Wpływowa żydowska działaczka Colette Avital skrytykowała izraelskich działaczy i polityków, którzy jej zdaniem szkodzą sprawie roszczeń części środowisk żydowskich względem Polski.

Na antenie TVP Info Jonny Daniels, mieszkający w Polsce Izraelczyk i szef fundacji From The Depths upamiętniającej Polaków, którzy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej, restytucję mienia żydowskiego „bzdurą” i twierdził, że „lewicowi Żydzi czerpią korzyści z Holokaustu”.

PRZECZYTAJ: Amerykańscy Żydzi chcą od Polski gigantycznego „odszkodowania”

Wypowiedź żydowskiego działacza została skrytykowana przez Colette Avital, przewodniczącą Organizacji Ocalonych z Holokaustu i członka zarządu Światowego Kongresu Żydów. Avital w liście do wiceprzewodniczącego Knesetu Yehiela „Hilika” Bara wskazała, że Daniels szkodzi sprawie restytucji i jest „człowiekiem, którego działania i motywy są dla nas podejrzane”. Zaznaczyła też, że wciąż żyje garstka żyjących ocalonych z Holokaustu, którzy „mają nadzieję na sprawiedliwość”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sam Bar wziął udział w zorganizowanej w Toruniu konferencji „Pamięć i nadzieja”. Wśród jej organizatorów były środowiska skupione wokół o. Tadeusza Rydzyka. To również nie spodobało się Avital.

– Od lat staramy się przekonać polskie władze do uregulowania kwestii zwrotu mienia, co się do tej pory nie udało. Fakt, że zgodziłeś się wziąć udział w wydarzeniu współorganizowanym przez kogoś, kto zaprzecza ważności naszych próśb, legitymizuje tylko jego słowa i pracę. To krzywdzi garstkę żyjących ocalonych, którzy wciąż mają nadzieję na sprawiedliwość – napisała Avital w liście do Bara.

List żydowskiej działaczki opisał „Tygodnik Powszechny”, który ocenił, że jest „pierwszy tak głośny sprzeciw wobec koniunkturalizmu Żydów w relacjach z polskim rządem”.

Czytaj również: Żydowska organizacja „głęboko rozczarowana” projektem ustawy reprywatyzacyjnej

Wiceprzewodniczący Knessetu odciął się od zarzutów Avital. Zaznaczył też, że jest „dumny ze współpracy z Danielsem i z jego organizacją”. Ponadto oświadczył, że że nie ma nic złego w udziale w wydarzeniu, w którym biorą udział przedstawiciele polskiego rządu.

Czytaj także: Amerykańscy politycy napisali list do Ewy Kopacz ws. żydowskich roszczeń

Przeczytaj również: Izraelski dziennik do Polaków: oddajcie Żydom 170 tys. nieruchomości

Pch24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jaro7 :

    Daniels się wścieka bo oni maja inny plan przejęcia majatków.Po cichu.Przy reprywatyzacji cały czas pracuje ich człowiek Lejb Fogelman.I mają swojego człowieka na stanowisku premiera.A skandalem jest przeznaczenie 100 milionów na zydowski cmentarz,my swoje na Kresach odnawiamy za polskie niech żydzi też odnawiaja swoje cmentarze za swoje pieniadze.

  2. Avatar
    Tutejszym :

    Jak najbardziej popieram roszczenia Izraela.
    Pod warunkiem że razem z Nimi popełnimy geszeft.
    Wspólnie z Izraelczykami odwołamy się do dobrej żydowskiej kancelarii prawnej w NY o wypłatę przez Niemcy odszkodowań dla Polski w wysokości 6 bln euro .
    Kwotą tą spłacić oczekiwania Izraelczyków spłaty odszkodowań przez Polskę.
    20% kwoty uzyskanej od Niemiec dla Polski, reszta dla Izraela.
    Nie ma się o co targować, inaczej dostaniemy przysłowiową czapkę śliwek.
    No i przyjaźń Polsko – Izraelska dostanie inny, realnie pozytywny wymiar.