W sobotę ulicami Warszawy przeszedł marsz przeciwników obostrzeń nałożonych w związku z koronawirusem, pod hasłem „Zakończyć plandemię! Dość kłamstw!”. Uczestnicy krytykowali rząd, a także media.

Uczestnicy demonstracji zebrali się w południe pod Sejmem. Organizatorzy poinformowali ich o obowiązku zachowania 1,5-metrowych odstępów. Jedna z liderek protestu, Justyna Socha pytała zebranych, czy boją się lub ministra Jarosława Pinkasa, głównego inspektora sanitarnego, na co głośno odpowiadali „nie”.

Na scenie kolejno występowały osoby, które zarzucały mediom i politykom brak rzetelności w informowaniu o epidemii koronawirusa, np. ukrywając informacje o innych zgonach w tym czasie czy o szkodliwych skutkach noszenia maseczek. Wśród nich był m.in. poseł Konfederacji Grzegorz Braun, który przypomniał, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejm ma zająć się projektem ustawy zawierającej przepis dotyczący odpowiedzialności za działania w czasie epidemii. Określił ten projekt mianem „Bezkarność plus” i zaznaczał, że „jeżeli ta ustawa przejdzie, to władza może wszystko”. Z kolei Paweł Tanajno, lider Strajku Przedsiębiorców, zaapelował do ludzi, by nie pozwalali się dzielić. Zaznaczał m.in., by nie gniewać się na sprzedawców w małych sklepach, gdy nakazują klientom zakładać maseczki. „Oni są na pierwszej linii ognia, to oni dostają wielotysięczne kary” – powiedział Tanajno. Na manifestacji obecni byli m.in. piosenkarz Iwan Komarenko oraz aktorka i modelka Violetta Kołakowska.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Podczas zgromadzenia odczytano też list otwarty, zwracając uwagę na dezinformację na temat skuteczności maseczek ochronnych. Domagano się przedstawienia badań naukowych, na podstawie których stwierdzono, iż każdy zdrowy człowiek może zakazić się koronawirusem i zachorować na Covid-19.

Po przemówieniach marsz ruszył. Jego uczestnicy skandowali m.in. „Maseczki to tresura”, „Włącz myślenie – Zdejmij maskę”, a także „COVID to oszustwo” czy „WHO – samo zło”. Widać było też takie transparenty, jak „Nigdy więcej zdalnego nauczania!”, „Stop pandemii”, „NIE dla drugiego zamknięcia gospodarki”.

Socha głośno krytykowała władze państwowe, zapowiadając, że „rozliczy” je komisja śledcza, a „obecny rząd trzeba postawić przed sąd”. Twierdziła też, że według statystyk „codziennie więcej osób ginie w wypadkach samochodowych, a nie zabiera się wszystkim Polakom prawa jazdy”.

Trasa prowadziła m.in. ulicami Marszałkowską i przez Plac Powstańców Warszawy, gdzie mieszczą się odpowiednio siedziby stacji TVN i TVP. Demonstranci wołali m.in. „przestańcie kłamać”, a niektórzy skandowali wulgarne hasła.

Liderka marszu na jego zakończenie zapowiedziała, że w najbliższą środę przed budynkiem Sejmu odbędzie się kolejna manifestacja, a 24 października będzie miał miejsce „Marsz o Wolność”. Wówczas na ulicę mają wyjść przeciwnicy obostrzeń w różnych krajach świata, m.in. w Niemczech, Anglii czy Argentynie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według informacji st. sierż. Gabrieli Putyry z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji „policjanci dokładnie dokumentowali wszystko, między innymi poprzez nagrania wideo z zachowań uczestników”. Funkcjonariusze „wskazywali urzędnikom miejskim na niestosowanie się uczestników demonstracji do obowiązku zasłaniania nosa i ust”.

Jak podała KSP, podczas całej, czterogodzinnej demonstracji doszło do jednej interwencji. Według relacji Putyry, chodziło o kobietę, która przez dłuższy czas wykrzykiwała wulgarne słowa, a na próbę wylegitymowania zareagowała wzywaniem pomocy. Wówczas inni uczestnicy manifestacji, niedokładnie zorientowani w sytuacji, zaczęli krzyczeć „prowokacja” i, według policji, „wrogo odnosić się do funkcjonariuszy”. Prowadzone są czynności w kierunku popełnienia wykroczenia.

W mediach zasadniczo brak informacji na temat liczby uczestników marszu. Nieoficjalne szacunki w mediach społecznościowych mówią o ok. kilkunastu tysiącach uczestników.

Przeczytaj: Londyn: tysiące ludzi na proteście przeciwko obostrzeniom związanym z koronawirusem [+FOTO]

Czytaj także: Berlin: wielki protest przeciwko obostrzeniom dot. pandemii rozwiązany przez policję

PAP / bankier.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz