Szwajcarski uniwersytet nie odbierze tytułu doktora honoris causa Mussoliniemu

Doktorat honoris causa przyznany przez szwajcarski uniwersytet byłemu włoskiemu dyktatorowi Benito Mussoliniemu nie zostanie cofnięty, mimo że był to „poważny błąd”, stwierdziła komisja zajmująca się tą sprawą.

Jak poinformowała w sobotę agencja prasowa Reuters, doktorat honoris causa przyznany przez szwajcarski uniwersytet byłemu włoskiemu dyktatorowi Benito Mussoliniemu nie zostanie cofnięty, mimo że był to „poważny błąd”, stwierdziła komisja zajmująca się tą sprawą.

Uniwersytet w Lozannie (UNIL) uhonorował włoskiego przywódcę w 1937 roku za „pomyślenie i zrealizowanie w swojej ojczyźnie organizacji społecznej, która pozostawi głęboki ślad w historii”. Uniwersytet był kilkakrotnie proszony o odebranie kontrowersyjnego zaszczytu obdarowanemu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Panel ekspertów, którym zlecono zbadanie sprawy, stwierdził, że decyzja o nadaniu stopnia doktora „stanowiła poważny błąd ze strony władz akademickich i politycznych” w tamtym czasie. „Ten tytuł stanowi legitymizację przestępczego reżimu i jego ideologii” – poinformowano w opublikowanym w piątek raporcie.

Panel nie zalecił wycofania tytułu, twierdząc, że dałoby to fałszywe wrażenie, że pierwotną decyzję o nadaniu doktoratu można „już dzisiaj poprawić”. Uniwersytet powiedział, że cofnięcie nagrody może sprawić, że krytycy uwierzą, że chce wymazać przeszłość.

„Zamiast zaprzeczać lub wymazywać ten epizod, który jest częścią jego historii, kierownictwo UNIL chce, aby służył jako stałe ostrzeżenie” – napisano w oświadczeniu w piątek.

Zobacz też: Putin – rosyjski Mussolini

Mussolini, mieszkał w Szwajcarii od 1902 do 1904. W Szwajcarii pracował m.in. jako kamieniarz czy asystent rzeźnika, ale nie mógł znaleźć stałej pracy. W tym okresie uczył się języka francuskiego i języka niemieckiego. Podczas pobytu w Lozannie i Genewie był aktywnym działaczem socjalistycznym, dorabiał, pisząc artykuły dla czasopisma „Przyszłość Robotnika”.

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz