Według śledczych zamachowiec samobójca otrzymywał pieniądze z Turcji.

Komitet Śledczy Rosji poinformował, że Akram Azimow, brat domniemanego organizatora aktu terrorystycznego w metrze w Sankt Petersburgu Abrora Azimowa, pozostawał w kontakcie telefonicznym z zamachowcem samobójcą Akbarżonem Dżaliłowem i przekazywał mu środki otrzymane w Turcji od członka międzynarodowej organizacji terrorystycznej.

CZYTAJ TAKŻE: ORGANIZATOR ZAMACHU W PETERSBURGU PRZYZNAJE SIĘ DO WINY [+ VIDEO]

W ataku do jakiego doszło w metrze w Petersburgu 3 kwietnia śmierć poniosło 15 osób w tym zamachowiec. Rosyjskie media podały, że zadecydowano o utrzymaniu aresztu do 3 czerwca na zatrzymanym w środę Akramie Azimowie, starszym bracie podejrzewanego o zamach Abrora Azimowa.

Azimow miał zajmować się podrabianiem dokumentów umożliwiających członkom organizacji terrorystycznej poruszanie się bez przeszkód po terenie Rosji.

Nie podano o jaką organizację może chodzić.

kresy.pl / interia.pl



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz