Na konta rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych włamali się hakerzy z tzw. Ukraińskiej Cyberarmii. Wykradli i opublikowali w sieci tysiące dokumentów. Podobno są wśród nich także takie, które potwierdzają udział rosyjskich żołnierzy w walkach na Ukrainie.
Zdobyty materiał obejmuje niemal 2 gigabajty danych. Jak zapewniają ukraińscy hakerzy, niektóre materiały zostaną przetłumaczone na język angielski.
Większość dokumentów to raporty dotyczące przestępczości w rosyjskich miastach, tj. Rostów nad Donem czy Wołgodońsk.


tvn24.pl/wprost.pl/KRESY.PL


























