Ukraina: udostępniono tekst projektu uchwały o „polskim ludobójstwie” [+FOTO]

W sieci pojawił się tekst projektu uchwały ws. upamiętnienia ukraińskich ofiar „ludobójstwa dokonanego przez polskie państwo w latach 1919-1951” i ustanowienia 24 marca Dniem pamięci o nich. Został on oficjalnie złożony w ukraińskim parlamencie. Padają w nim ostre oskarżenia pod adresem Polski.

Jak informowaliśmy wcześniej, w Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano dokument „Projekt uchwały o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa, dokonanego przez państwo polskie na Ukraińcach w latach 1919-1951”.

PRZECZYTAJ:W ukraińskim parlamencie projekt uchwały o ludobójstwie jakiego Polacy mieli dopuścić się na Ukraińcach

„Szanując pamięć wielu ofiar zorganizowanego i masowego wyniszczania Ukraińców na terytorium państwa polskiego w latach 1919-1951, potępiamy polityczny reżim, który sankcjonował masowe przesiedlenia i zabójstwa z przyczyn narodowościowych i religijnych”– tymi słowami zaczyna się projekt uchwały ws. uszanowaniu pamięci „ofiar ludobójstwa, którego dopuściło się polskie państwo na Ukraińcach”.

Projekt w Radzie Najwyższej Ukrainy złożył niezależny deputowany Ołeh Musij – wcześniej minister zdrowia w pierwszym pomajdanowym rządzie Arsenija Jaceniuka, który w trakcie Majdanu był koordynatorem sztabu medycznego.

Na wstępie zaznaczono, że odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku okazało się być „wielkim smutkiem i katastrofą dla setek tysięcy Ukraińców”.Podkreślono, że „historia ukraińskich ziem pod władzą II RP i narodu polskiego była historią niesprawiedliwości i represji – historią ludobójstwa ukraińskiego narodu, systematycznie i konsekwentnie popełnianego przez państwo polskie”.

W projekcie uchwały jest również mowa o polonizacji, pacyfikacji, kolonizacji, deportacjach i fizycznym wyniszczeniu Ukraińców, a także o „brutalnych masowych zabójstwach spokojnych Ukraińców”.

„Kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców w Polsce cierpiało i zginęło tylko dlatego, że byli Ukraińcami, setki tysięcy deportowano, dziesiątki tysięcy cywilnych Ukraińców zamordowano”– czytamy w dokumencie. Zaznaczono również, że „Ukraińcy walczyli za swoją wolność na swojej ziemi, a Polacy walczyli za cudze”, zaś „pamięć o ofiarach lat 1919-1951 oczekuje dziś adekwatnego uhonorowania”.

Na mocy projektu uchwały, ukraiński parlament miałby ustanowić dzień 24 marca Dniem pamięci o Ukraińcach – „ofiarach ludobójstwa dokonanego przez polskie państwo w latach 1919-1951”.Dodano, że „gorzka lekcja historii”nie powinna wpływać na obecną współpracę obu krajów, a Ukraina jest Polsce wdzięczna za wsparcie w walce z „obcą agresją”.

Przeczytaj także:Ukraińscy parlamentarzyści potępiają uchwały Sejmu i Senatu w sprawie Wołynia

Po uchwale polskiego Sjemu z 22 lipca, w której upamiętnił on ofiary zbrodni OUN-UPA, nazwanych przez polskich parlamentarzystów ludobójstwem, wśród ukraińskich polityków i publicystów glównego nurtu pojawiły się krytyczne głosy. Sugerowały one symetrię między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów, a polityką II Rzeczpospolitej wobec mniejszości ukraińskiej i działaniami polskiego podziemia niepodległościowego, w myśl konstruowanej w Kijowie narracji o „polsko-ukraińskim” konflikcie.

Wcześniej w ukraińskim parlamencie pojawiły się dwa inne projekty uchwał, które miały być odpowiedzią Ukrainy na uchwałę polskiego Senatu ws. ludobójstwa na Wołyniu. W ostrych słowach ukraińscy deputowani potępili wówczas działania polskich senatorów, a także „antyukraińskie” uchwały Sejmu i Senatu.

Unian.info / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

26 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      fiesta :

      SZKOLNICTWO WYŻSZE
      I NAUKA POLSKA POD OKUPACJĄ
      NIEMIECKĄ I RADZIECKĄ
      1939 – 1945 (B.GRALAK)…….. W S T Ę P……..
      Pomimo upływu kilkudziesięciu lat od zakończenia drugiej wojny światowej, problemy
      okupacyjne w tym tajna oświata, w której kształcenie akademickie odgrywało rolę szczególną pozostają w nieustannym zainteresowaniu środowisk naukowych oraz społeczeństwa. Polityka eksterminacyjna Niemiec i Rosji, ich działania zmierzające do wyniszczenia polskiej kultury oraz inteligencji, wpłynęły w sposób bezpośredni na kształt i charakter walki z obydwoma agresorami w tym także zbrojnej z okupantem niemieckim oraz intelektualnej z radzieckim. Konspiracyjne szkolnictwo wyższe i nauka stanowiły specyficzne i niespotykane w innych okupowanych
      krajach Europy ogniwo w tajnej strukturze państwa podziemnego. Polityka eksterminacyjna
      Niemiec i ich działania wpłynęły w sposób bezpośred ni na kształt i charakter
      walki. Ważne miejsce zajęło w niej tajne szkolnictwo akademickie nie tylko jako forma intelektualnego oporu, ale także patriotycznej edukacji młodzieży.
      Lata okupacji niemieckiej i radzieckiej 1939-1945 są w najnowszej historii narodu polskiego wciąż aktualną kartą martyrologii, poświęcenia i walki o przetrwanie biologiczne i zachowanie
      znaczącego dorobku cywilizacyjnego.
      Po okresie szoku spowodowanego klęską wrześniową i zachwiania wiary w
      możliwość szybkiego uzyskania niepodległości, następowała w poglądach narodu widoczna ewolucja i pozytywna zmiana.
      Było to inspiracją do podjęcia wielu form oporu mających na celu zbrojne, polityczne i intelektualne przeciwstawianie się eksterminacyjnym celom obydwu okupantów. Wśród nich, niezwykłą rolę
      spełniała też płaszczyzna działań pozamilitarnych jak ochrona dóbr materialnych i kultury narodowej,
      których ważną dziedziną było szkolnictwo wyższe. Ogólna dezorganizacja życia w kraju po
      klęsce wrześniowej, skala wyniszczania biologicznego ludności, ograniczenia wolności osobistej oraz degradacja kultury, w której tak ważnym elementem była
      nauka, miały w zakresie wolności intelektualnej
      różny wymiar i przebieg na ziemiach zajętych
      przez hitlerowskie
      Niemcy
      i
      Rosję.
      Warunki na kresach wschodnich kraju, które znalazły się pod
      władzą radziecką, różniły się od sytuacji politycznej na tych terenach podporządkowanych wojskom niemieckim. To wówczas 4 lipca 1941r. hitlerowcy zamordowali we Lwowie kilkudziesięciu
      polskich profesorów, a przez cały okres ich panowania szalał
      ciągły terror. Gdy na
      obszarach ząjętych
      przez wojska niemieckie jedynym sposobem kształcenia
      polskiej młodzieży na
      poziomie wyższym było tworzenie tajnych grup akademickich,
      to we Lwowie po aneksji miasta we wrześniu 1939r. przez Armię Radziecką, polscy studenci
      mogli prowadzić naukę w legalny sposób na uczelniach przejętych przez Ukraińców, pod kierunkiem wielu polskich profesorów;
      chociaż i tutaj dochodziło do represji i wielu aresztowań pracowników
      naukowych, wobec których posiadano podejrzenia charakteru politycznego.
      Również władze ukraińskie dokonywały zwolnień polskich profesorów zastępując ich personelem ukraińskim i rosyjskim. W taki
      sposób następowała ukrainizacja Uniwersytetu Jana Kazimierza, któremu już od 8 stycznia 1940r.
      nadano nazwę: Państwowy Uniwersytet Lwowski im. Iwana Franki. Jednak
      mimo ograniczeń politycznych, kilkuset polskich pracowników
      naukowych znalazło nadal zatrudnienie na tej uczelni oraz w
      kilku utworzonych instytutach. Polska młodzież mogła tutaj w sposób legalny
      zdobywać wykształcenie a
      profesorowie środki na utrzymanie.
      Sytuacja istniejąca w środowiskach naukowych Lwowa była też
      podstawą podjęcia przez Polski Rząd Emigracyjny
      we Francji decyzji o zaniechaniu tworzenia w tym
      mieście struktur tajnego
      kształcenia wyższego,
      które powstały i funkcjonowały w Wilnie.
      W rezultacie, w okresie pierwszej okupacji radzieckiej,
      do połowy czerwca 1941r. na uczelniach lwowskich znajdujących się już pod zarządem
      ukraińskim, studenci polscy mieli możliwość podjęcia studiów bez większych utrudnień na uniwersytecie oraz we wszystkich instytutach pod kierunkiem polskich pedagogów.

      Całkowicie odmiennie ukształtowały się warunki w Wilnie po przejęciu tam
      władzy przez administrację litewską od wojsk radzieckich już w październiku 1939r. Po zajęciu tego miasta przez Armię Czerwoną, Uniwersytet Stefana Batorego funkcjonował nadal do
      połowy grudnia 1939r. Status uczelni
      oraz położenie kadry naukowej pogorszyły się zdecydowanie od 28 października 1939r. , kiedy za zgodą władz radzieckich Wilno przeszło całkowicie pod zarząd litewski. Wówczas też rozpoczęły się szykany narodowościowe wobec polskich instytucji oraz środowisk intelektualnych. Nie ominęły one
      również uniwersytetu, który był traktowany przez
      nowe władze jako niebezpieczna ostoja polskości oraz polonizacji Litwy.
      Praktycznym odzwierciedleniem antypolskiego nastawienia była też likwidacja polskiego uniwersytetu w dniu 15 grudnia 1939r. i wszystkich instytucji,
      które w jakiejkolwiek formie miały z nim urzędowy lub nieformalny związek oraz
      utworzeniu uczelni litewskiej. Po zajęciu Litwy w czerwcu 1941r. przez
      wojskaniemieckie, uniwersytet funkcjonował nadal do lipca 1943r. jako u
      czelnia litewska pod nadzorem niemieckim. Polscy naukowcy zorganizowali
      dla polskiej młodzieży tajne studia poza strukturami uniwersyteckimi w kilkudziesięciu
      grupach akademickich, które prowadziły kształcenie aż do czerwca 1944r.
      Stosunek okupanta radzieckiego do ludnośc
      i polskiej od chwili zajęcia ziem wschodnich we wrześniu 1939r. ,wynikał
      z wyrachowanych celów politycznych, w tym przede wszystkim z chęci pozyska
      nia i wykorzystania dla
      swoich celów polskiej inteligencji. Stosowanie takiej polityki było uwarunkowane zbliżającą się wojną z Trzecią Rzeszą oraz liczeniem się jeszcze w tym
      czasie z opinią i stanowiskiem państw zachodnich, od których Rosja oczekiwała pomocy gospodarczej w związku z grożącą wojną. Podejmowane działania wobec polskich profesorów przez Rosję Radziecką były prowadzone w dwóch zasadniczych płaszczyznach. Jawnej, oraz liberalnej pozornie telerancji o czym miał świadczyć stosunek władz
      administracyjnych i politycznych Lwowa do
      polskich pracowników naukowych i studentów i tajnej, której rezultatem było wymordowanie w 1940r. kilkudziesięciu tysięcy oficerów i pracowników administracji państwowej całych ziem
      wschodnich. Dualizm w polityce ludnościowej okupanta wyrażał się w ciągłych aresztowaniach i zsyłkach do obozów pracy wszystkich Polaków, w stosunku do których były naj-
      mniejsze podejrzenia o prowadzenie działalności politycznej lub
      przynależność do polskich organizacji niepodległościowych (do nich należała też duża część pracowników naukowych). Warunki życia i bezpieczeństwo osobiste ludności polskiej pogorszyły się jeszcze bardziej od lipca 1941r. po zajęciu ziem wschodnich przez wojska niemieckie,
      kiedy zlikwidowane zostały wszystkie uczelnie wyższe, a jedyną możliwością kształcenia polskiej
      młodzieży było tworzenie bez względu na trudności, tajnych kompletów akademickich.
      Sytuacja w tym względzie nie uległa też poprawie po wkroczeniu wojsk radzieckich do Wilna i Lwowa w 1944r. Wówczas Rosja Radziecka jako pierwsza
      potęga militarna na świecie, będąca też głównym sojusznikiem strategicznym mocarstw zachodnich zabiegających o jej przychylność, nie musiała
      się liczyć z ich poglądem na sprawę polską ani z opinią
      międzynarodową.
      ZRODLO ( http://dlibra.kul.pl/Content/21032/SZKOLNICTWO%20WY%C5%BBSZE%20I%20NAUKA%20POLSKA%20POD%20OKUPACJ%C4%84%20NIEMIECK%C4%84%20I%20RADZIECK%C4%84%201939-1945.pdf ).
      WNIOSEK…..
      Powyszy fragment opracowania historycznego potwierdza wrogosc mniejszosci narodowych zamieszkalych w Polsce do panstwa polskiego i Polakow, o czym juz wspomnialem wczesniej, wrogosc, ktora ukazala swoje prawdziwe oblicze w momencie najazdu Niemiec i ZSRR na Polske w 1939r oraz w okresie okupacji niemieckiej i radzieckiej.

  1. Avatar
    wepwawet :

    Piękne słowa podziękowania: „…Ukraina jest Polsce wdzięczna za wsparcie w walce z „obcą agresją”. Polacy coraz bardziej zaczynają odczuwać Ukraińską wdzięczność. Upamiętnianie ludobójców polskiego narodu, różne mniejsze lub większe złośliwości (jak choćby embargo na wieprzowinę), a teraz ten projekt uchwały – jeśli zostanie on uchwalony to będzie niejako wisienką na torcie ukraińskiej wdzięczności. Pozostaje mieć nadzieję, że Ukraińcy jednak zaprzestaną okazywania swojej „wdzięczności”. Z drugiej strony, aż strach pomyśleć co będzie jeśli Ukraińcy zamiast swojej specyficznie pojętej wdzięczności zaczną okazywać inne, mniej przychylne Polsce i polakom uczucia.

    • Avatar
      fiesta :

      Wystarczy przejrzec raporty polskiej policji II RP, zeby dowiedziec sie za co byli karani: Ukraincy, Bialorusini oraz Zydzi, ktorych pominal „sigmund” lub poczytac opracowania historyczne n/t polityki prowadzonej przez wladze II RP, zeby znalezc odpowiedz na pytanie: Dlaczego rzad II RP walczyl z mniejszosciami etniczymi w Polsce.
      Glownym problemem dla Polski byla robota wywrotowa prowadzona przez mniejszosci etniczne: Ukraincow, Bialorusinow, Zydow, Litwinow i Niemcow, ktorzy byli wspierani przez sily zewnetrze i wrogie panstwu polskiemu.
      Jesli rzadowi zalezy na jednosci panstwa to bedzie scigal obca agenture, dazaca do rozpadu panstwa, rowniez mniejszosc etniczna dzialajaca na szkode Polski, w przeciwnym wypadku rozpadnie sie panstwo.
      Zas o tym, ze mniejszosci etniczne dzialaly na szkode II RP nie trzeba z kolei szukac w archiwach bylej II RP tylko w historii wypadkow II wojny swiatowej i jawnej kolaboracji mniejszosci etnicznych zamieszkalych w II RP z dwoma wrogami Polski: Niemcami i ZSRR, bo liczyli na to, ze Polski nie bedzie, ale przeliczyli sie, co nie znaczy, ze zaprzestali anty-polskiej dzialalnosci, gdyz nawet dzis (2016r) te same mniejszosci narodowe w Polsce (Ukraincy, Rusini, Zydzi, Litwini i Niemcy) tak samo dzialaja przeciw Polsce i Polakom jak w okresie II RP.
      Problem w tym, ze przez ostatnie 27 lat zydostwo u wladzy w Polsce toleruje i nie reaguje na anty-polskie dzialania tych mniejszosci, ktore sa na dodatek finansowane z pieniedzy polskiego podatnika i to jest przyslowiowy „strzal w polska stope”.
      I gdybym to ja stal na czele polskiej armii to zrobilbym to samo ze zdrajcami Polski co zrobil general Pinochet z komunistami w Chile – ROZJEBAL, a nastepnie zaprowadzil prawdziwie polskie rzady w Polsce.

      • Avatar
        fiesta :

        Poznaj J.Mackiewicza……. fragment……. Najciekawsze są w tej spowiedzi stronice, poświęcone życiu w Wilnie w okresie, kiedy miasto pozostawało pod rządami litewskimi. Mackiewicz, zgodnie ze swoim rozumieniem „idei krajowej”, witał wkroczenie Litwinów do Wilna z zadowoleniem – wolał wojska litewskie od Armii Czerwonej. Wraz z nim cieszyło się z tego faktu także wielu innych wileńskich Polaków, ci wszakże – jak spotkany przez Mackiewicza koło muzeum redaktor „Kuriera Wileńskiego” Józef Święcicki – uważali, że nie wypada okazywać radości. A Mackiewicz, niepokorny, idący wbrew utartym przesądom, cieszył się jawnie i nawet napisał o tym w artykule dla litewskiej gazety. Nie uszło mu to płazem: grupa polskich oficerów, internowanych w Połądze, wysmażyła protest, zarzucając Mackiewiczowi skalanie honoru Polski. Ale i druga strona nie była zbyt zachwycona oznakami zachwytu.

        W myśl pragmatycznego, trzeźwego rozumowania Mackiewicza Litwini po zajęciu Wilna powinni byli wyciszyć wątek sporu polsko-litewskiego o to miasto. Odbierali je przecież „z rąk bolszewickich, wspólnego wroga wszystkich mieszkańców”. Przy odrobinie taktu mogli zdyskontować niechęć Polaków do komunizmu i zdobyć sobie sympatię polskich mieszkańców miasta. Tego taktu jednak najwyraźniej zabrakło. Jeszcze w Dzień Zaduszny pojawił się komunikat o składaniu wieńców przez społeczeństwo litewskie na grobie Bassanowicza, a przez społeczeństwo polskie na grobie serca Piłsudskiego. Ale już kilka dni później zaczęło się manifestowanie arogancji i buty. Policjanci nie odpowiadali inaczej, jak po litewsku. Pozmieniano nazwy ulic, na przykład z Mickiewicza zrobiono Gedymina („budząc w ten sposób sztuczne podrażnienie do imienia Gedymina, któremu w zasadzie nikt w Wilnie nie mógł być przeciwny”). I oto w dwustutysięcznym mieście, w którym język litewski znało może cztery tysiące, poznikały polskie szyldy i trzeba było się domyślać, że „kirpykla” to fryzjer, „kepykla” to piekarnia, a „skalbykla” – pralnia. Na uniwersytecie wykłady odbywały się w języku, który rozumiało może stu spośród 2700 studentów. W wileńskiej katedrze dochodziło do gorszących bójek w związku z nakazem odprawiania nabożeństw po litewsku. Tysiącami zwalniano z pracy polskich urzędników. Zaczęło się tropienie prawdziwych i mniemanych tajnych organizacji polskich. Jeden przykład warto przytoczyć dosłownie: „Mrozy były tego roku straszne. Wymarzły sady, wymarzły kartofle w dołach. Istnieje taki przepis od mrozów: spisać na kartce dwunastu łysych panów i wyrzucić kartkę – mrozy ustaną. Ktoś w towarzystwie zabawiał się tą receptą. Spisali dziewięć osób, kartki nie wyrzucili, spis został. Nazajutrz była w tym domu rewizja. Policja litewska znalazła spis dziewięciu: ‚listę nowej polskiej organizacji'”. A potem już poszło szybko. Pogromy Polaków. Paradoksalna ustawa o obywatelstwie („stolica państwa w trzech czwartych zamieszkana przez ‚obcokrajowców’ to zjawisko jeszcze nie notowane w podręcznikach geografii! „). Jak podsumował wileński dorożkarz: „W Sowietach żyć można, ale życia nie ma. W Litwie życie jest, ale żyć nie można”.

        Mackiewicz dokładnie przedstawia swoje zabiegi, zmierzające do pojednania skłóconych narodów. Jest jednak realistą, zdaje sobie sprawę z daremności tych starań. A gdzie dwóch się kłóci, tam, jak wiadomo, bolszewik korzysta. Tak było i w przypadku Wilna pod dziewięciomiesięcznymi rządami litewskimi na przełomie lat 1939/40.
        ZRODLO: ( http://www.jozefmackiewicz.com/rec003.htm ).

      • Avatar
        fiesta :

        p.s.
        Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Otoz w wyniku Traktatu Ryskiego (marzec 1921r) Rzeczpospolita utracila setki tysiecy km2 na rzecz ZSRR, ktory na obszarach zagarnietych Polsce stworzyl 2 republiki radzieckie: Bialoruska i Ukrainska, wprowadzil j.rosyjski jako urzedowy i koniec piesni.
        Z kolei w nowych granicach Polski znalazly sie juz mniejszosci narodowe: litewska, bialoruska, ukrainska i zydowska, poniewaz Kresy wschodnie w nowych granicach byly zamieszkale przez Polakow, ktorzy stanowili wiekszosc – vide mapa narodowosciowa zakreslona przez R.Dmowskiego na konferencji w Wersalu w 1919r.
        Np. juz w nowych wschodnich granicach Polski, Bialorusini-katolicy opowiadali sie za Polska, natomiast Bialorusini-prawoslawni zadali dla siebie autonomicznej federacji w Polsce na co nie chcial zezwolic rzad Polski i slusznie, poniewaz Bialorusini stanowili mniejszosc w nowych granicach Polski z 1921r i wlasnie ten element prawoslawny, ktory wykazywal wrogosc wobec panstwa polskiego zostal uzyty przez zydo-bolszewickie ZSRR jako PIATA KOLUMNA majca za zadanie rozbic od wewnatrz panstwo polskie.
        Podobnie wygladala sprawa z mniejszoscia ukrainska-prawoslawna na Kresach wschodnich II RP w nowych granicach panstwa polskiego, ktorej z kolei uzyla Austria i Niemcy jako PIATEJ KOLUMNY do oslabienia i rozbicia Polski, w czym udzial brala takze cerkiew prawoslawna, bo w gre wchodzila rowniez walka z wplywami KK, wiec byla to wojna polityczna tych mniejszosci z dodatkiem wojny religijnej kosciola prawoslawnego.
        A skoro te mniejszosci narodowe prowadzily cicha wojne z panstwem polskim i wyraznie dzialaly na szkode Polski to rzadowi polskiemu nie pozostawalo nic innego jak wziac to dziadostwo za leb i dzialania rzadu polskiego sa w pelni usprawiedliwione.

    • Avatar
      tutejszym :

      Polska NIE prześladowała: Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Litwinów, ale robotę wywrotową prowadzoną przez te mniejszości etniczne. Polecam wspaniałą pozycję: „Posłowie rewolucyjni w sejmie 1920-1935”. Wydana za komuny, poszła prawie cała na przemiał. Jak to sprzedajni, za szwajcarskie złoto, komuniści błagali żeby ich nie wydawać sowietom, że oni są przecież Polakami. Tam czekał ich strzał w potylicę za to że dali się złapać. Wspaniała książka, owoc głupiej czerwonej propagandy. Coś wspaniałego, te stenogramy…

  2. Avatar
    arco :

    Wprowadzić zakaz wjazdu dla ukrajńców na 2 lata.
    Żadnych zaproszeń itd. Tak zrobiły Czesi.
    Wojsko powinno wspomóc granice(graniczników) z powodu przemytu i okradania przez przemyt RP ze strony upa.
    PIP kontrole na budowach i tam gdzie pracują ukrajńcy jak na czrno deportacja i zakz wjazdu dożywotnio! Można można!

      • upadlina
        upadlina :

        myślący upadliński naród sułek……………….przestań pitolić !!…………To zakała słowiańskiej nacji………najbardziej tępy i zdradziecki naród zaliczający się do tzw. słowiańskich !!……..Warto czekać na odtrucie ich z banderyzmu??………..Tych tępych skakunów nic nie odtruje!!………Ludobójstwo i zbrodnię mają w genach !!………..Twoje „niezmienne zdanie” jest tylko do czasu !!………..Kiedyś miałeś „niezmienne zdanie” co do żydo-bolszewii, której służyłeś większość swojego plugawego żywota, a teraz masz „niezmienne zdanie” co do żydo-demonokracji, której służysz zdrajco z podobnym zaangażowaniem i anty-polskim zacięciem popierając zdrajców jak macier i zachwycając się śmiertelnie wrogą Polsce nacją upadlińską, której znacząca część wybrała kult ludobójców nazi-banderowskich !!………….Precz ubeku, żydo-bolszewicka gnido !!……….Upadlina to śmiertelny wróg Polski i możemy tytlko czekać na jej całkowity upadek, miejmy nadzieję niedługo !!

        • Avatar
          czas_przebudzenia :

          Właśnie warto nagłaśniać Ukraińcom tematy duchowej nędzy banderowskiej. Oni nigdzie nie będą mieli lepszego otoczenia, by zrozumieć dobro i zło, jak właśnie w Polsce. W Związku Sowieckim banderowcy byli niszczeni jako wrogowie Sowietów i tkwili zapiekli w nienawiści i do Polaków i do „Ruskich”. Jednak warto zrozumieć na czym polegał marksizm. Zwykłym ludziom wtłacza się propagandą, że marksizm to było „dobro”, bo to podwaliny : socjalizmu, feminizmu, wyzwolenia murzynów, wyzwolenia od „klechów”, dobrobytu robotników i chłopów, zwycięstwa nauki. I to jest właśnie zwodzenie zła, że każdego kto odejdzie od Chrześcijaństwa da się zwodzić. Jedni uwierzą, że to była równość. Inni uwierzą, że to był dobrobyt. Inne uwierzą, że wyzwolenie od dominacji mężczyzn. Jeszcze jacyś tam uwierzą, że to był rozwój nauki (za komuny hasło „naukowe” było naczęsciej powtarzane). ————————–. A warto zrozumieć, że marksizm to była taka sobie głupia teoria (z błędem logicznym wyprowadzania dowodu o sprzeczności pracodawcy i pracownika – późniejsza dialektyka dawała podwaliny „sprzeczność” dla każdej idiotycznej grupy społecznej, byleby była inna niż społeczność białych mężczyzn). Ta głupia teoryjka specjalnie była pisana takim prostym, niby logicznym językiem, aby była zrozumiała do zwykłego człowieka. Jednak za tą teorią, tak jak za humanizmem itp. teoriami „wieku nauki” stoją sami wyznawcy zła – potomkowie duchowi faryzeuszy. Miliony zwykłych ludzi miało się stać tylko pożytecznymi głupcami do realizacji tych bzdur. I tak się stało, jak wyznawcy zła wymodlili u swojego króla zła. Setki milionów ludzi wyrzynało się na całym Świecie wierząc w te żydowskie bzdury. —————-. Banderowcy nie mieli dobrego przykładu w Związku Sowieckim, bo ich zapiekła nienawiść oprócz ukrywania się przed „Ruskimi” znajdowała jednak popleczników w postaci czynowników marksistowskich. Znajdowali wspólne idee z marksizmem w temacie słuszności mordowania antysocjalistycznych Paljaków, znajdowali wspólne idee z marksizmem w konieczności niesienia wojny dla reakcyjnego świata, znajdowali wspólne idee z marksizmem w dowolności metod walki „wyzwoleńczej”. Ich ujście zła było jedynie we wchodzeniu w podobne zło. Oni nie mają wzorców chrześcijaństwa, bo dla nich tylko frajer da się zamordować a nie wymorduje później, gdy będzie silniejszy. Dlatego dla Ukraińców to jest niepowtarzalna szansa, gdy państwo polskie będzie wskazywać im zło banderowskiej nędzy duchowej. Przyjechało ich tutaj już ponad milion i tysiące z nich uwierzyło, że mają misję prawdziwego, banderowskiego opanowania Polaków. Te tysiące można namierzyć i wypieprzać. Liczy się ten pozostały milion, który należy jasno przekonywać, że zbrodnie banderowców, to było zło, nędza i coś do czego nie warto się nawet przyznawać. Oni już rozumieją, że zostali wrobieni przez wyznawców zła w wojnę domową – jeszcze się rzucają, że to „walka wyzwoleńcza przeciw Ruskim”. Ale lepiej, gdy wreszcie zrozumieją zasady działania wyznawców zła, którzy wrabiają ludzi w wojny. Niemcy zrozumieli dopiero po 1945 roku. Rosjanie zrozumieli (choć się nie przyznają otwarcie), że nikt ich bardziej nie zniszczył niż „naukowe”, żydowskie bzdury traktowane jako „najnowocześniejsza teoria na świecie”. Jest szansa, że i Ukraińcy zrozumieją.

      • Avatar
        zefir :

        „Tutejszym,sam sobie przeczysz.Jeżeli uznamy ukraiński banderyzm za zakażną miazmatyczną chorobę,jak dżumę,czy cholerę,to w celu zapobieżenia szerzenia się tej banderowskiej choroby poza granice nazi-bander-Upadliny i rozwoju tej pandemii,należy koniecznie wprowadzić banderowcom kwarantannę przez zamknięcie wspólnej granicy ,oraz wstrzymanie ich napływu do Polski.Zaprzeczeniem tej diagnozy jest fałszywe stwierdzenie:”Są niezbędni do wykonywania ciężkiej i mało atrakcyjnej pracy w naszym kraju”. Ciężka,czy mało atrakcyjna praca,to pojęcia względne-wszystko zależy od wysokości płacy za tę pracę.Przy dobrych płacach ta praca staje się atrakcyjną również dla Polaków.Tym dobrym płacom w Polsce szkodzi i przeciwdziała masowa imigracja zarobkowa porażonego banderyzmem,opóżnionego w rozwoju,chociaż pana zdaniem „pracowitego i myślącego”(?) upadlińskiego narodu.Jeśli upadlińcy są tak dobrzy,tak pracowici,tak myślący,jak wieszczy „Tutejszym”,to poradzą sobie w swym „godnościowym” zamkniętym świecie,bez zatruwania sąsiadów swą banderowską pandemią.

      • Avatar
        franciszekk :

        Tak jak Muzułmanie w niewielkim – znikomym procencie integrują się jako przybysze tak tzw. Ukraińcy nigdy nie wyleczą się z nacjonalizmu odmiany bandyckiej!….. Ostatnio kwitnie pełną parą tzw. NEO-banderyzm w skrajnej formie i jest na niego wielkie zapotrzebowanie z USA! ..Tak jak do obalenia tzw. dyktatur na Bliskim Wschodzie: Libia (Kadafi), Irak (Husejn), Egipt (Mubarak) przy pomocy miejscowych zbirów, bandytów tak dla obalenia Putina w Rosji potrzebni są NEO-bandyci typu banderowskiego.

  3. Avatar
    czas_przebudzenia :

    Władze Europy XX wieku, to były władze nędzników trapiących jedynie swoich poddanych bezsensownymi wojnami i masowymi zbrodniami. Jedyną władzą XX wieku, która uratowała swój i obce narody przed gehenną ludobójstwa, to była władza odrodzonego pastwa polskiego, która powstrzymała zalew marksistowskiej zbrodni i głupoty w 1921 roku i na 18 lat uchroniła podległe narody (Polaków, Żydów, Ukraińców, Białorusinów itd.) przed zalewem ludobójstwa. W 1939 roku to się skończyło poprzez pokaz głupiej agresji III Rzeszy i Związku Sowieckiego. Nie było wówczas możliwej głupszej decyzji państwowej dla narodów niemieckiego i sowieckich niż tajny aneks Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku o rozbiorze Polski (III Rzesza i Związek Sowiecki stworzyły sobie wspólną granicę idealną do największej ofensywy w historii).

    Jest takie żydowskie przysłowie „cóż ci dobrego uczyniłem, że mnie tak nienawidzisz”. Ukraińcy na wschodzie zostali zagłodzeni milionami przez „dobrodziejstwo” marksistowskiej zbrodni. Ukraińcy zachodni jedynie dlatego nie zaznali gehenny bolszewickiego ludobójstwa, bo dzięki wygranej wojnie polsko-rosyjskiej z lat 1919-1921 weszli pod ochronę państwa polskiego. Zapłatą za tę ochronę daną przez państwo polskie było ludobójstwo na Polakach przeprowadzone przez duchową nędzę banderowską zaraz po wkroczeniu okupanta niemieckiego.

  4. upadlina
    upadlina :

    Ośmieszają się te banderowskie szmaty !!…………Niech udowodnią to „ludobójstwo” na nich!!……..Każdy wie, że ta ich retoryka to po prostu objaw bezsilności wobec słusznego przyjęcia w Polsce uchwały o ludobójstwie dokonanym przez upadlińców na Polakach!!…….Oni po prostu nie wiedzą, jak się znaleźć w tej sytuacji i reagują jak małe dziecko – co nie dziwi, biorąc pod uwagę ich genetyczną tępotę – czyli: on mnie przezywa i choć ma rację, to i ja jego będę przezywał w taki sam sposób, choć to niezgodne z rzeczywistością !!……….Niech spadają te banderowskie szmaty !!………Ciekawy jestem reakcji „naszych” polityków!!……….Czy będą udawać, że nic nie słyszeli, czy może pojadą do kijowa, aby paść na kolana i prosić o wybaczenie??!!………tfu !!

  5. Avatar
    zefir :

    Zgodzić się należy z jednym,że współczesna zakłamana,nieodpowiedzialna „twórczość” ukraińskich popleczników i zwolenników dzikiego nazistowskiego barbarzyństwa i antypolskości OUN-UPA i innych hitlerowskich kolaborantów,faktycznie może być otrzeżwieniem i lekcją „gorzkiej historii” tak dla władz III RP,jak dla jej wyborczego społeczeństwa.Na UPAdlinie jest banderowska świta zainteresowana w konfrontacji z Polską i jej Narodem,czemu już wielokrotnie dawała i daje jednoznaczny wyraz.

  6. Avatar
    franciszekk :

    Należy przyjąć datę ludobójstwa tzw. Ukraińców od roku 966 aż do 2016!!!….. Wszak Kraków w/g dowodów ukraińskich tzw. historyków to pradawne miasto ukraińskie a obecnie jest pod okupacją Polaków! Także w obecnej chwili na prastare ziemie tzw. ukraińskie do Wrocka (Wrocławia) przybywają – wracają tzw. Ukraińcy i jak wieść niesie dzielnie na razie przeciwko Polakom używają póki co noży!

    • Avatar
      czas_przebudzenia :

      A czy wyjaśniono jakie powiązania miał student, który we Wrocławiu chciał zabić ludzi w autobusie bombą domowej roboty? Zamach ten miał miejsce dzień po śmierci Igora S., który z powodu dopalaczy ani nie chciał poddać się interwencji policji. Do dziś zupełna cisza medialna, wg jakich wskazówek i w jakim celu jakiś koleś konstruuje bombę i nie waha się jej podłożyć między ludźmi. Cisza zupełna, czy miał jakieś powiązania ze zmarłym na posterunku policji. Cisza zupełna o pochodzeniu.

  7. Avatar
    wiarus :

    „ARCO:
    04.08.2016 16:00

    Wprowadzić zakaz wjazdu dla ukrajńców na 2 lata. Żadnych zaproszeń itd. Tak zrobiły Czesi. Wojsko powinno wspomóc granice(graniczników) z powodu przemytu i okradania przez przemyt RP ze strony upa. PIP kontrole na budowach i tam gdzie pracują ukrajńcy jak na czrno deportacja i zakz wjazdu dożywotnio! Można można! ”
    I żadnej pomocy, pieniędzy, dofinansowań ichnich studentów, szkoleń ! Wiadomo było, że to, co dostali jest jak rzucanie w błoto !
    Cholera – rozumiem fiłdymydły związane z NATO, ale gdzie jest nasze MSZ ? Przecież, to jest żywienie bandyty w swoim domu !

  8. Avatar
    przebraze :

    Czekam na kolejne wybory i głosuję na partię Kukiza bo to na co pozwala pis tym upaińskim szmatom to jest skandal. Zlikwidować im mały ruch graniczny, wprowadzić krótkoterminowe drogie wizy, embargo na wszystko i niedługo zaczną się zjadać tak jak kiedyś szmatławe dzikusy. I wtedy przyjdą na kolanach skamlając i godząc się na wszystko. Tak się załatwia takie sprawy tylko trzeba mieć jaja.