W poniedziałek Siły Powietrzne USA poinformowały o rozlokowaniu w Rumunii eskadry amerykańskich dronów uderzeniowo-rozpoznawczych MQ-9 Reaper wraz z 90 żołnierzami i pracownikami obsługi.

Bezzałogowce stacjonują w 71. Bazie Powietrznej w Campia Turzii. Jak poinformowało dowództwo Sił Powietrznych USA w Europie i Afryce, będą prowadzić stamtąd misje wywiadowcze, obserwacyjne i rozpoznawcze.

Ponadto, amerykańskie drony będą również wspierać koncepcję zwinnego rozlokowywania sił powietrznych, w ramach których lotnicy i pojazdy latające są rozdzielani do kilku lokalizacji, aby zwiększyć szanse na przetrwanie ataku np. ze Rosji czy Chin. MQ-9 będą też współpracować z innymi siłami wojskowymi USA i krajów sprzymierzonych w regionie, a także mogą uczestniczyć w ćwiczeniach zapewniających interoperacyjność z sojusznikami i partnerami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wysunięta pozycja naszych MQ-9 i ich gotowość w tej kluczowej pod względem strategicznym lokalizacji uspokaja naszych sojuszników i partnerów, wysyłając zarazem sygnał naszym adwersarzom, że możemy szybko odpowiedzieć na jakiekolwiek pilne zagrożenie” – powiedział dowódca sił powietrznych USA w Europie (USAFE), gen. Jeff Harrigian.

Do czasu uzyskania przez eskadrę „Reaperów” pełnej gotowości operacyjnej, będzie ona podlegać 1. oddziałowi wydzielonemu 31. Grupy Operacji Ekspedycyjnych. Jednostki te są częścią 31. Skrzydła Myśliwskiego z bazy powietrznej Aviano we Włoszech.

Rzeczniczka USAFE, maj. Selena Rodts pytana, czy obecność dronów MQ-9 w Rumunii będzie mieć charakter stały odpowiedziała, że dowództwo nie mówi o długości czasu dyslokacji ze względów bezpieczeństwa operacyjnego. Zaznaczyła, że amerykańskie siły powietrzne w Europie rutynowo przemieszczają samoloty po całym kontynencie celem zaznajomienia się z teatrem działań czy prowadzenia szkoleń. Podkreśliła też, że jest to jeden ze sposobów demonstrowania zaangażowania USA na rzecz sojuszników z NATO i partnerów w regionie.

Amerykańskie dowództwo zaznacza, że obecność bezzałogowców w Rumunii została uzgodniona z rumuńskim rządem. Kraj tej jest obok Polski najwyraźniejszym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w naszym regionie i utrzymuje bliskie związki wojskowe z tym krajem. Dla USA Rumunia jest kluczowa pod względem strategicznym z uwagi na swoje położenie – nad Morzem Czarnym, a także w pobliżu Ukrainy, Turcji i Rosji. W 2018 roku informowano, że Siły Powietrzne USA zbudowały w rumuńskiej bazie specjalny hangar, który może służyć dla dronów MQ-9.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Portal „Air Force Times”, przypomina, że rok temu Amerykanie ulokowali w Polsce zgrupowanie dronów MQ-9. Wówczas mówili, że będą w naszym kraju tymczasowo i miały zostać u nas do wczesnej wiosny 2020 roku. W czerwcu ubiegłego roku drony te zostały rozmieszczone także w Estonii.

Przeczytaj: Rosja zaniepokojona zamiarem rozmieszczenia eskadry amerykańskich dronów bojowych w Polsce

Czytaj również: Amerykańskie drony MQ-9 Reaper będą ćwiczyć przełamywanie ukraińskiej obrony powietrznej

airforcetimes.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz