Amerykański Raytheon Missiles & Defense i izraelski Rafael otworzą na terenie Stanów Zjednoczonych zakład, który będzie zajmował się produkcją zestawów obrony powietrznej i przeciwrakietowej Żelazna Kopuła – poinformowały obydwa koncerny 3 sierpnia.

Raytheon Missiles & Defense oraz izraelska spółka Rafael Advanced Defense Systems poinformowały w poniedziałek o podpisaniu umowy joint venture w celu otwarcia w USA zakładu produkującego zestawy obrony powietrznej i przeciwrakietowej Żelazna Kopuła – podaje portal „Defense News”.

Spółka będzie nosiła nazwę Raytheon RAFAEL Area Protection Systems.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Nowe zakłady będą produkowały zarówno systemy Żelazna Kopuła, składające się z pocisku Tamir oraz wyrzutni, jak również pociski SkyHunter, które są amerykańską pochodną Tamira.

Zarówno Tamir, jak i SkyHunter są w stanie przechwytywać nadlatujące pociski manewrujące, bezzałogowe statki powietrzne oraz cele znajdujące się niewielkiej odległości, m.in. niekierowane pociski rakietowe, pociski artyleryjskie, pociski moździerzowe, a także inne zagrożenia z powietrza.

Dokładna lokalizacja zakładu ma zostać podana przed końcem bieżącego roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Będzie to pierwszy obiekt poza Izraelem, który produkuje kompletne zestawy Żelazna Kopuła, który pomoże Departamentowi Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz sojusznikom na całym świecie w uzyskaniu systemu dla ich sił zbrojnych i infrastruktury krytycznej” powiedział Sam Deneke – wiceprezes działu biznesowego Land Warfare & Air Defense koncernu Raytheon Missiles & w Defense Systems.

Rafael i Raytheon od dawna współpracują przy opracowywaniu i produkcji Żelaznej Kopuły. System jest szeroko rozpowszechniony w Izraelu. Według Rafaela jest „najczęściej używanym systemem na świecie i ma na koncie ponad 2500 operacyjnych przechwyceń w warunkach bojowych”. Firma deklaruje także, że system posiada 90 proc. skuteczność.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Armia USA zdecydowała się wprowadzić dwie baterie systemu Żelaznej Kopuły na skutek pilnej potrzeby operacyjnej, w celu wzmocnienia ochrony własnych instalacji przed atakami pocisków rakietowych. Już w 2021 roku amerykańska Żelazna Kopuła powinna być gotowa.

Jak pisaliśmy, pierwszy system ma zostać odebrany w grudniu, a drugi w lutym 2021 roku. Nie jest jasne, czy Żelazna Kopuła zaspokoi zapotrzebowanie armii na tymczasową pośrednią ochronę przeciwrakietową. Kluczowym wymaganiem dla systemu będzie wykazanie jego kompatybilności z Zintegrowanym Systemem Dowodzenia Bitewnego Obrony Powietrznej i Rakietowej (IBCS), który armia wybrała do zarządzania wszystkimi swoimi czujnikami obrony powietrznej i systemami przechwytującymi.

Długoterminowym celem amerykańskiej armii jest zintegrowanie wszystkich jej systemów obrony przeciwrakietowej i pośredniego ognia w jedną sieć.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Informowaliśmy, że w marcu br. armia USA oświadczyła, że porzuca plany przyjęcia systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła z powodu obaw o kompatybilność z istniejącymi technologiami amerykańskimi. Zrezygnowano z planów zakupu dwóch dodatkowych baterii i rozwoju integracji swoich systemów z tymi powstałymi w Izraelu.

Wówczas głównym problemem dla Amerykanów była odmowa dostarczenia armii amerykańskiej kodu źródłowego Żelaznej Kopuły przez Izrael, przez co Amerykanie nie mogli w pełni zintegrować systemu ze swoją obroną powietrzną.

defensenews.com / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz