Ukraińcy wciąż odpychają Rosjan od Charkowa, trudna sytuacja pod Siewierodonieckiem

Siły ukraińskie z powodzeniem kontynuują kontrofensywę pod Charkowem, a także skutecznie uniemożliwiły przeciwnikowi sforsowanie rzeki Siewierskij Doniec pod Biłohoriwką, zadając mu poważne straty. Rosjanie wzmacniają jednak siły w rejonie Izium, szykując nowe natarcie; pod Siewierodonieckiem notują już pewne sukcesy.

Generał Ołeksij Hromow, zastępca dowódcy Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy twierdzi, że w wyniku skutecznych działań ukraińskiej armii, siły rosyjskie wojska przeszły do defensywy na kierunkach: charkowskim, chersońskim, iziumskim i melitopolskim. Powiedział o tym w środę po południu. Według niego, „wróg poniósł klęskę pod Iziumem i przerzuca stamtąd swoje siły na kierunek ługański”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8369.32 PLN    (38.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ponadto, w ocenie gen. Hromowa, łączne straty Rosjan od początku inwazji wynoszą około 20 proc. żołnierzy zaangażowanych w wojnę oraz nawet do 60 proc. głównych rodzajów broni i sprzętu wojskowego.

Jak podano, w środę siły ukraińskie zdołały odeprzeć łącznie 9 rosyjskich ataków w Donbasie.

Według ukraińskiego MSW, najtrudniejsza sytuacja jest obecnie m.in. w rejonie resztek obszaru obwodu ługańskiego, pozostających wciąż pod kontrolą sił rządowych. Dotyczy to szczególnie rejonu miast Rubiżne i Siewierodonieck, gdzie trwa natarcie sił rosyjskich i separatystów i silny ostrzał. Strona ukraińska zaznacza, że Rosjanie próbują skoncentrować dodatkowe siły w rejonie Izium, a także przerzucają dodatkowych żołnierzy i ciężki sprzęt dalej na wschód, do obwodów ługańskiego i donieckiego. Część to wojska wycofywane, z powodu poważnych strat, z rejonu Charkowa, gdzie Ukraińcy informują o odbiciu kolejnych miejscowości i dalszym spychaniu broniących się Rosjan w kierunku granicy. Ci przegrupowują się, a także ostrzeliwują pozycje ukraińskie z artylerii.

Przeczytaj: ISW: Ukraińcy z powodzeniem rozwijają kontrofensywę pod Charkowem

Czytaj również: Ukraińska kontrofensywa pod Charkowem – Rosja zbiera siły, by zatrzymać Ukraińców

Zdaniem brytyjskiego wywiadu, siły rosyjskie wyprowadzone z obwodu charkowskiego po wzmocnieniu i dokompletowaniu prawdopodobnie zostaną rozmieszczone na wschodnim brzegu rzeki Siwerski Doniec. Rosjanie zapewne będą chcieli bronić wzdłuż rzeki swojej zachodniej flanki, a także głównych szlaków komunikacyjnych z Rosji przez Izium na południe, gdzie będą kontynuować atak. W opinii wywiadu wojskowego Wielkiej Brytanii, niepowodzenie pod Charkowem i wycofywanie się świadczy o „niezdolności Rosji do zajęcia tego kluczowego, ukraińskiego miasta, gdzie spodziewano się ograniczonego oporu ludności”.

Ponadto, według Hennadija Łahuty, gubernatora obwodu chersońskiego, w ostatnich dniach udało się odbić z rąk Rosjan około 20 miejscowości, w rejonie pogranicza z obwodami dniepropietrowskim i mikołajowskim. Chodzi tu o rejony: wysokopilski, nowoworoncowski ioraz gromadę koczubiejewską.

Amerykański think-tank Institute for the Study of War (ISW) podał w swojej analizie za środę 11 maja br., że tego dnia siły rosyjskie nie poczyniły żadnych znaczących postępów, zaś siły ukraińskie zajmują kolejne obszary na północny-wschód od Charkowa. Zaznaczono, że ukraińska kontrofensywa w rejonie miasta zmusiła Rosjan do obrony, a miejscami zepchnięto ich na odległość około 10 km od granicy rosyjsko-ukraińskiej.

ISW zaznacza zarazem, że wojska rosyjskie cały czas próbują okrążyć Ukraińców w rejonie Siewierodoniecka-Rubiżnego-Łysyczańska, jednak bez żadnych potwierdzonych sukcesów. Ponadto, Rosjanie po zajęciu Popasnej prawdopodobnie zaczynają nowe natarcie wzdłuż trasy H-32 w kierunku na miasto Bachmut, żeby zabezpieczyć dostęp autostradą na północ, do Słowiańska.

Część źródeł prorosyjskich podawała też, że Ukraińcy rzekomo prowadzą kontratak około 40 km na północ od Izium, by odciąć rozlokowane tam oddziały rosyjskie.

W tym kontekście zaznaczmy, że w środę Ukraińcy opublikowali materiały mające świadczyć o tym, że wojska rosyjskie poniosły znaczne straty przy próbie forsowania rzeki Siewierskij Doniec pod miejscowością Biłohoriwka w obwodzie ługańskim. Profil @UAWeapons wylicza 6 czołgów T-72, 14 bojowych wozów piechoty (BMP-1 i BMP-2), 7 transporterów opancerzonych MT-LB oraz 5 innych pojazdów pojazdów opancerzonych. W rejonie tym Rosjanie chcieli przeprawić się przez rzekę, wykorzystując dwa mosty pontonowe, które siłom ukraińskim udało się zniszczyć.

Według części źródeł, w tym firmy geolokacyjno-rozpoznawczej BlackSky, miało to mieć miejsce we wtorek, 10 maja br.

W czwartek rano ukraiński sztab generalny poinformował, że Rosjanie przegrupowują się w celu wznowienia natarcia od północy na Barwinkowe (z rejonu Izium) i Słowiańsk. Żeby wzmocnić oddziały na przedzie, przemieszczono tam batalionową grupę taktyczną. Ponadto, by uzupełnić straty, wysłano tam blisko 300 jednostek uzbrojenia i pojazdów opancerzonych.

Poinformowano też, że Rosjanie zdołali przekroczyć rzekę Doniec, w rejonie miast Jampol i Siwiersk, kilka kilometrów na zachód od Biłohoriwki. Ukraiński sztab przyznał też, że Rosjanie odnieśli pewne, choć nieduże sukcesy w ataku pod Siewierodonieckiem.

Unian / undrstandingwar.org / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz