Na łamach części rosyjskich mediów w kontekście Forum Holokaustu w Jerozolimie pojawiły się zarzuty, że „w Polsce obsesyjną ideą stały się próby przemilczenia decydującego wkładu Armii Czerwonej w zwycięstwo nad faszyzmem” czy że „Polska zrobiła z Oświęcimia dochodowy biznes”. Pojawiły się też stwierdzenia, że „wielu Polaków aktywnie uczestniczyło” w Holokauście.

Według Polskiej Agencji Prasowej, prasa w Rosji podając relacje ze Światowego Forum Holokaustu akcentuje propozycję rosyjskiego prezydenta Władimira Putina ws. zwołania szczytu państw będących stałymi członkami RB ONZ, który miałby być poświęcony m.in. sytuacji w Libii.

Przeczytaj: Światowe Forum Holokaustu: wezwania do przeciwstawienia się antysemityzmowi i Iranowi

W kontekście spotkania w Jerozolimie, szerzej o Polsce w kontekście pisze jedynie centrowa „Niezawisimaja Gazieta”. Napisała ona o obchodach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz, które odbędą się w poniedziałek w Polsce, twierdząc, że „powinny [one – red.] przyćmić forum w Jerozolimie”. Gazeta ta zwraca też uwagę, że Putin nie przyjedzie do Polski, gdyż „nie otrzymał zaproszenia na to wydarzenie”. Przypomina przy tym słowa rzeczniczka prezydenta Andrzeja Dudy, Błażeja Spychalskiego, który mówił, że „fakt wyzwolenia obozu przez wojska radzieckie jest historyczny, jest niezaprzeczalny” i Putin miałby zostać zaproszono, do czego jednak nie doszło.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

„W Polsce obsesyjną ideą stały się próby przemilczenia decydującego wkładu Armii Czerwonej w zwycięstwo nad faszyzmem” – pisze „NG”.

„Komsomolska Prawda” twierdzi z kolei, że Putina witano w Izraelu z wdzięcznością, powołując się m.in. na słowa szefa izraelskiej dyplomacji Israela Katza, który wyraził wdzięczność dla Armii Czerwonej za wyzwolenie obozu Auschwitz.

Na łamach dziennika „Izwiestija” zacytowano rosyjskiego parlamentarzystę Władimira Dżabarowa, który uważa, że „stanowiska Rosji i Izraela w ocenie II wojny światowej są zbieżne”, a oba kraje „aktywnie walczą z próbami fałszowania historii”. Gazeta zaznacza, że nieobecność prezydenta Dudy w Jerozolimie „wywołała szczególne zdziwienie”.

Przeczytaj: Prezydent: podjąłem słuszną decyzję, by nie pojawiać się na Forum Holokaustu w Jerozolimie

Czytaj także: Dyrektor Jad Waszem: przykro mi z powodu nieobecności prezydenta Dudy, ale proponowano mu zabranie głosu

„Izwiestija” cytuje też wypowiedź Aleksandra Djukowa, szefa fundacji Pamięć Historyczna:

„Niektóre kraje wschodnioeuropejskie próbują sformułować własną alternatywną wersję historii Holokaustu, zaprzeczając udziałowi swoich bohaterów narodowych w tych zbrodniach”.

W opinii Djukowa, są to te same kraje, które są „lokomotywami antyrosyjskich rezolucji przyjmowanych w Parlamencie Europejskim” i wykorzystują swoją wizję historii, jako narzędzie walki z Rosją, „próbując przenieść odpowiedzialność za wybuch wojny na Związek Sowiecki”.

Gazeta podkreśla, że w swoim przemówieniu z Jerozolimy Putin „zaapelował, by nie zapomnieć, że naziści mieli wspólników w wielu krajach Europy”. Według niej, chodzi o „bataliony powołane na terytoriach dzisiejszej Litwy, Łotwy i Ukrainy”.

Powiązana z rządem „Rossijskaja Gazieta” napisała, że Putin zaproponował spotkanie, „by bronić pokoju i prawdy”. Nazywa też prezydenta Rosji „głównym gościem” forum. Na jej łamach wyrażono też ocenę, że „Holokaust rozpoczął się na długo przed pojawieniem się komór gazowych i obozów koncentracyjnych, a jego przyczyną stali się politycy liczący na dogadanie się z Hitlerem przy pomocy ustaleń z 1938 roku w Monachium”. Dalej sprecyzowano, że chodzi o kraje Europy Wschodniej:

„Dzisiaj ci politycy Europy Wschodniej, którzy wylewają obłudne łzy nad milionami zabitych w obozach koncentracyjnych i podają wątpliwość rolę Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy od nazizmu, bardzo nie chcą pamiętać, jaką rolę odegrała w Holokauście i poprzedzających go pogromach (…) ludność ich własnych krajów”.

Przeczytaj: Putin: przyczyną II wojny światowej był pakt monachijski, a nie pakt Ribbentrop-Mołotow

Czytaj również: Putin nazwał ambasadora II RP w III Rzeszy „szumowiną i antysemicką świnią”

Gazeta ta pisze w szczególności o zajściach na terytorium Litwy, Łotwy i Ukrainy; choć kontekst wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli władz Rosji i tamtejszych mediów mógłby sugerować, że może chodzić również o Polskę, to nasz kraj nie jest tam wprost wymieniany.

Rosyjska telewizja Rossija24 poruszyła temat konferencji w kontekście komentarza rzeczniczki MSZ Rosji Marii Zacharowej na temat Polski. Podano, że prezydent Duda nie pojechał do Jerozolimy, choć nie wyjaśniono dlaczego. Oświadczono za to, że w Warszawie „uważa się za niewygodne odpowiedzi na pytania o Holokaust, w którym tak wielu Polaków tak aktywnie uczestniczyło”.

Podlegająca rosyjskiemu resortowi obrony Telewizja Zwiezda zamieściła w piątek na swoich stronach internetowych materiał o muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz zatytułowany „Komercyjny nazizm: jak Polska zrobiła z Oświęcimia dochodowy biznes”, twierdząc, że zarabia się tam na biznesie turystycznym. Zawiera on reportaż z 2018 roku, w którym skoncentrowano się na działającej przy muzeum restauracji.

W ocenie Radia Swoboda, w Izraelu „niejednoznacznie” odniesiono się do Forum Holokaustu, „głównie z powodu składu zaproszonych – bądź niezaproszonych – osób”. Podano, że wiele osób nie akceptuje zachowania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i zaznaczono, że nie pojawił się tam polski prezydent – „według oficjalnej wersji dlatego, że głównym gościem stał się Władimir Putin”. Przywołano też wypowiedź mieszkającego w Izraelu politologa Emila Szmejmowicza, według którego prezydent Rosji przyjmowany jest w Izraelu jako lider jednego z krajów odgrywających istotną rolę w regionie Bliskiego Wschodu.

PRZECZYTAJ: Izraelsko-rosyjskie małżeństwo z rozsądku

PAP / dziennik.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz