Ewa Siemaszko badaczka zbrodni OUN-UPA twierdzi, że liczenie iż Ukraińcy wzmocnią polski żywioł jest błędem.

Badaczka wyraziła zaskoczenie pomysłami wicepremiera Jarosława Gowina, który proponuje aby lukę na miejscu pracy wypełnili Ukraińcy. Na łamach „Naszego Dziennika” oceniła, że propozycje Gowina, zakładające sprowadzenie Ukraińców zamiast stworzenia systemu powroty Polaków, którzy wyjechali na emigrację zarobkową do Anglii, Irlandii, Niemiec jest co najmniej dziwna.

Ewa Siemaszko odniosła się do słów Gowina, który stwierdził w połowie czerwca: Problem braku rąk do pracy jest problemem ogólnopolskim i rzeczywiście gdybyśmy nie mieli kilkuset tysięcy pracowników z Ukrainy, to wiele polskich firm by podupadło, albo wręcz upadło. […] Jeżeli Polacy w Wielkiej Brytanii mogą uzyskiwać obywatelstwo po pięciu latach pobytu na terenie wysp brytyjskich, to wydaje mi się, że analogiczne rozwiązanie powinniśmy wprowadzić w Polsce w odniesieniu do Ukraińców. – powiedział Gowin.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł PiS chce asymilować Ukraińców programem 500 plus

Badaczka wskazuje: Polacy, którzy opuścili w ostatnich latach Ojczyznę, to byli ludzie pracowici i operatywni, wyjechali, bo albo nie znajdowali zatrudnienia w Polsce, albo oferowano im warunki płacy niedające godnego życia, nawet poniżające.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Ewa Siemaszko oceniła, liczenie na to, że dzieci i wnuki Ukraińców pracujących w Polsce będą się czuły Polakami, nie ma pokrycia w rzeczywistości. Siemaszko przywołała przykład emigracji Ukraińców do Kanady i USA.

CZYTAJ TAKŻE:
Ewa Siemaszko: potrzebna jest analiza, co Ukraina daje Polsce
Ewa Siemaszko: czas ułożyć stosunki z Ukrainą na zasadzie symetrii

Wcale nie asymilują się szybko, nie zmieniają w kolejnych pokoleniach tożsamości narodowej na narodowość kraju, w którym się osiedlili. Przykładem jest społeczność ukraińska w Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie, dokąd przybyli Ukraińcy z powodów ekonomicznych i politycznych, a nawet kryminalnych – chodzi mi o odpowiedzialnych za mordy na Polakach Ukraińców z OUN, UPA i dywizji SS-Galizien, którzy tam uciekli, by uniknąć kar. Ukraińskość jest tam bardzo mocno pielęgnowana, kult OUN-UPA podtrzymywany i rozwijany – podkreśla Siemaszko.

Oprócz tego badaczka powołuje się na doświadczenia z jakimi można spotkać się już na co dzień. Wskazała: Przyjeżdżają do nas młodzi Ukraińcy, wychowani w kulcie OUN-UPA i na banderowskich mitach. Podczas niedzielnego Marszu Pamięci w Warszawie podszedł Ukrainiec i zorientowawszy się, komu poświęcony jest marsz, nazwał nas „debilami”.

kresy.pl / naszdziennik.pl



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz