Chiny wstrzymują wymianę handlową z Koreą Północną

Chiny ograniczają sprzedaż ropy i produktów naftowych do Korei Północnej, a całkowicie wstrzymują eksport żelaza i innych metali. Pekin nie będzie też kupował od Pjongjangu m.in. zboża i drewna.

W piątek chińskie władze ogłosiły ograniczenie na okres roku eksportu ropy surowej i produktów naftowych oraz żelaza i maszyn na potrzeby przemysłu i rynku Korei Północnej. Ograniczenia te wchodzą w życie 6 stycznia.

Chiny wykonują w ten sposób rezolucję 2397 Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zgodnie z jej zapisami, roczny (liczony od 22 grudnia 2017 do 22 grudnia 2018) eksport ropy do Korei nie może przekraczać 525 tys. ton. Z kolei eksport rafinowanej ropy nie może przekroczyć 0,5 mln ton rocznie.

Ponadto, Chiny nie będą sprzedawać Korei Północnej żelaza i innych metali. Pekin poinformował, że eksport chińskich metali do tego kraju zostaje całkowicie wstrzymany.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednocześnie, Chińczycy całkowicie wstrzymali import z Korei Północnej. Pekin nie będzie kupował od władz w Pjongjang zboża, produktów rolnych, tlenku glinu, a także kamienia budowlanego, drzewa czy urządzeń elektrotechnicznych.

Decyzja chińskich władz jest poważnym uderzeniem w północnokoreańską gospodarkę, której stan już teraz jest bardzo słaby. Chiny były dotąd głównym partnerem handlowych Korei Płn.

Złapani na gorącym uczynku?

Pod koniec ubiegłego roku, w mediach pojawiły się zdjęcia, mające dowodzić, że chińskie i północnokoreańskie statki handlują ropą na morzu. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skrytykował działania Chin na Twitterze. Wyraził swoje rozczarowanie z tego, że mimo obowiązujących sankcji ONZ Chiny pozwalają na to, by do Korei Północnej docierała ropa naftowa. Zaznaczył, że władze w Pekinie zostały „przyłapane na gorącym uczynku”.

Wcześniej amerykańskie satelity szpiegowskie miały namierzyć na Morzu Żółtym chińskie i północnokoreańskie statki handlujące ze sobą ropę. Jak podała jedna z największych południowokoreańskich gazet, „Chosun”, powołując się na źródła w rządzie w Seulu, nielegalny handel zaczął się po wprowadzeniu we wrześniu sankcji dotyczących dostaw rafinowanych produktów naftowych do Korei Północnej. Media opublikowały również zdjęcia, mające przedstawiać statki obu krajów podczas przeładunku ropy na morzu.

Chińskie ministerstwo obrony oficjalnie zaprzeczyło twierdzeniom, że Chiny nielegalnie dostarczają ropę Korei Północnej. Zapewniono, że rezolucje ONZ w tej kwestii są ściśle przestrzegane. Trump zamieścił swój tweet nt. Chin parę godzin po tym oświadczeniu.

22 grudnia br. Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie przyjęła rezolucję, która nakłada na władze w Pjongjang kolejne sankcje w związku z północnokoreańskim programem rozwoju broni nuklearnej i balistycznej. Wymierzono je głównie w dostawy ropy naftowej dla Korei Północnej. Ponadto, ich celem jest też ograniczenie zatrudniania północnokoreańskich pracowników poza granicami kraju.

Rp.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz