilitacje-nazizmu-w-Rosji-6848/….Duma Państwowa przyjęła dzisiaj w pierwszym czytaniu projekt ustawy, który wprowadza karę więzienia do 5 lat za publiczną rehabilitacje nazizmu. ….Dokument proponuje uzupełnienie Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej o nowy artykuł, który wprowadza odpowiedzialność za negowanie faktów, ustalonych przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy……… i rozpowszechnianie fałszywych informacji o działaniach Związku Radzieckiego podczas II wojny światowej……….

    ……..Rosja i Izrael prostują historię………..
    http://www.bibula.com/?p=12925………..Odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej ponoszą władze nazistowskich Niemiec, które rozpętały nieuzasadnioną i nieludzką agresję przeciwko suwerennym państwom, w tym Związkowi Sowieckiemu, a także przeciwko całemu narodowi żydowskiemu – oświadczyli prezydenci Rosji i Izraela, Dmitrij Miedwiediew i Szimon Peres, którzy w Soczi rozmawiali również na temat zagrożeń ze strony Iranu………

    ………Polecam też film dokumentalny Grzegorza Brauna „Marsz Wyzwolicieli”…………………Jedno jest pewne nie powiniśmy sie dać podpuszczać różnym geszefciarzom którzy chcieliby wysłać nas na kolejną wojnę abyśmy się wykrwawili a potem przejąć nasze bogactwa naturalne i resztę majątku narodowego …..To co podkreslał nieraz G. Braun – jak to jest że w Syrii przy okazji zwalczania „terroryzmu” Rosja i USA to dobrzy sojusznicy którzy współpracują ze sobą a w Europie Wschodniej niemal wrogowie- szpica NATO, tarcza antyrakietowa itp …. Rosja od dawna świetnie dogaduje się z USA ponad naszymi głowami i powiniśmy pozbyć się złudzeń że ktos inny nas obroni. Dokonali podziału stref wpływów robią od dawna ze sobą różne nieznane nam bliżej interesy .

  33. zefir
    zefir :

    Uogólniając Wasze rozważania można rzec,że Jarosław Kaczyński ma głęboko w swej kaczej dupie Wasze rozważania.Co za perfidia wodza PiS-dzielstwa.Zbrodnie popełnione na naszych rodakach przez OUN-UPA muszą być nazwane ludobójstwem.To nasz obowiązek,wbrew myślicielskiej odsłonie kaczej dupy.