Izrael kontynuuje masowe naloty na terytorium Syrii i okupację jej kolejnego terytorium. Lider islamistów aspirujący do przewodzenia państwu twierdzi, że Syria jest zbyt “wyczerpana” na kolejną wojnę.

Według informacji podanych przez Al Jezeerę tylko w sobotni wieczór Izrael przeprowadził łącznie 61 nalotów na cele w Syrii, co pokazuje, że kampania Tel Awiwu masowych ataków na ten kraj, prowadzona od czasu przejęcia władzy przez islamistów tydzień temu, jest kontynuowana. Izraelczycy zaatakowali wczoraj między innymi cele pod formalną stolicą kraju Damaszku oraz cele na północy regionu damasceńskiego. Podobnie, jak podczas poprzednich ataków w ciągu tygodnia, celem była infrastruktura i uzbrojenie Syryjskiej Armii Arabskiej – upadłej państwowej siły zbrojnej.

Izraelczycy nadal utrzymują również okupację dodatkowego syryjskiego terytorium poza Wzgórzami Golan. Jak pisaliśmy na naszym portalu izraelskie siły lądowe wkroczyły początkowo do strefy wzgórz monitorowaną wcześniej przez siły rozjemcze ONZ (UNDOF) a następnie zajęły pas obszaru Syrii wzdłuż granicy Libanu zbliżając się na odległość około 25 km od jej formalnej stolicy. Choć Izraelczycy określali swoją okupację tego kolejnego obszaru Syrii (oprócz Wzgórz Golan okupowanych od 1973 r.) jako “tymczasową” nic nie wskazuje na razie na ich wycofanie.

Przywódca islamistycznego Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), Ahmed asz-Szara potępił izraelskie naloty i okupację, dał jednak do zrozumienia, że nie odpowie na agresywne kroki Tel Awiwu, bo Syria jest zbyt “wyczerpana”, na kolejną wojnę, jak przytoczyła Al Jazeera.

Tymczasem fakt objęcia kontroli nad krajem przez sunnickich ekstremistów wywołuje niekopokój w specyficznej społeczności religinej druzów, zamieszkujących tereny przy linii demarkacyjnej z Izraelem. “The Jerusalem Post” przytoczył w piątek informacje o zebraniu wiejskim w Hader, gdzie zgromadzeni druzowie zagłosowali za przyłączeniem do obszaru okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan.

Druzowie z tego regionu od dekad pozostawali lojalni wobec Syrii i ich kolejnych prezydentów Hafiza i Baszara al-Asadów. Upadek systemu baasistowskiego i objęcie kontroli na krajem przez sunnickich radykałów, uważających druzów za heretyków, najwyraźniej wywołuje w tej społeczności poważne zaniepokojenie.

27 listopada odziały HTS i mniejszych ugrupowań antyrządowych rozoczęły z Idlib atak na prowincję Aleppo, który przyniósł im zajęcie większości jej obszaru. Ich siły skierowały się obecnie na południe i bez większego oporu ze strony sił rządowych zaczęły marsz na południe, w kierunku stolicy. Do poważniejszej bitwy doszło tylko w ciągu jednego dnia na przedmieściach Hamy. Siły rządowe próbowało też wesprzeć poprzez bombardowania rosyjskie lotnictwo.

W nocy z 7 na 8 grudnia oddziały buntowników wkroczyły do stolicy Syrii, Damaszku. Sił rządowe nie stawiły żadnego oporu. Telewizja publiczna nadała wówczas proklamację przywódcy HTS Ahmeda asz-Szary, znanego szerzej jako Mohammed al-Dżulani, który ogłosił, że do czasu przekazania władzy administracją publiczną nadal będzie kierował nominowany przez al-Asada we wrześniu na premiera Mohammed Ghazi al-Dżalali.

Jeszcze 8 grudnia potwierdzono, że obalony prezydent Baszar al-Asad przebywa w Moskwie, gdzie otrzymał azyl politycznych. 10 grudnia przedstawiciel HTS Muhammed al-Baszir ogłosił się tymczasowym premierem Syrii. Zapowiedział sformowanie rządu do marca, uchwalenie i poddanie pod referendum nowej konstytucji w ciągu półrocza (dotychczasowa konstytucja i partie polityczne zostaly zawieszone), objęcie władzy przez siły “wybrane przez naród”, zakończenie procesu transformacji politycznej w ciągu 18 miesięcy.

W czasie gdy koalicja HTS maszerowała na południe, na Idlib i Homs, proturecka SNA podjęła działania w prowincji Aleppo atakując stworzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). SNA zajęła już w toku walk miasto z Manbidż  z przylegającym rejonem. Bezpośrednie ataki artyleryjskie i lotnicze wykonują sami Turcy. Turcja definiuje SDF i stworzone pod ich osłono struktury parapaństwowe w północno-wschodniej Syrii jako głównego przeciwnika.

Tahrir asz-Szam to przekształcony Dżabhat an-Nusra, powstały w 2012 r. jako syryjska gałąź Al Kaidy organizacja, która przez dekadę była jednym z głównych aktorów krwawej wojny w Syrii do czasu, aż nie została do 2017 r. zepchnięta do prowincji Idlib w północno-wschodniej cześci kraju. W następnych latach armia syryjska zdołała odbić nawet ponad połowę tej prowincji i obecnie Tahrir asz-Szam wraz z innymi organizacjami kontroluje już tylko część przy granicy tureckiej. W przeszłości to właśnie stanowisko Ankary stanęło na przeszkodzie władzom Syrii dokończenia likwidacji tej enklawy.

Syruacja militarna w Syrii: kolor granatowy – obszary starej i nowej okupacji izraelskiej, kolor zielony – obszar kontrolowany przez sunnickie ugrupowania arabskie, kolor szarozielony – obszar kontrolowany przez Turcję, kolor zółty – obszar kontrolowany przez kierowaną przez Kurdów administrację autonomiczną i Syryjskie Siły Demokratyczne.

aljazeera.com/jpost.com/syria.liveuamap.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności