Straż Graniczna poinformowała we wtorek o dwóch kolejnych próbach siłowego forsowania granicy przez nielegalnych imigrantów. Zdarzenia miały miejsce na terenie ochranianym przez placówkę SG w Dubiczach Cerkiewnych oraz w Czeremsze.

Wczoraj tj. 21.02 na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 30 os. Na odcinku #PSGDubiczeCerkiewne 23 os. siłowo forsowały granicę-wszyscy zostali zatrzymani. Dzisiaj próba siłowego przekroczenia granicy miała miejsce na odcinku #PSGCzeremcha – zatrzymano 9 os. – podała Straż Graniczna we wtorek na Twitterze. 

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

SG poinformowała także, że po północy zatrzymano 8 nielegalnych imigrantów z Iraku, którzy nielegalnie przekroczyli granicę przez rzekę Świsłocz. Cudzoziemcom zapewniono suchą odzież, ciepłe napoje i posiłki. Są w dobrym stanie zdrowia.

Także w poniedziałek Straż Graniczna poinformowała o kolejnych próbach siłowego forsowania granicy. Zdarzenia miały miejsce na odcinku ochranianym przez placówkę SG Czeremcha.

W niedzielę około godziny 4 nad ranem kilkunastu nielegalnych imigrantów siłowo forsowało granicę polsko-białoruską na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Czeremsze. Służby białoruskie rzucały kamieniami w stronę polskich patroli.

Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy został sztucznie wywołany przez białoruskie władze.

Straż Graniczna odnotowała od początku roku ponad 1,2 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. W ubiegłym roku było to 39,7 tys. prób, z czego 1,7 tys. w grudniu, 8,9 tys. w listopadzie, 17,5 tys. w październiku, 7,7 tys. we wrześniu, 3,5 tys. w sierpniu.

Pod koniec stycznia bieżącego roku ruszyła budowa trwałej bariery na granicy polsko-białoruskiej.

Zobacz także: Niespokojnie na granicy. W polskie służby poleciały kamienie

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz