Europejski koncern zbrojeniowy MBDA po raz pierwszy przeprowadził próbne wystrzelenie przeciwpancernego pocisku kierowanego MMP ze zdalnie sterowanej wieży bojowej Impact, zamontowanej na pojeździe 4×4.

Jak poinformował w oficjalnym komunikacie koncern MBDA, pokaz był trzecim z kolei w ramach serii testów pocisków MMP, przeprowadzonej na jednym z poligonów na południu Francji. Próby przeprowadzono przy wsparciu ze strony francuskiej armii i agencji DGA, zajmującej się zamówieniami wojskowymi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rakietę MMP odpalono w trybie „wystrzel i zapomnij” przeciwko oddalonemu o około 3,5 km celowi przedstawiającemu inny wóz opancerzony. Pocisk trafił bezpośrednio w cel. Jak zaznaczono, próba potwierdziła precyzję celowania i namierzania („zalockowania”) celu na długim dystansie z wieży bojowej. Sprawdził się też cały system naprowadzania. Wieża zainstalowana była na lekkim, kołowym pojeździe opancerzonym Sherpa.

Testy ogniowe są uzupełnieniem działań rozwojowych prowadzonych przez MBDA nad systemem MMP oraz nad zdalnie sterowaną wieżą Impact, przeznaczoną dla lekkich pojazdów opancerzonych. MMP uważany jest przez producenta za wzorzec rynkowy dla lądowych rakietowych systemów bojowych 5. generacji. Uzbrojona w nie wieża Impact spełnia oczekiwania różnych partnerów przemysłowych, chcących zapewnić swoim pojazdom pełnię zdolności, jakie daje ten system przeciwpancerny. Impact ma architekturę modułową.

„Opracowanie rodziny wież upraszcza integrację oraz działania w zakresie wsparcia i szkolenia dla naszych klientów” – mówi doradca MBDA ds. wojskowych, Francis Bordachar, cytowany w oficjalnym komunikacie. Zaznaczył, że dzięki udanym testom ogniowym koncern demonstruje uniwersalność systemu przeciwpancernego MMP, który można z łatwością zintegrować z lekką wieżą bojową. Bordachar zapowiedział, że już niedługo mają zostać przeprowadzone testy sprawdzające integrację MMP z kołowym wozem rozpoznawczym Jaguar.

MMP to francuski system ręcznej wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych średniego zasięgu, opracowany przez MBDA, który ma zastąpić starsze systemy MILAN.

Jak podano, wieża Impact posiada czujniki systemu kontroli ognia dla MMP, zdolne do pracy w dzień i w nocy. Wyposażona jest w dwie gotowe do strzału ppk i karabin maszynowy kal. 7,62 do obrony. Panel kontrolny i wyświetlacz systemu MMP znajdują się w kabinie pojazdu. Zaznaczono, że cały system może przy oznaczaniu celów współpracować z dronem.

Głównymi udziałowcami MBDA są Airbus i BAE Systems (po 37,5 proc. udziałów) oraz Leonardo (25 proc.).

Przypomnijmy, że niedawno koncern MBDA z sukcesem przetestował wykorzystanie mikrodrona w roli obserwatora („spottera”) dla rakietowego systemu przeciwpancernego MMP do atakowania celów spoza zasięgu wzroku. Test został przeprowadzony na poligonie w południowej Francji. Dotyczył unijnego programu LynkEUs, wartego 6,5 mln euro, prowadzonego wspólnie przez Francję, Belgię i Cypr. Jego celem jest uzyskanie zdolności rażenia pociskami rakietowymi odległych celów, poza zasięgiem wzroku, wykorzystując do tego powietrzne i naziemne robotyczne systemy obserwacyjne.

Ponadto, przypomnijmy, że w ramach projektu LynkEUs, koordynowanego przez grupę MBDA, ma powstać rodzina nowych ppk opartych na francuskim systemie MMP. Projekt został wybrany przez Komisję Europejską i ma być pod­stawą pro­gramu PESCO BLOS (Beyond Line Of Sight), czyli możliwości atakowania celów spoza zasięgu widzenia operatora.

Projekt LynkEUs jest zarządzany w ścisłej współpracy partnerskiej z siłami zbrojnymi Francji, Belgii i Cypru, dążąc do określenia wstępnej koncepcji operacyjnej dla europejskiej zdolności BLOS. Koncepcje i przeprowadzone testy mają przyczynić się do opracowania rodziny systemów rakietowych typu BLOS, w oparciu o system średniego zasięgu MMP. Mają one wykorzystywać tryb „man-on-the-loop”, w którym ope­ra­to­r jest włą­czo­ny w kon­tur napro­wa­dza­nia i ma możliwość prze­ję­cia kon­troli nad odpa­lo­nym poci­skiem. System ma wyko­rzy­stywać tryb napro­wa­dza­nia „wystrzel, kory­guj i obser­wuj”, dzięki trans­mi­sji obrazu z umieszczonej w pocisku rakietowym kamery. Prace mają odbywać się pod pełną kontrolą europejskiej zbrojeniówki.

mbda-systems.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz