Zełenski: Ukraina złożyła wniosek o wstąpienie do NATO

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego w trybie przyspieszonym.

„De facto przeszliśmy już swoją drogę do NATO. De facto już udowodniliśmy zgodność ze standardami Sojuszu. Są one realne dla Ukrainy – realne na polu bitwy i we wszystkich aspektach naszych działań. Ufamy sobie nawzajem, pomagamy sobie nawzajem i chronimy się nawzajem. To jest Sojusz” – powiedział Zełenski.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Dzisiaj Ukraina składa wniosek, by zrobić to de iure. Zgodnie z procedurą, która będzie odpowiadać naszemu znaczeniu dla obrony naszej całej wspólnoty. W przyspieszonym trybie” – oznajmił prezydent.

Zełenski powiedział też, że dopóki wszyscy członkowie NATO nie osiągną konsensusu w sprawie akcesji Ukrainy, Kijów proponuje wprowadzenie w życie ukraińskiego porozumienia bezpieczeństwa o gwarancjach bezpieczeństwa.

Wniosek o członkostwo Ukrainy w NATO podpisali przy drzwiach zamkniętych prezydent Wołodymyr Zełenski, przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk i premier Denys Szmyhal.

Jak pisaliśmy, prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekrety o uznaniu „suwerenności państwowej i niezależności” obwodów chersońskiego i zaporoskiego. To następstwo przeprowadzonych tam referendów. W piątek obwody te oraz separatystyczne republiki w Donbasie zostaną formalnie włączone w skład Federacji Rosyjskiej.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow potwierdził, że po wejściu separatystycznych republik w Donbasie i części ukraińskich obwodów chersońskiego i zaporoskiego w skład Federacji Rosyjskiej, jakiekolwiek uderzenie na te terytoria zostanie uznane za atak na Rosję.

W połowie września br. Ukraina oficjalnie przedstawiła swoje rekomendacje w sprawie udzielenia jej międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa. Oczekuje m.in. wsparcia finansowego ze strony Zachodu na wzmocnienie swojego przemysłu obronnego, pozyskanie systemów obrony powietrznej i A2/AD i rozbudowę obrony terytorialnej.

Kresy.pl / pravda.com.ua

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Nie przypadek a głupota bo tylko ktoś naprawdę głupi mógłby uwierzyć w to, że Rosja ma lub będzie miała zamiar militarnego ataku na Finlandię (bo o nią Ci chodzi) a gdyby Finlandia została członkiem paktu NATO to w przypadku zbrojnego konfliktu NATO – Rosja (do którego oby nigdy nie doszło) kraj ten stałby się celem dla wojsk rosyjskich. Tak więc fińskie polityczne elity z głupkowatą premier na czele zupełnie niepotrzebnie ściągają na swój kraj śmiertelne zagrożenie. Argumentacja ta jest identyczna w odniesieniu do Szwecji która jednakże sąsiadem Rosji nie jest.