Prezydent USA Donald Trump zarzuca Chinom, że mimo sankcji ONZ dają przyzwolenie na dostarczanie ropy naftowej Korei Północnej. Wcześniej w mediach pojawiły się zdjęcia, mające dowodzić, że chińskie i północnokoreańskie statki handlują ropą na morzu.

W czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych skrytykował działania Chin na Twiterze. Wyraził swoje rozczarowanie z tego, że mimo obowiązujących sankcji ONZ Chiny pozwalają na to, by do Korei Północnej docierała ropa naftowa. Zaznaczył, że władze w Pekinie zostały „przyłapane na gorącym uczynku” i wyraził z tego powodu duże rozczarowanie.

– Przyłapani NA GORĄCYM UCZYNKU – jestem bardzo rozczarowany tym, że Chiny pozwalają, by ropa docierała do Korei Północnej. Nigdy nie będzie przyjaznego rozwiązania problemu północnokoreańskiego, jeśli będzie się tak działo nadal – napisał Donald Trump.

Wcześniej amerykańskie satelity szpiegowskie miały namierzyć na Morzu Żółtym chińskie i północnokoreańskie statki handlujące ze sobą ropę. Jak podała jedna z największych południowokoreańskich gazet, „Chosun”, powołując się na źródła w rządzie w Seulu, nielegalny handel zaczął się po wprowadzeniu we wrześniu sankcji dotyczących dostaw rafinowanych produktów naftowych do Korei Północnej. Media opublikowały również zdjęcia, mające przedstawiać statki obu krajów podczas przeładunku ropy na morzu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według oficjalnych danych, Pekin od listopada nie dostarcza Korei Północnej ani ropy, ani produktów ropopochodnych. W czwartek chińskie ministerstwo obrony oficjalnie zaprzeczyło twierdzeniom,  że Chiny nielegalnie dostarczają ropę Korei Północnej. Zapewniono, że rezolucje ONZ w tej kwestii są ściśle przestrzegane. Trump zamieścił swój tweet nt. Chin parę godzin po tym oświadczeniu.

22 grudnia br. Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie przyjęła rezolucję, która nakłada na władze w Pjongjang kolejne sankcje w związku z północnokoreańskim programem rozwoju broni nuklearnej i balistycznej. Wymierzono je głównie w dostawy ropy naftowej dla Korei Północnej. Ponadto, ich celem jest też ograniczenie zatrudniania północnokoreańskich pracowników poza granicami kraju.

Zgodnie z rezolucją dostawy ropy naftowej i produktów pochodnych do Korei Północnej mają zostać docelowo ograniczone o 75 proc. USA zabiegały o zablokowanie 90 proc. dostaw.

Czytaj także: Korea Północna posiada bakterie wąglika?

Scmp.com / Chosun / RIRM / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz