Redakcja @Lipinski

26647

Wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego o ks. Isakowiczu-Zaleskim: członek proputinowskiej partii w Polsce

Kazimierz Wóycicki ze Studium Europy Wschodniej UW skrytykował księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego za wzywanie do protestów przeciwko wizycie prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w Polsce. Wóycicki odmawia duchownemu miana kapłana i imputuje mu członkostwo w “proputinowskiej partii w Polsce”.

34. rocznica pacyfikacji kopalni „Wujek”

“Wokół kopalni co kilkanaście metrów stał bojowy wóz piechoty, a naprzeciw bramy, przy której dziś stoi pomnik – do natarcia szykował się większy i cięższy czołg typu T-54 lub T-55. Z góry dolatywał szum śmigieł helikoptera. Nagle rozległ się huk wystrzału, potem następne. Kopalnię zasnuły kłęby dymu”.

Nieukarane bezprawie

Wolna Polska istnieje już 25 lat. Tyle czasu minęło od „obalenia komunizmu”. Tak nas przynajmniej uroczyście zapewniano 4 czerwca tego roku i w dni poprzedzające tę „wiekopomną” datę. Gdybyśmy to przyjęli za prawdę, to musielibyśmy uznać, że ta „wolna Polska” potrzebowała aż 22 lata [!], by dokonać oceny prawnej tego, co Wojciech Jaruzelski i jego kamraci nazwali „stanem wojennym”.

Olsztyńscy licealiści organizują turniej piłkarski ku chwale żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.

Zamierzamy zorganizować wydarzenie, które zapewni rozrywkę grającym oraz oglądającym i pozwoli spędzić czas w miłej atmosferze. Pragniemy także zapoznać młodszych odbiorców z sylwetkami niezłomnych postaci, które wykazując się odwagą i niesamowitym kodeksem moralnym, walczyły o polską suwerenność w trakcie i po II Wojnie Światowej. – mówi jedna z inicjatorek akcji, Joanna Huk.

Skandaliczne zarzuty niemieckiej prasy wobec Polski: „Zawsze tylko w roli ofiary. Polska ignoruje kwestię sztuki zrabowanej”

“Zawsze tylko w roli ofiary. Polska ignoruje kwestię sztuki zrabowanej” – tak według niemieckiego dziennika „Sueddeutsche Zeitung”, przytaczanego przez serwis dw.de, ma wyglądać podejście Polski do kwestii dzieł sztuki zrabowanych podczas II Wojny Światowej. Jak napisano, Polska co prawda chce odzyskać swoje zrabowane dzieła sztuki, ale ignoruje przy tym status znajdujących się w polskich rękach dzieł pochodzących od żydowskich właścicieli.