UE naciska na Ukrainę ws. konwencji stambulskiej

Unia Europejska wezwała Ukrainę, by przyspieszyła ratyfikację kontrowersyjnej Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, szerzej znanej jako Konwencja Stambulska.

W piątek szef delegacji dyplomatycznej Unii Europejskiej na Ukrainie, Matti Maasikas opublikował oświadczenie, w którym zaapelował do władz w Kijowie, by przyspieszyły prace nad ratyfikacją tzw. konwencji stambulskiej.

Maasikas zaznaczył, że Ukraina należy do grona krajów, które poczyniły w ostatnich latach znaczące postępy w kwestii ustawodawstwa dotyczącego tzw. równości płci i przeciwdziałania przemocy domowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Unia Europejska z wielkim zadowolenie przyjmuje te postępy i ponawia swoje wezwanie, by przejść do koniecznego kroku i przyspieszyć ratyfikowanie konwencji stambulskiej” – podkreślił unijny dyplomata. Dodał też, że UE jest po stronie ukraińskich kobiet, wspierając je poprzez dedykowane im projekty, również w czasie kryzysu spowodowanego pandemią COViD-19.

W kwietniu br. Prokurator Generalna Ukrainy, Iryna Wenediktowa podpisała dokument o braku przeszkód formalnych dla Ukrainy w kwestii uruchomienia procesu ratyfikacji konwencji stambulskiej.

Z drugiej strony, o tym, że Ukraina szykuje się do ratyfikacji konwencji stambulskiej, informowaliśmy w lipcu 2020 roku. Wówczas ukraińska wicepremier ds. europejskiej i euroatlantyckiej integracji Olga Stefaniszyna mówiła, że „w najbliższej przyszłości rząd będzie gotowy do przedstawienia w parlamencie projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Stambulskiej”.

Ukraina jest jednym z pierwszych państw, które podpisały Konwencję Stambulską w 2011 roku, ale do tej pory jej nie ratyfikowała. Przypomnijmy, że konwencja została odrzucona w październiku 2020 r. przez parlament Słowacji.

Jak podawał portal Polonia Christiana, Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, zwana potocznie Konwencją Stambulską lub konwencją przemocową, pod płaszczykiem zwalczania przemocy wobec kobiet, promuje ideologię gender. Konwencja wprowadza rozgraniczenie pomiędzy płcią biologiczną (sex) a płcią społeczno-kulturową (gender) jako pierwszy dokument tej rangi. Na Konwencję Stambulską powoływał się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar broniąc „Tęczowych Piątków” w szkołach. Polska ratyfikowała konwencję w 2015 roku. Obecnie w naszym kraju trwają przygotowania do wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej. W lutym tego roku dokument ten odrzucił parlament Słowacji.

Czytaj także: Biden skrytykował Turcję za wyjście z Konwencji Stambulskiej

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W grudniu ub. roku do Sejmu trafił projekt ustawy w sprawie wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej, pod którym złożono 150 tys. podpisów. Akcję zainicjował Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris wraz z  Chrześcijańskim Kongresem Społecznym. Włączyły się w nią liczne środowiska i organizacje prorodzinne, m.in. Młodzież Wszechpolska i Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Przypomnijmy, że w lipcu ubiegłego roku Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do resortu rodziny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej. Również w lipcu premier Mateusz Morawiecki poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności konwencji stambulskiej z konstytucją.

ukrinfom.net / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz