W tegorocznej „Dyplomatycznej Błękitnej Księdze”, zaprezentowanej we wtorek, Japonia powtórzyła roszczenia wobec kontrolowanych przez Rosję wysp na Pacyfiku. Nie pojawiły się one w ubiegłorocznym raporcie dyplomatycznym, powtórzone zostały dopiero w tym roku.

W zeszłym roku Japonia zaniechała ponowienia roszczeń wobec Kurylów Południowych, kontrolowanych przez Rosję wysp na Pacyfiku, licząc na przełom w stosunkach z Moskwą. W tegorocznej „Dyplomatycznej Błękitnej Księdze” roszczenia wobec Kurylów zostały ponowione – informuje portal „Purdu Point” powołując się na agencję Kyodo. Nazwano je znów w tegorocznym raporcie „Terytoriami Północnymi”. Raport został przedstawiony we wtorek przez japońskiego ministra spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi.

Japońskie MSZ podkreśliło, że kwestia wysp jest dla Japonii „sprawą najwyższego zainteresowania”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Rosyjskie MSZ: Japonia musi uznać, że Południowe Kuryle należą do Rosji

Spór ma związek z czterema wyspami. Rosjanie nazywają je Kurylami Południowymi, Japończycy zaś Terytoriami Północnymi. Spór wokół wysp jest przyczyną niepodpisania przez oba kraje formalnego układu pokojowego po II wojnie światowej.

Kwestia wysp znalazła się w „Dyplomatycznej Błękitnej Księdze” z 2018 roku, jednak w 2019 roku nie wspomniano o sprawie. Było to spowodowane faktem, iż Japonia liczyła na przełom w stosunkach z Moskwą, oraz zwrot części wysp. Do rozmowy pomiędzy prezydentem Rosji Władimirem Putinen i premierem Japonii Shinzo Abe doszło w czerwcu ubiegłego roku, jednak nie przyniosła ona oczekiwanych przez Japonię skutków.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Japonia oczekuje od Rosji zwrotu wszystkich 4 wysp. Zostały one zajęte przez Armię Czerwoną latem 1945 roku, po kapitulacji Japonii. Zdaniem władz w Tokio, działanie Rosjan było nielegalne.

urdupoint.com / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz