Prezydent USA Joe Biden przywraca organizacjom międzynarodowym typu non-profit, przeprowadzającym i promującym aborcje, możliwość otrzymywania funduszy federalnych. Od 2017, zgodnie z decyzją ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa, nie miały takiej możliwości.

W czwartek nowy prezydent USA, Joe Biden, podpisał rozporządzenie wykonawcze, które znosi zakaz otrzymywania funduszy federalnych przez organizacje międzynarodowe przeprowadzające i promujące aborcje. Tym samym Biden, określający się jako katolik, cofnął decyzje podjęte w tym zakresie przez poprzedniego amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak napisano w wydanym w tej sprawie przez Biały Dom oświadczeniu, decyzja Bidena „ochroni i rozszerzy dostęp do kompleksowej opieki reprodukcyjnej”. Sam prezydent USA podkreślił, że nie wprowadza nowego prawa, lecz jedynie przywraca stan sprzed prezydentury Trumpa. Wprowadził on zakaz finansowania organizacji non-profit, które przeprowadzają i promują aborcję, ze środków federalnych międzynarodowych w 2017 roku.

 

Amerykański resort zdrowia ma teraz 30 dni na ogłoszenie zmiany swojej polityki, tak, by była ona zgodna z rozporządzeniem podpisanym przez Joe Bidena. Gdy to nastąpi, organizacje proaborcyjne będą mogły wnioskować o środki z budżetu federalnego.

Portal NPR zaznacza, że sprawa przekazywania funduszy dla organizacji zajmujących się aborcją od lat dzieli Republikanów i Demokratów. Republikańscy prezydenci wprowadzają zakaz ich finansowania, podczas gdy prezydenci wywodzący się z Partii Demokratycznej znoszą go.

Ponadto, dzień wcześniej, tj. w środę, Biden podpisał rozporządzenie nakazujące departamentowi zdrowia i opieki społecznej umożliwienie od 15 lutego do 15 maja zapisów do Affordable Care Act, czyli programu powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych, znanego pod nazwą Obamacare. W założeniu, ma być to pomocą w zapewnieniu opieki zdrowotnej Amerykanom, którzy tracąc pracę podczas pandemii COVID-19 stracili także należne od pracodawcy ubezpieczenie zdrowotne. Jak podano, sprawa ta ma dla prezydenta USA charakter osobisty, z uwagi na walkę z pandemią. Biden uważa, że „dostęp do niedrogiej opieki zdrowotnej” ma bardzo istotne znaczenie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że tydzień temu prezydent USA Joe Biden, określający się jako katolik, wspólnie z wiceprezydent Kamalą Harris upamiętnił ważną, proaborcyjną rocznicę i obiecał zapewnić wszystkim Amerykanom dostęp do aborcji. Skrytykował też decyzje swojego poprzednika w zakresie ochrony życia.

„W ciągu ostatnich czterech lat, zdrowie reprodukcyjne, w tym prawo do wyboru, było celem nieustępliwych i ekstremalnych ataków” – napisali Biden i Harris, odnosząc się do działań z zakresu pro-life za kadencji Donalda Trumpa. Dotyczy to między innymi tzw. poprawki Hyde’a, która w znacznym stopniu ograniczyła wspieranie przemysłu aborcyjnego z publicznych pieniędzy oraz tzw. politykę Mexico City, blokującą federalne finansowanie aborcji za granicą. Ponadto, w 2019 roku administracja Trumpa wprowadziła nowe regulacje, przez które promująca aborcję organizacja Planned Parenthood miała stracić blisko 60 mln dol. dotacji z budżetu federalnego. Przypomnijmy, że wcześniej w swoim orędziu o stanie państwa, Trump mocno skrytykował decyzję stanu Nowy Jork, który prawnie umożliwił przerwanie ciąży i zabicie poczętego dziecka praktycznie do końca ciąży. Rok temu Trump jako pierwszy prezydent USA wziął udział w antyaborcyjnym marszu.

Przeczytaj: Biden skrytykował Polskę – chodzi o „strefy wolne od LGBT”

Czytaj również: Ambasada RP w Waszyngtonie odpowiada Bidenowi ws. „stref wolnych od LGBT”

PAP / RIRM / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz