Poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Lisiecki przyznaje, że świadczenia z programu „Rodzina 500 plus” mogą także trafiać do ukraińskich dzieci, zamieszkujących stale na Ukrainie.

Dziennikarze „Faktu” zapytali parlamentarzystę obozu rządzącego o to czy przysługujące polskim rodzinom świadczenia, należą się także tym cudzoziemcom, którzy podejmując w Polsce legalną pracę pozostawili jednocześnie swoje dzieci za wschodnią granicą.

– Nie sposób wykluczyć tego, że osoby, które zamieszkują na terenie Polski i będą chciały tu zostać, uzyskać obywatelstwo, będą również objęte programem „500 plus”. – stwierdził poseł Lisiecki.

Dodał także, że na terytorium naszego państwa przebywa aktualnie bardzo liczna grupa Ukraińców. – Trzeba się zastanowić w jaki sposób ich asymilować. Być może także program „500 plus” będzie miał taki cel i skutek. – podkreślił.

Czytaj również: 500 zł na dziecko także dla Ukraińców. Nawet milion z nich może liczyć na świadczenie?

Zdaniem Lisieckiego, trzeba mieć na uwadze fakt, że Polacy również pobierają świadczenia np. w Wielkiej Brytanii, która wystąpi ze struktur UE. – To analogiczna sytuacji. Trzeba dostrzegać ten wspólny mianownik – stwierdził poseł.

W Polsce przebywa obecnie ponad milion obywateli Ukrainy, a ich liczba stale rośnie. Wypłacanie świadczeń z programu „Rodzina 500 plus” może oznaczać gigantyczne obciążenie dla budżetu państwa sięgające kilku miliardów złotych rocznie.

Ustawa wprowadzająca program „500 plus” dopuszcza możliwość wypłacania świadczeń cudzoziemcom posiadającym kartę pobytu tymczasowego i zamieszkującym na terytorium Polski.

kresy.pl/ Fakt24

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Ukraińcy nie chcą się asymilować. We Wrocławiu uruchomiono dla nich kursy nauki języka polskiego i na kilkadziesiąt tysięcy mieszkających w tym mieście Ukraińców, z tych kursów skorzystało nieco ponad 100.

    Natomiast oni bardzo chętnie będą brali po 500 zł na dzieci, których nie mają, bo na Ukrainie dostaną zaświadczenie, że posiadają kilkanaście dzieci. Tam za łapówki można dostać każdy dokument.

  2. MadMike
    MadMike :

    Ten sam błąd który zrobiła Zach. Europa w przypadku muzułmańskich migrantów. Ponoć program 500+ miał wspierać POLSKĄ demografię. Żaden cudzoziemiec nie powinien dostawać tych świadczeń. Doprawdy karygodne aby dawać cokolwiek w sytuacji gdy bohaterami narodowymi ukrainy są zwyrodnialcy którzy Polskie dzieci nabijali na sztachety płotów. To już lepiej brać te pieniądze i przeznaczyć je na program pomocy bezdomnym w naszym kraju, oni mają szansę wyjść na prostą i dać coś dobrego dla Polski z ukra nic nie będzie jeno szkoda i mord najwyżej.

  3. greg
    greg :

    Pisiorskie fleje i matoły jak zwykle dały ciała. Ukrainiec spoza UE, bez obywatelstwa polskiego czy unijnego, jest zwykłym turystą lub krótkookresowym imigrantem zarobkowym. Tylko za 10% z nich są odprowadzanie jakiekolwiek składki ZUS, większość z nich nie ma NIP-u ani PESEL-a, a przy swoich niskich, a ponadto ukrywanych dochodach, podatku dochodowego płacą tyle, co kot napłakał, czyli praktycznie nic. Dość często kradna i dewastują mienie. Ci, którzy są krócej niż 6 mies., to nawet gdyby chcieli tu płacić podatek dochodowy, to i tak muszą go płacić na Ukrainie. Do tego nawet VAT-u płacą mało, bo maja zwrot 23% VAT na granicy za wszystkie wywożone z Polski towary. Czy te matoły, fleje i frajerzy z pisu chcą by ludzie wyszli na ulice, bo to przekracza już ludzkie pojęcie?!!! Przy ponad 1 000 000 000 000 zł długu publicznym (ZADŁUŻENIU), zamiast przyrost demograficzny Polaków i polskich obywateli, chcą wspierać przyrost napływowych ukraińców?! To w ślad za nimi napłyną zaraz inni cudzoziemcy i też za frajer będa im musieli płacić 500+. Np. takim muslimskim kebabiarzom bez obywatelstwa. Polacy tego nie zniosą! A ja obserwuję, że Ukraińcy na swoich forach i w sieciach, coraz bardziej intensywnie radzą się i informują nawzajem o tych pisiorskich niedoróbkach i furtkach. Zeby dobrze rządzić trzeba umieć przewidywać i mieć głowę na karku.